"Nie wycofujemy projektu nowelizacji ustawy o oświacie i ustawy dotyczącej matur"

Polska

Decyzja ZNP dotycząca zawieszenia strajku to dobra wiadomość, to dobra decyzja, która uwzględnia dobro maturzystów i dobro dzieci; bardzo się z tej decyzji cieszymy - podkreśliła rzeczniczka PiS Beata Mazurek. - Nie wycofujemy projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty i ustawy Prawo oświatowe, który dotyczy matur - dodała. Wicepremier Beata Szydło zapewniła, że rząd chce prowadzić dialog.

Szef ZNP Sławomir Broniarz ogłosił w czwartek zawieszenie od soboty 27 kwietnia ogólnopolskiego strajku nauczycieli.

 

- Problemy oświaty pozostają problemami, które nadal są do rozwiązania, dlatego formuła okrągłego stołu i dyskusji na temat zmian w oświacie jest nadal aktualna. Do tej debaty w ramach okrągłego stołu oczywiście wszystkich zapraszamy, w tym ZNP - przekazała Mazurek.

 

Zapytana przez dziennikarzy, czy w związku z decyzją ZNP rząd wycofa procedowany właśnie projekt nowelizacji prawa oświatowego, który dotyczy matur, odparła, że nie wycofa, "że będzie ona procedowana na wypadek  sytuacji, która może dziś jest nie do przewidzenia, ale może się wydarzyć".

 

Podkreśliła, że rząd chce zabezpieczyć się na wypadek sytuacji, gdy maturzyści będą pozbawieni możliwości zdania egzaminu dojrzałości. - Na to sobie pozwolić nie możemy i dlatego będziemy procedować tę ustawę do końca - oświadczyła.

 

W czwartek "Dziennik Gazeta Prawna" podał, że osoby odpowiedzialne w PiS za edukację są już po pierwszych rozmowach z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Prezes miał im zlecić sformułowanie na piśmie propozycji dla nauczycieli.

 

Kluczowym elementem - jak podaje "DGP" ma być właśnie zwiększenie czasu pracy - nawet do 24 godzin tygodniowo. Jednocześnie, na rok lub dwa, proponuje się przywrócenie w Karcie nauczyciela przepisu, który pozwoliłby nauczycielom odejść na wcześniejszą emeryturę po 30 latach pracy, w tym 20 lat w oświacie (z tzw. kredą), niezależnie od wieku. Ten przywilej został nauczycielom odebrany w 2008 r.

Mazurek pytana o doniesienia "DGP" powiedziała, że nic nie wie o tych propozycjach. - W naszej ocenie i to jest również zdanie pana prezesa Kaczyńskiego - obowiązujące są te propozycje, które przedstawił rząd ustami m.in. pani premier Beaty Szydło - podkreśliła rzecznik.

 

"Chcemy prowadzić dialog"


Beata Szydło na konferencji prasowej w Sejmie podziękowała za tę decyzję ZNP. - To jest decyzja dobra, ważna i potrzebna wszystkim - przede wszystkim maturzystom, rodzicom, ale też nauczycielom - podkreśliła.

 

- Rząd jest otwarty na rozmowę i chcemy prowadzić dialog. Tak jak deklarowaliśmy, chcemy szukać rozwiązań, które będą również akceptowane przez stronę społeczną, przez naszych partnerów - oświadczyła wicepremier.

 

Podkreśliła, że "okrągły stół", który ma się odbyć w piątek na Stadionie Narodowym, to dobre miejsce, aby spotkać się z partnerami społecznymi, nauczycielami, rodzicami, przedstawicielami środowisk naukowych czy ekspertami do wypracowania rozwiązań, które będą m.in. spełniały postulaty o których mówi ZNP.

 

- Chcemy rozmawiać również o wzroście wynagrodzeń dla nauczycieli i robimy to konsekwentnie od dłuższego czasu i tak jak podjęliśmy decyzję, żeby przygotować porozumienie, w którym zawarte są m.in. kwestie związane ze wzrostem wynagrodzeń - mówiła.

ml/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze