Kampania w rytmie disco polo. Posłuchaj "hitów" kandydatów do europarlamentu

Polska
Kampania w rytmie disco polo. Posłuchaj "hitów" kandydatów do europarlamentu
YouTube/Marcin Duszek

Plakaty, spoty, wiece - tak najczęściej politycy promują się w czasie eurokampanii. Niektórzy idą jednak dalej. Kilku kandydatów nagrało ostatnio piosenki, zachęcając do głosowania na siebie. Na politycznej liście hitów króluje disco polo. - To Euroduszek stróż, Bruksela jest tuż tuż - śpiewa Marcin Duszek z PiS. - Marcin to jest gość, który zrobi coś - nuci o sobie Marcin Walasek z Wiosny.

Poseł PiS Marcin Duszek walczy o mandat europosła z okręgu lubelskiego. W rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim" tłumaczył, że "wykorzystuje wszystkie możliwe metody komunikacji społecznej, a teledysk jest jedną z nich".

 

- Muzyka jest sympatyczna dla ucha. Mam nadzieję, że w ten sposób uda mi się dotrzeć do tych, którzy nie mają czasu śledzić kampanii i karier polityków - dodał.

 

Jego piosenkę wyborczą nagrał zespół Fortex z Międzyrzeca Podlaskiego, a w roli aktorek na planie zdjęciowym wystąpiły m.in. szefowa biura poselskiego Duszka oraz wolontariuszki z jego sztabu. Kobiety w klipie m.in. pchają samochód prowadzony przez posła oraz żegnają polityka na lotnisku w Lublinie.

 

 

Bez zapiętych pasów

 

Z okręgu lubelskiego startuje także Marcin Walasek z Wiosny. Kandydat partii Roberta Biedronia utrzymuje, że swój utwór wyborczy napisał sam, a pomagali mu jego znajomi. - Moim zdaniem ludzie są zmęczeni kampaniami, które od lat są takie same. Ja chciałem pokazać się jako osoba wesoła, a nie oderwany od rzeczywistości nadęty polityk - powiedział gazecie.  

 

W klipie kandydat do Parlamentu Europejskiego kieruje autem, ale jeździ bez zapiętych pasów i wjeżdża na lubelski deptak, na którym obowiązuje zakaz ruchu bez odpowiedniego zezwolenia.

 

Walasek tłumaczył "Dziennikowi Wschodniemu", że siedział w samochodzie, który się nie poruszał. - A co do jazdy po deptaku, to są odrębne przepisy, które zezwalają na wjazd po godz. 22 - dodał.

 

 

The Beatles i disco polo

 

Swój wyborczy "kawałek" zaprezentował także piosenkarz i satyryk Andrzej Rosiewicz. "Jedynka" Fair Play na liście mazowieckiej napisał piosenkę o Polsce Fair Play oraz Bezpartyjnych Samorządowcach.

 

Utwór stworzony został na nutę "Ob-La-Di, Ob-La-Da" zespołu The Beatles w aranżacji disco polo. Rosiewicz śpiewa w nim o "fair play gentelmenach", którzy są "sprawiedliwi i uczciwi" oraz o tym, że "jest ładny", "chce być radnym" i "być Junckerem".

 

 

 

Lipko dla Piotrowskiego 

 

Swoją wyborczą piosenkę zaprezentował także europoseł Mirosław Piotrowski, założyciel partii Ruch Prawdziwa Europa. Na stronie partii pojawił się utrzymany w podniosłym tonie hymn jego ugrupowania. Autorem muzyki i słów jest Romuald Lipko, współzałożyciel Budki Suflera.

 

- Z posłem Piotrowskim znamy się od lat. Jako zawodowy kompozytor dostałem propozycję i napisałem pieśń, której treść odpowiada zresztą moim przekonaniom - powiedział muzyk "Dziennikowi Wschodniemu".

zdr/ml/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze