Koalicja Europejska, Kukiz'15, PiS i Wiosna rozpoczęły rejestrację list do PE

Polska
Koalicja Europejska, Kukiz'15, PiS i Wiosna rozpoczęły rejestrację list do PE
PAP/Leszek Szymański

Lider Wiosny Robert Biedroń złożył w środę w warszawskiej delegaturze Krajowego Biura Wyborczego listy wyborcze do PE wraz z zebranymi blisko 15 tys. podpisami zwolenników swojego ugrupowania; rozpoczął tym samym proces rejestracji list wyborczych Wiosny w całym kraju. W pojedynczych regionach rejestrację list rozpoczęły Kukiz'15 i KE. PiS zarejestrowało kandydatów w czterech okręgach.

- Dzięki tym wszystkim podpisom - prawie 15 tys. podpisów warszawiaków, warszawianek i mieszkańców okolicznych powiatów - możemy dzisiaj z dumą powiedzieć, że jesteśmy nie tylko najszybsi, ale i najlepsi, jeśli chodzi o zbieranie podpisów. To pokazuje też, jak dużym poparciem cieszy się Wiosna, jak szerokim zainteresowaniem, entuzjazmem cieszy się nasza inicjatywa - powiedział Biedroń, "jedynka" warszawskiej listy do PE, na konferencji prasowej przed siedzibą delegatury KBW. Polityk zwrócił uwagę, że liczba składanych przez Wiosnę podpisów jest o ok. 5 tys. wyższa niż wymaga tego prawo.

 

- To pokazuje, jakie są prognozy dla Wiosny: że to poparcie społeczne dla nas - nie tylko w sondażach, ale także na ulicy - jest bardzo duże - stwierdził lider Wiosny. Podziękował jednocześnie "tysiącom osób", które zbierały podpisy "na ulicach, wśród znajomych, sąsiadów".

 

Oprócz Biedronia na warszawskiej liście Wiosny do PE znajdą się m.in.: posłanka Teraz! Joanna Scheuring-Wielgus (jako "dwójka") oraz prawniczka i aktywistka feministyczna Monika Płatek (jako "trójka").

 

Belka: moglibyśmy zebrać kolejne 10 tys.

 

- Mamy z czym iść do Państwowej Komisji Wyborczej, nasz pełnomocnik wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela jeszcze w środę dokona rejestracji listy Koalicji Europejskiej. Zebraliśmy 20 tys. podpisów w całym województwie łódzkim - przypominam, że limit to 10 tys. Gdybyśmy chcieli, moglibyśmy zebrać kolejne 10 tys., ale chcieliśmy już dokonać rejestracji - powiedział lider listy Koalicji w regionie Marek Belka, w środę na konferencji prasowej.

 

Według lidera łódzkiej listy Koalicji Europejskiej, zbieranie podpisów poparcia jest pierwszym etapem procesu wyborczego i formą zapytania o przyszłe głosy. - To była dla nas czysta przyjemność, mieliśmy bardzo wielu chętnych, którzy sami zgłaszali się do zbierania list poparcia jako wolontariusze. Dobrze to rokuje na wybory. Obiecuję, że kilka tygodni, które zostały do 26 maja, wykorzystamy na spotkania z mieszkańcami Łodzi i regionu - zadeklarował.

 

Zdaniem startującego z numerem drugim z listy KE Pawła Bejdy (PSL), Koalicja ma realną szansę na uzyskanie w okręgu łódzkim dwóch mandatów.

 

- Łódzkie to 44 miasta i 177 gmin. Postaramy się odwiedzić każdą z gmin i spotkać się z mieszkańcami, aby przekonywać do naszej idei. Tajemnica naszej siły tkwi w różnorodności. Jest wśród nas pięciu mężczyzn i pięć kobiet - parytety zostaną zachowane. Jesteśmy różni, ale budujemy zwartą europejską drużynę, która chce, by Polska była silna w Europie - podkreślił Bejda.

 

Tyszka: działamy skutecznie, jako ruch obywatelski

 

Stanisław Tyszka, który jest "jedynką" Kukiz'15 w okręgu 4 obejmującym Warszawę i powiaty podwarszawskie, podkreślił, że mimo iż ruch zebrał 180 tys. podpisów, to nadal są one  zbierane. Ponadto od środy Kukiz'15 rozpoczął rejestrację list w: okręgu 2 obejmującym województwo kujawsko-pomorskie, w okręgu 8 obejmującym województwo lubelskie, okręgu 10 - małopolsko-świętokrzyskim oraz okręgu 12 - Dolny Śląsk i opolskie. - Na ten moment zarejestrowaliśmy okręg 2 i 8 - poinformował Tyszka.

 

W czwartek Kukiz'15 będzie rejestrował okręgi 3 (warmińsko mazurskie i podlaskie), 5 (mazowieckie bez Warszawy i powiatów ościennych), 6 (łódzkie) i 11 (śląskie). Z informacji PAP wynika, że jeszcze w tym tygodniu zarejestrowany ma być okręg 7 (wielkopolskie).

 

- Po raz kolejny udowodniliśmy, że można skutecznie działać jako ruch obywatelski, bez subwencji partyjnych, bez ludzi w spółkach Skarbu Państwa i spółkach komunalnych i innych "dopalaczy" finansowo-medialnych, które mają partie polityczne - powiedział wicemarszałek Sejmu.

 

PiS zebrało najwięcej podpisów w Podkarpackiem

 

Informacje o zarejestrowanych już listach w zaplanowanych na 26 maja wyborach do europarlamentu Szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski zamieścił we wtorek i środę na Twitterze.

 

 

W Warszawie rządzącej partii udało się zebrać pod listą 40 tysięcy podpisów (to cztery razy więcej niż wymaga Kodeks wyborczy). Liderem warszawskiej listy PiS jest europoseł (związany w przeszłości z PO) Jacek Saryusz-Wolski. Na kolejnych miejscach znaleźli się: europoseł PiS Ryszard Czarnecki, były minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, posłowie: Anita Czerwińska, Zbigniew Gryglas i Ewa Tomaszewska.

 

60 tysięcy podpisów zgromadzono pod listą w okręgu mazowieckim. Tam na pierwszych pozycjach są wicemarszałkowie Senatu: Adam Bielan i Maria Koc. Dalsze miejsca zajęli: europoseł Zbigniew Kuźmiuk, posłowie: Maciej Małecki, Anna Kwiecień, Arkadiusz Czartoryski i Teresa Wargocka, wykładowca płockiej filii Politechniki Warszawskiej Agnieszka Krzętowska oraz wiceminister rolnictwa Rafał Romanowski. Dziesiąty na liście jest szef sejmowej komisji ds. służb specjalnych Marek Opioła.

 

Pod listą łódzką - jak podał Sobolewski - podpisało się 50 tysięcy osób. Sympatycy PiS będą mogli w majowych wyborach oddać głos m.in. na byłego szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego ("jedynka" listy), rzeczniczkę rządu Mateusza Morawieckiego - Joannę Kopcińską (nr. 2 na liście) i europosłankę Urszulę Krupę.

 

Najwięcej podpisów (70 tysięcy) Prawu i Sprawiedliwości udało się zebrać pod listą na Podkarpaciu. Z tego okręgu kandydują m.in. szef sztabu wyborczego PiS w majowych eurowyborach, europoseł Tomasz Poręba (lider listy), poseł Bogdan Rzońca ("dwójka") oraz wojewoda podkarpacka Ewa Leniart (nr. 3 na liście).

bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze