Prezydent Sosnowca: strajk zagraża maturom, nie można przeprowadzić klasyfikacji końcowej

Polska
Prezydent Sosnowca: strajk zagraża maturom, nie można przeprowadzić klasyfikacji końcowej
PAP/Andrzej Grygiel

W związku z trwającym od poniedziałku ogólnopolskim strajkiem w oświacie zagrożone są matury, bo nie można przeprowadzić klasyfikacji końcowej - przestrzegł w czwartek prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński (PO) i zaapelował do rządu o podjęcie rozmów z nauczycielami.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej przed IV Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stanisława Staszica w Sosnowcu Arkadiusz Chęciński podziękował wszystkim zaangażowanym w pomyślne przeprowadzenie - mimo strajku - trwających od środy egzaminów gimnazjalnych.

 

- Dla nas najważniejsze, żeby rodzice i uczniowie byli razem z nauczycielami i myślę, że doprowadzenie do tego, że egzamin się odbył, takim działaniem jest. Wspieramy, solidaryzujemy się z nauczycielami, ale chcemy, żeby uczniowie nie odczuwali tego, co się dzieje, oni nie mają być stroną w proteście - powiedział Chęciński.

 

- Apeluję do polskiego rządu, pani minister (edukacji - red.), żeby przestała nam dziękować, bo my tylko wykonujemy swoje obowiązki i apeluję, żeby zaprzestała pozorowanych działań, tak jak pani wicepremier, i przystąpiła do rozmów z nauczycielami, ze związkami zawodowymi, żeby ten spór jak najszybciej rozwiązać, a czemu jak najszybciej? Bo patrząc na polskie prawo, zagrożone są egzaminy maturalne - dodał.

 

"Będą musieli powtarzać klasę"

 

Wskazał, że w klasach maturalnych powinna właśnie dobiegać końca klasyfikacja. Bez tej procedury uczniowie nie mogą ukończyć szkoły, a co za tym idzie - przystąpić do matury.

 

- Brak zakończenia edukacji w liceum, brak świadectwa końcowego, może spowodować, że uczniowie ostatnich klas licealnych będą musieli tę klasę powtarzać, jest takie zagrożenie - podkreślił prezydent Sosnowca, apelując jeszcze raz do rządu, aby przystąpił do "prawdziwych, niepozorowanych rozmów ze strajkującymi, żeby strajk jak najszybciej zakończył się porozumieniem".

 

- Jestem zaniepokojony tym, co się za chwilę może się stać - przyznał dyrektor IV LO Grzegorz Walotek. - Do tej pory uczniowie klas maturalnych mają wystawione jedynie przewidywane oceny. Obawiam się, co z klasyfikacją. Dokładnie dziś powinny być wystawione oceny ostateczne, końcowe. 31 sierpnia na zebraniu rady pedagogicznej uchwałą podjęliśmy decyzję, że zebranie klasyfikacyjne rady odbędzie się we wtorek w przyszłym tygodniu, ale muszą być wystawione oceny. Wiemy, że na podstawie rozporządzenia ministra o organizacji roku szkolnego 26 kwietnia jest na pewno dniem zakończenia nauki w klasach maturalnych. Pytanie, czy zdążymy - dodał.

 

- Dyrektor szkoły przewodniczy radzie pedagogicznej, ale jej kompetencją stanowiącą jest uchwalenie klasyfikacji. Tego nie może zrobić dyrektor. Dyrektor uchwałę podpisuje, jest odpowiedzialny za jej realizację, ale musi być quorum, aby uchwalona była klasyfikacja końcowa klas maturalnych. Zależy nam na jak najszybszym porozumieniu, bo zależy nam na naszych uczniach - powiedział dyrektor Walotek.

zdr/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze