"Zwróciłem się do wszystkich posłów o poparcie wpisania członkostwa Polski w UE do konstytucji"

Polska

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz w liście skierowanym do wszystkich posłów RP zwrócił się z prośbą o poparcie projektu PSL ws. wpisania członkostwa Polski w UE do konstytucji. Jest to powiedzenie "sprawdzam", czy autentycznie chcą, żeby Polska była w UE - dodał.

Kosiniak-Kamysz podkreślił w środę na konferencji prasowej, że PSL chce utrwalać nasze członkostwo w UE, a nie je osłabiać. - Chcemy zrobić wszystko, żeby na stałe zadomowić się w rodzinie państw zachodniej Europy, wspólnoty europejskiej - zaznaczył szef ludowców.

 

- 20 lat temu w Polskim Parlamencie ojciec święty Jan Paweł II przemawiał i mówił o potrzebie umacniania obecności Polski w jednoczącej się Europie i bezpieczeństwa Polski. Idąc za tymi słowami, biorąc je na poważnie, a nie tylko od święta, przygotowaliśmy zmianę w konstytucji tak, żeby żadnemu środowisku politycznemu, żadnej grupie nie przyszło nawet do głowy wyprowadzanie Polski z UE - mówił Kosiniak-Kamysz.

 

"Obecność Polski UE jest racją stanu"

 

Według niego, część może nie myśli o wyprowadzaniu Polski z UE, ale "robi wszystko, żeby Unię wyprowadzać z Polski". "Dlatego jako PSL przedstawiamy propozycję zmiany w konstytucji. To jest dodanie nowego rozdziału - członkostwo Rzeczpospolitej w Unii Europejskiej" - podkreślił polityk.

 

Poinformował, że we wtorek wieczorem skierował list o zmianę konstytucji do wszystkich posłów Rzeczypospolitej. - Niezależnie od klubu, od przynależności partyjnej. Każdy z posłów otrzymał tę zmianę w konstytucji wraz z jej uzasadnieniem jak również prośbę o poparcie projektu, który chcemy złożyć - oświadczył Kosiniak-Kamysz.

 

Jego zdaniem jest to swoiste powiedzenie "sprawdzam". - Czy chcą autentycznie, żebyśmy byli w UE - podkreślił prezes PSL.

 

Dodał, iż dla niektórych może to być nadzieja na odbudowanie wspólnoty i zjednoczenie politycznych przeciwników wokół wspólnej racji stanu. - Obecność Polski w UE jest polską racją stanu. Jest miarą naszego patriotyzmu, jesteśmy Europejczykami, jesteśmy Polakami i jesteśmy z tego bardzo dumni. Zrobimy wszystko, żeby ta obecność była na trwałe, była jak najlepsza - mówił Kosiniak-Kamysz.

 

"Żeby Polska nie była czarną owcą"

 

- Żeby Polska nie była tak, jak dzisiaj na marginesie decyzji w UE, nie była czarną owcą w oślej ławce, tylko była przy głównym stole negocjacji. W miejscu, gdzie się rozdaje karty, a nie by czekała jak lokaj w przedpokoju. Musimy być w centrum zarządzania Unią Europejską i po to jest też ta zmiana - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

 

- Zwracamy się z prośbą o poparcie do wszystkich posłów, ale też do naszych rodaków o wspieranie tej inicjatywy o to, żebyście państwo mówili o tym jak najszerzej, bo to jest miara naszego patriotyzmu i też miara naszej odpowiedzialności za przyszłe pokolenia - podkreślił lider PSL.

 

Kandydat ludowców do Parlamentu Europejskiego Władysław Teofil Bartoszewski zauważył, że Polska odkąd jest członkiem UE bardzo się rozwinęła. - Kto pamięta Polskę lat 80, kto pamięta Polskę lat 90, to wie jak zupełnie inaczej teraz wyglądamy. I to zawdzięczamy Unii Europejskiej - podkreślił Bartoszewski.

 

Według niego UE jest absolutnie niezbędna do dalszego rozwoju naszego kraju. - Należy ukrócić postępowania niektórych partii, łącznie z partią rządzącą, która chce żebyśmy byli na marginesie, bo jeśli się sami stawiamy się na marginesie, to nie będziemy uczestniczyli w podejmowaniu najważniejszych decyzji - zaznaczył Bartoszewski.

 

"My na to nie możemy pozwolić"

 

Jego zdaniem partia rządząca "cichaczem" przemyca różnego rodzaju rozwiązania prawne, które "są sprzeczne z konstytucją i wartościami unijnymi". - My na to nie możemy pozwolić. Chcemy zapobiec tego rodzaju manipulacjom w przyszłości. Dlatego każdy normalny obywatel Polski i każdy normalny poseł na Sejm powinien zagłosować za taką zmianą w takim dodanym artykule do konstytucji - mówił Bartoszewski.

 

Kosiniak-Kamysz w piśmie skierowanym do wszystkich posłów i szefów ugrupowań parlamentarnych podkreślił, iż mija 15 lat od akcesji Polski do Unii Europejskiej. "Nasze członkostwo w ogólnonarodowym referendum poparła większość Polek i Polaków. Dziś możemy śmiało ocenić, że był to bardzo dobry czas dla naszej Ojczyzny" - zaznaczył lider PSL.

 

Jak dodał, dzięki wielkiemu wysiłkowi naszych rodaków, Polska stała się jednym z liderów Zjednoczonej Europy. "Wspólnota europejska, obok polskiej armii i członkostwa w Pakcie Północnoatlantyckim, jest trzecim filarem naszego bezpieczeństwa. Wspólny rynek gwarantuje rozwój polskim przedsiębiorcom, a fundusze unijne - dobrobyt polskim rodzinom. Dlatego trwałe zakorzenienie Polski w UE winno być polską racją stanu" - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

 

"Kierując się słowami Ojca Świętego Jana Pawła II, który w polskim Sejmie mówił o potrzebie utrwalania należnego i bezpiecznego miejsca Polski w jednoczącej się Europie, zwracam się do Państwa o poparcie projektu Polskiego Stronnictwa Ludowego, wpisującego Unię Europejską do naszej Konstytucji. Zapisy odnoszące się do wspólnoty europejskiej posiada większość państw członkowskich. Takich samych gwarancji bezpieczeństwa oczekują nasi Rodacy" - napisał lider PSL.

 

"Nie ma bezpiecznej Polski bez jej obecności w Unii"

 

W uzasadnieniu projektu podkreślono, że wychodzi on naprzeciw oczekiwaniom milionów Polaków, którzy w referendum akcesyjnym w dniach 7-8 czerwca 2003roku wyrazili zgodę na przystąpienie Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej. "Referendum dotyczące przystąpienia do Unii Europejskiej było jedynym referendum, w którym frekwencja wyniosła ponad 50 proc. uprawnionych do głosowania. Stanowiło to wyraźną akceptację dla wstąpienia europejskiej wspólnoty" - podkreślono.

 

W uzasadnieniu zaznaczono, że "Unia Europejska jest jednym z gwarantów naszego bezpieczeństwa". "Nie ma dzisiaj bezpiecznej Polski bez jej obecności w Unii. Dlatego też członkostwo Polski w zjednoczonej wspólnocie, jaką jest Unia Europejska jest naszą racją stanu. Wpisanie odpowiedniego artykułu odnoszącego się do obecności Polski w Unii Europejskiej do Konstytucji jest gwarantem tego, że żaden skrajnie nieodpowiedzialny polityk nas ze Wspólnoty Europejskiej nie wyprowadzi" - czytamy.

 

"Korzyści płynące z obecności w tejże wspólnocie doskonale dostrzegają na co dzień sami Polacy, o czym najlepiej świadczy poziom akceptacji członkostwa" - zaznaczono w uzasadnieniu projektu.

bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze