Wpadł fordem do rzeki. Próbował kontrolowanego poślizgu

Polska
Wpadł fordem do rzeki. Próbował kontrolowanego poślizgu
Flickr/Bill Abott
Zdjęcie ilustracyjne

Ford mustang typu kabriolet zakończył swoją jazdę w rzece Dzierżęcince w Koszalinie. Według portalu koszalin.info, kierowca stracił panowanie nad autem i tyłem wjechał do wody. Akcja wyciągania mustanga trwała kilka godzin.

Do zdarzenia doszło w sobotę przed godz. 15 w parku Książąt Pomorskich w Koszalinie. Według lokalnych mediów, kierowca forda mustanga próbował kontrolowanego poślizgu, tzw. driftu, ale nie udało mu się zapanować nad autem i wjechał do rzeki. 

 

W wyniku zdarzenia nikomu nic się nie stało. 

 

Do akcji zaangażowano specjalistyczny dźwig, który wydobył pojazd. Cena forda mustanga waha się od 70 do 200 tys. złotych.

 

 

Kierowca został ukarany mandatem i zobowiązał się usunąć forda na własny koszt. Był trzeźwy. 

 

Okoliczności zdarzenia ustalają koszalińscy policjanci.

zdr/dro/ koszalininfo.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze