Juncker: porównywanie Tuska do Hitlera i Stalina jest nie do zaakceptowania

Świat

Porównywanie szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska do Hitlera i Stalina jest całkowicie nie do zaakceptowania - oświadczył we wtorek w Brukseli szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, wskazując, że liczba ataków ad personam rośnie w Europie.

- Musimy walczyć z populizmem, ekstremizmem, ale nie możemy walczyć z nimi tanimi sloganami lub personalnymi atakami. Ataki personalne rosną w Europie, to coś nowego. W ciągu ostatnich dni widziałem, że mój dobry przyjaciel przewodniczący Donald Tusk jest porównywany do Hitlera i Stalina. To całkowicie nie do zaakceptowania - powiedział na konferencji prasowej Juncker.

 

Obrazki Tuska, Stalina i Hitlera pojawiły się w jednym z wydań Wiadomości TVP po tym, jak przewodniczący Rady Europejskiej wygłosił wykład 3 maja na Uniwersytecie Warszawskim. Według nieoficjalnych informacji ze źródeł unijnych sprawa pojawiła się na wtorkowym posiedzeniu unijnych komisarzy.

 

"Musimy walczyć z populizmem i ekstremizmem"

 

Juncker mówił na konferencji, że ataki personalne nie powinny mieć miejsca w demokratycznej debacie w Europie. - Musimy walczyć z populizmem i ekstremizmem nie przez słowa, ale przez działania. Musimy powiedzieć Europejczykom, że mają dobre powody do nadziei i złe powody, aby się obawiać przyszłości - zaznaczył szef Komisji.

 

Jak podkreślił, nie sądzi, że polski rząd stoi za tymi porównaniami do Hitlera i Stalina, ale - jak zastrzegł - jeśli coś takiego jest możliwe w mediach, "to ma to coś wspólnego z polityczną atmosferą w kraju". - Nie podoba mi się to. Uważam to za coś kompletnie nie do zaakcentowania, obrzydliwego - oświadczył Juncker.

 

"Europa jest zbudowana z ludzi, nie z rządów"

 

Szef Komisji zaznaczył, że Polska ma swoje miejsce w sercu Europy, a Polacy to naród, którego nie można porównywać do innych w Europie, bo Polska ma dramatyczną historię. Przypomniał, że ruch prowadzący do upadku muru berlińskiego i wyzwolenia się spod sowieckiej kontroli ma swoje korzenie w Polsce. - Nigdy nie powinniśmy o tym zapominać. Mimo, że się czasem różnimy w opiniach z polskim rządem, będziemy w stanie w odpowiednim czasie rozwiązać problemy - oświadczył.

 

Dodał przy tym, że ma dobre relacje z polskim rządem, ale - jak zastrzegł - Europa jest zbudowana z ludzi, nie z rządów.

rob/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze