Były pracownik ranił nożem właściciela warzywniaka. Usłyszał zarzuty zabójstwa

Polska

Do ataku nożownika doszło w czwartek około godz. 19:10 na ul. Sobieskiego w Warszawie. Zamaskowany mężczyzna wbiegł do warzywniaka i kilka razy dźgnął nożem właściciela sklepu. Do rannego 40-latka przyjechało pogotowie ratunkowe. Mimo reanimacji mężczyzna zmarł. Stracił dużo krwi. Okazało się, że napastnikiem był Łukasz P., były pracownik sklepu. W piątek 29-latek usłyszał zarzuty zabójstwa.

Łukasz P. został zatrzymany przez policję po pościgu niedaleko miejsca zdarzenia.

 

- Miał na sobie ślady krwi. Zachowywał się agresywnie. Nie wykonywał żadnych poleceń policjantów. W jego kierunku padły dwa strzały ostrzegawcze - powiedział Polsat News rzecznik prasowy Komendy Rejonowej Policji w Warszawie asp. sztab. Robert Koniuszy.

 

Po zatrzymaniu Łukasz P. został zbadany alkomatem. Miał 1,5 promila alkoholu we krwi. Został już doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty zabójstwa. Grozi mu dożywocie. Przyznał się do winy i złożył obszerne zeznania.  

 

Jednocześnie na miejscu zbrodni trwały czynności śledcze funkcjonariuszy z Komendy Stołecznej i prokuratury. Okazało się, że nożownik pozostawił tam nóż, którym zabił ofiarę. 

 

Z informacji przekazanych przez mieszkańców pobliskiego bloku, wynika, że ok. godziny 19. pomiędzy mężczyznami doszło do głośnej kłótni. 

 

Początkowo świadkowie twierdzili, że do ataku doszło w kwiaciarni.

maw/hlk/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze