Nitras położył przed Kaczyńskim dziecięce buciki. W obronie prezesa stanął Suski

Polska

W Sejmie zakończyła się debata nad nowelizacją Kodeksu karnego dotyczącą m.in. zaostrzenia kar za pedofilię. Poseł Sławomir Nitras, po zejściu z mównicy, położył na ławie, przed prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, dziecięce buciki. Następnie wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki rzucił nimi w kierunku Nitrasa. Poseł PO, chcąc ponownie przekazać buciki, napotkał opór ze strony m.in. Marka Suskiego.

- Informuję, że na Konwencie Seniorów poinformowałem, że sposób zadawania pytań i prowadzenia obrad, wypowiedzi, także wypowiedzi obraźliwych, one wpływają bardzo negatywnie także na jakość debaty i ogłosiłem, że - a marszałek Sejmu ma takie prawo - nie będę dopuszczał do zadawania pytań podczas zgłaszanych poprawek - powiedział Kuchciński w trakcie głosowania nad zmianami w Kodeksie karnym.

 

Jak dodał, przedstawiciele klubów będą mogli zadać jedno pytanie przed głosowaniem nad całością projektu.

 

Konwent został zwołany po tym, jak Sławomir Nitras (PO-KO) schodząc z mównicy sejmowej podszedł do miejsca, w którym siedział prezes PiS Jarosław Kaczyński i zostawił przed nim dziecięcy bucik. W tym momencie siedzący obok wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS) chwycił bucik i rzucił w Nitrasa. Następnie Nitras go podniósł i próbował ponownie położyć go przy Kaczyńskim, jednak na jego drodze stanął szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski oraz wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

 

Wcześniej Nitras mówił, że według kościelnego raportu ws. pedofilii 382 księży po 1989 roku dopuściło się molestowania nieletnich. Tymczasem w więzieniach - według niego - za przestępstwa seksualne karę odsiaduje dwóch księży. "- To gdzie jest 380, o których mówi raport kościelny? - pytał.

 

"Celem awantur było niedopuszczenie do uchwalenia zmian w KK"

 

"Celem awantur wywołanych w Sejmie przez opozycję było niedopuszczenie do uchwalenia zmian w KK zaostrzających kary dla pedofilów. Opozycja nie wzięła udziału w uchwaleniu ustawy, która wzmocni ochronę dzieci występując tym samym w interesie pseudoelit, które opozycję popierają" - napisała w czwartek Mazurek na Twitterze.

 

 

"Tak zachowują się osoby chore"

 

"Poseł Sławomir Nitras wyraźnie pobudzony i agresywny. Tak zachowują się osoby chore lub pod wpływem środków psychoaktywnych" - napisał na Twitterze radny m.st. Warszawy Jacek Ozdoba (Porozumienie).

 

"Nitras chyba na czymś, nie kontroluje się.... SKANDAL w Sejmie" - oceniła posłanka Krystyna Pawłowicz.

 

"Akcja Baby Shoes Remember znana z Irlandii w walce z pedofilią, dziś również podczas debaty w Sejmie. Poseł Nitras przekazał symboliczne buciki posłowi Kaczyńskiemu" - napisał Piotr Borys (PO)

 

"Ordynarne, chamskie zachowanie"

 

Do tej sytuacji na Twitterze odniósł się w czwartek wieczorem wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk. "Ordynarne, chamskie zachowanie w Sejmie Sławomira Nitrasa. Przekroczenie wszelkich granic. Rzucanie dziecięcymi bucikami w Prezesa PiS w sytuacji, gdzie w ostatnich latach PO w głosowaniach opowiadała się za skróceniem okresu przedawnienia i przeciw rejestrowi pedofilów. Niebywałe"- napisał.

 

 

 

msl/luq/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze