Petru: przejście do ZUS oznacza wspieranie kampanii wyborczej Jarosława Kaczyńskiego

Polska

- Uciekam z ZUS jak najdalej. Apeluję, proszę państwa, uciekajcie z ZUS jak najdalej bo to jest czarna dziura - w ten sposób Ryszard Petru skomentował w programie "Polityka na Ostro" w Polsat News rządowe zmiany w systemie emerytalnym. Według przewodniczącego partii Teraz! należy także znieść program 500 plus, ponieważ jak twierdzi, "zabija on marzenia nauczycieli i służby zdrowia".

- To jest bezczelność dlatego, że przekazują pieniądze niby, mówią, że pobiorą 15 proc. nie wiadomo za co, ale co więcej najbardziej niebezpieczne jest to, że jak Polacy wybiorą ZUS to te pieniądze wpadną w czarną dziurę. Przypomnę, że w ZUS nie ma dziedziczenia. Każdy miliard w ZUS będzie obniżać dług publiczny. To jest dokładnie ten sam zabieg, który zastosował Jacek Rostowski (minister finansów za rządów Platformy Obywatelskiej - red.) - powiedział Ryszard Petru.

 

- Jeżeli jest w IKE to jest nasze prywatne, mam nadzieję, że nie będą kręcić - dodał.

 

Polityk i ekonomista przyznał, że sam "ucieka z ZUS jak najdalej" i przeniesie swoje środki z OFE na Indywidualne Konto Emerytalne. 

 

"Chcę zobaczyć jaka będzie konstrukcja tej ustawy"

 

- Chcę zobaczyć jaka będzie konstrukcja tej ustawy, bo tego nie wiemy. (...) Każdy kto przechodzi do ZUS pomaga Jarosławowi Kaczyńskiego w przeprowadzeniu kampanii wyborczej - stwierdził.  


Przewodniczący partii Teraz przekonywał również, że "ci, którzy głosują za 500 plus zabijają marzenia nauczycieli, pracowników ochrony zdrowia, a co gorsza pacjentów i rodziców dzieci".

 

W poniedziałek rząd przedstawił projekt reformy emerytalnej, która zakłada przeniesienie oszczędności z OFE na Indywidualne Konta Emerytalne lub do ZUS. Decyzja, gdzie przenieść pieniądze, ma należeć do obywateli.

 

15 proc. "opłata przekształceniowa"

Premier Morawiecki, omawiając w poniedziałek projektowane zmiany, przypomniał, że chodzi o oszczędności 15,8 mln obywateli. Pieniądze te - jak zapewniał - będą "w 100 proc. prywatne i dziedziczone tak, jak było to obiecywane 20 lat temu".

Plan zakłada, że będzie je można przenieść albo na IKE, albo do ZUS. Jak podkreślił Morawiecki, rząd w swoim modelu, domyślnie, zakłada, że obywatele będą chcieli pozostawić te pieniądze w IKE. Model zakłada - jak podkreślił - że od pieniędzy pozostawianych w IKE pobrana zostanie 15 proc. "opłata przekształceniowa", jako element "zachowania sprawiedliwości". Emerytury z ZUS są opodatkowane, pieniądze wypłacane z IKE po osiągnięciu wieku emerytalnego - nie - przypomniał szef rządu.

 

dk/msl/ Polsat News, polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze