W mieszkaniu Tadeusza Konwickiego będą gościć tłumacze literatury polskiej

Kultura

Mieszkanie Tadeusza Konwickiego będzie służyło artystom. Wybitny pisarz i reżyser spędził w nim niemal 60 lat. Lokal kupił w zeszłym roku Instytut Książki z pieniędzy Ministerstwa Kultury. W maju zamieszkają w nim pierwsi tłumacze literatury polskiej. Mieszkanie przy ul. Górskiego w Warszawie odwiedziła z kamerą reporterka Polsat News Agnieszka Kuzyk.

 

Lokal, w którym artysta mieszkał od 1956 r. do śmierci w 2015 r., po przeprowadzonym remoncie, od tego roku został włączony w program rezydencjalny Kolegium Tłumaczy Instytutu Książki. Urządzenie mieszkania, z zachowaniem części oryginalnego wyposażenia, zostało zrealizowane we współpracy z córką pisarza Marią Konwicką.

 

Resort kultury podał, że "celem projektu było upamiętnienie osoby Tadeusza Konwickiego, jego twórczości oraz zachowanie wyjątkowego charakteru miejsca, które pisarz darzył wielkim sentymentem. Dzięki niepowtarzalnej, twórczej atmosferze mieszkanie ma szanse stać się przestrzenią, do której tłumacze będą chętnie powracać".

 

W ocenie ministra kultury Piotra Glińskiego, "jest to najlepszy sposób upamiętnienia wspaniałego artysty – żywy pomnik, który będzie nadal służył polskiej kulturze"

 

Słynne zdjęcie z kotem

 

Gliński wyraził wdzięczność córce pisarza Marii Konwickiej "za pomoc przy realizacji tego przedsięwzięcia". Zdaniem Glińskiego "to niezwykle ważne, że udało się zachować miejsce tak ważne dla polskiej kultury i literatury". "Przez kilkadziesiąt lat mieszkał tu przecież Tadeusz Konwicki, jest ono obecne w całej jego twórczości, m.in. w powieści »Nowy Świat i okolice«, »Małej Apokalipsie« czy licznych felietonach" - przypomniał. "Promowanie tłumaczenia polskich dzieł na różne języki jest działalnością konieczną, więc tym bardziej cieszę się, że mieszkanie Tadeusza Konwickiego będzie służyć kolejnym pokoleniom twórców" – dodał Gliński.  

 

Ministerstwo podało również, że lokal usytuowany jest w powojennej kamienicy przy ul. Górskiego w Warszawie ma 58,5 mkw powierzchni. Składa się z przedpokoju, trzech pokoi, kuchni, łazienki i balkonu, na którym Chris Niedenthal zrobił gospodarzowi słynne zdjęcie z kotem.

 

Herasym, Boehm i Croft wśród gości

 

MKiDN podało, że w mieszkaniu jako pierwsi gościć będą m.in. Oleś Herasym z Ukrainy, który tłumaczył m.in. Tadeusza Borowskiego, Gustawa Herlinga Grudzińskiego i Andrzeja Bobkowskiego. Podczas pobytu będzie pracował nad utworem "Dialogi z sowietami" Stanisława Vincenza; Philip Boehm z USA – laureat nagrody Found in Translation 2014. Tłumaczył m.in. dzieła Stefana Chwina i Hanny Krall; Jennifer Croft z USA laureatka nagrody Found in Translation 2018 za przekład "Biegunów" Olgi Tokarczuk (nagrodzonej Man Booker Prize), Irena Aleksaite z Litwy – Tłumaczka Roku 2018 na Litwie za "Wspomnienia polskie. Wędrówki po Argentynie" Witolda Gombrowicza; Anat Zajdman z Izraela, który w swoim dorobku ma m.in. przekład "Traktatu o łuskaniu fasoli" Wiesława Myśliwskiego.

 

Przypomniano, że w ramach Programu Kolegium tłumaczy, realizowanego od 2006 r. przez Instytut Książki, każdego roku Instytut "gości w Krakowie tłumaczy, którym oferuje warunki do spokojnej pracy nad przekładami, bibliotecznych poszukiwań czy spotkań z autorami i ekspertami". W latach 2006 – 2018 goszczono 128 tłumaczy z 34 krajów (Albania, Azerbejdżan, Białoruś, Brazylia, Bułgaria, Chiny, Czechy, Finlandia, Francja, Gruzja, Holandia, Indie, Izrael, Japonia, Kolumbia, Korea Południowa, Kuba, Litwa, Łotwa, Estonia, Niemcy, Portugalia, Rumunia, Rosja, Serbia, Słowenia, Szwecja, Turcja, Ukraina, USA, Węgry, Wielka Brytania, Wietnam, Włochy).

 

"Czytadło", "Kalendarz i klepsydra", "Kronika wypadków miłosnych"

 

Tadeusz Konwicki urodził się w 1926 r. w Nowej Wilejce. Był autorem m.in. takich książek jak "Z oblężonego miasta", "Wniebowstąpienie", "Zwierzoczłekoupiór", "Kronika wypadków miłosnych", "Kalendarz i klepsydra", "Kompleks polski", "Bohiń", "Czytadło". Napisał scenariusze np. do "Matki Joanny od Aniołów" i "Faraona" Jerzego Kawalerowicza oraz do "Jowity" Janusza Morgensterna. Wyreżyserował m.in. "Ostatni dzień lata", "Salto", "Jak daleko stąd, jak blisko" oraz "Dolinę Issy" na podstawie powieści Czesława Miłosza i "Lawę" według "Dziadów" Adama Mickiewicza. W latach 1956-1968 był kierownikiem literackim Zespołu Filmowego "Kadr". Zmarł 7 stycznia 2015 r. w Warszawie. Miał 88 lat. 

luq/ Polsat News, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze