Niskie kwalifikacje pilotów wśród możliwych przyczyn katastrofy na lotnisku Szeremietiewo

Świat
Niskie kwalifikacje pilotów wśród możliwych przyczyn katastrofy na lotnisku Szeremietiewo
PAP/EPA/Sergei Ilnitsky

Możliwe przyczyny katastrofy samolotu Suchoj Superjet 100, w którym w niedzielę wybuchł pożar po awaryjnym lądowaniu na lotnisku Szeremietiewo w Moskwie, to niewystarczające kwalifikacje pilotów i kontrolerów, usterka techniczna oraz warunki meteorologiczne. Jak poinformował w poniedziałek minister transportu Rosji "nie ma podstaw do wstrzymania" rejsów maszyn tego typu.

Minister transportu Rosji Jewgienij Ditrich stoi na czele komisji powołanej w celu zbadania przyczyn tragedii na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo.

 

Możliwy błąd pilota

 

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej podał możliwe przyczyny katastrofy.

 

- Śledczy rozpatrują rozmaite wersje wydarzeń, wśród których są niewystarczające kwalifikacje pilotów, kontrolerów i osób przeprowadzających oględziny techniczne, a także usterka techniczna samolotu i niesprzyjające warunki meteorologiczne - powiedziała dziennikarzom rzeczniczka Komitetu Swietłana Pietrienko.

 

Poinformowała, że śledczy zabrali do zbadania dwa rejestratory lotów, nagrania rozmów z kontrolerami lotów, nagrania z kamer wideo. Zbadają także paliwo, jakie znajdowało się w bakach samolotu i w punkcie tankowania. - W najbliższym czasie zlecone zostaną ekspertyzy genetyczne i z zakresu medycyny sądowej - powiedziała rzeczniczka.

 

Na miejscu katastrofy wciąż pracuje grupa śledcza. Trwają przesłuchania świadków i pracowników lotniska.

 

Dodatkowe kontrole

 

Rosyjski organ nadzoru nad transportem Rostransdzor powiadomił, że przeprowadzi dodatkowe kontrole w liniach lotniczych Aerofłot, na lotnisku Szeremietiewo i w państwowej korporacji zajmującej się organizacją transportu lotniczego po katastrofie samolotu Suchoj Superjet 100.

 

Według opublikowanego w nocy z niedzieli na poniedziałek na stronie internetowej Rostransnadzoru komunikatu, kontrole zostaną przeprowadzone na polecenie sztabu operacyjnego powołanego po katastrofie lotniczej.

 

Celem kontroli - jak głosi komunikat - ma być sprawdzenie "przestrzegania norm przewidzianych w przepisach dotyczących komunikacji lotniczej w dziedzinie zapewnienia bezpieczeństwa lotów".

 

Żałoba

 

Po tragedii na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo, gdzie 41 osób zginęło wskutek awaryjnego lądowania i pożaru samolotu do Murmańska, w szpitalach nadal pozostaje sześć osób - poinformowało ministerstwo zdrowia. Według mediów hospitalizowanych jest dziewięć osób.

 

W poniedziałek w Murmańsku rozpoczęła się trzydniowa żałoba ogłoszona przez władze w związku z tragedią. W nocy z niedzieli na poniedziałek Komitet Śledczy podał liczbę ofiar śmiertelnych katastrofy - 41.

 

Rosyjskie linie lotnicze

 

Największym użytkownikiem SSJ 100 są rosyjskie linie lotnicze Aerofłot; do nich też należała maszyna, w której wybuchł pożar podczas lądowania awaryjnego.

 

Firma Power Jet z siedzibą w Paryżu, która produkuje silniki dla Suchoj Superjet zapowiedziała w poniedziałek, że jest gotowa wysłać francuskich ekspertów do udziału w zbadaniu przyczyn tragedii. Ta francusko-rosyjska firma, powołana przez rosyjską spółkę Saturn i francuskiego producenta Safran (Snecma), produkuje dwie wersje silników dla samolotów SSJ 100.

 

Media w Rosji informowały w lutym, że irlandzka firma CityJet, która była jedynym europejskim przewoźnikiem użytkującym SSJ 100, zamierza z nich zrezygnować. Producent maszyn wyjaśniał, że jest to związane ze zmianą modelu biznesowego CityJet.

 

Irlandzki przewoźnik użyczał wzięte w leasing samoloty SSJ 100 liniom Brussels Airlines. Jesienią 2018 roku media w Belgii twierdziły, że Brussels Airlines postanowiły zamienić cztery wypożyczone od CityJet maszyny na samoloty kanadyjskiego producenta Bombardier z powodu częstych awarii SSJ 100.

 

Silniki zapaliły się

 

W niedzielę podczas awaryjnego lądowania na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo samolotu Suchoj Superjet 100 zginęło - jak wynika z ostatnich informacji - 41 osób z 78, które znajdowały się na pokładzie.

 

Silniki maszyny zapaliły się, a ogień strawił znaczną część kadłuba nim służby zdołały go ugasić.

 

 

 

las/hlk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze