Ukradli pralkę, żeby zrobić sobie pranie

Polska
Ukradli pralkę, żeby zrobić sobie pranie
Wikipedia Commons/ 19Jakub96

Dwóch mężczyzn ukradło pralkę z budynku gospodarczego na jednej z posesji w Szaflarach (Małopolskie). 35-latek i jego 53-letni współlokator zostali zatrzymani. Za kradzież grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło we wtorek. Pomysłodawcą akcji miał być 35-latek, który na prywatnej posesji w Szaflarach wykonywał na zlecenie właścicieli drobne prace porządkowe. W domu, w którym remontował, aktualnie nikt nie mieszkał.

 

Załadowali pralkę na wózek i przykryli kocem

 

Mężczyzna podczas porządkowania odkrył w budynku gospodarczym pralkę w dobrym stanie technicznym. Postanowił ją "pożyczyć" - relacjonuje policja.

 

Do przeniesienia pralki z posesji do swojego mieszkania zaangażował współlokatora, którego przekonywał, że właściciele urządzenie wyrazili zgodę, aby zabrał sprzęt. Na miejscu jego znajomy zorientował się, że bierze udział w kradzieży. Nie zrezygnował jednak i postanowił pomóc znajomemu. Jak podaje policyjne źródło, sam również miał potrzebę zrobienia prania.

 

Mężczyźni załadowali pralkę na wózek i przykryli kocem. Następnie przewieźli do swojego mieszkania, gdzie ustawili sprzęt.

 

Po jakimś czasie do ich drzwi zapukali policjanci. 35-latek miał przekonywać mundurowych, że miał zgodę właścicielki na zabranie sprzętu.

 

Pomocnik pod wpływem alkoholu

 

Mężczyźni zostali zatrzymani, a pralka o wartości 1000 złotych wróciła do zaskoczonej właścicielki, która o kradzieży nic nie wiedziała. 

 

Pomysłodawca całej akcji był trzeźwy, natomiast jego pomocnik był pod wpływem alkoholu - informuje policja w Nowym Targu. 

 

Mężczyźni usłyszeli zarzut kradzieży,  za co grozi kara do 5 lat więzienia.

las/zdr/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze