Rewizja w biurze Biełsatu w Mińsku. "Do otwarcia drzwi strażacy użyli piły tarczowej"

Świat
Rewizja w biurze Biełsatu w Mińsku. "Do otwarcia drzwi strażacy użyli piły tarczowej"
Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay/falco

Komitet Śledczy Białorusi poinformował, że rozpoczęta we wtorek rano rewizja w biurze Biełsatu w Mińsku jest związana ze sprawą o pomówienie szefa Państwowego Komitetu Ekspertyz Sądowych Andreja Szwieda. - Chodzi o umieszczenie na portalu telewizji Biełsat informacji mającej charakter pomówienia - poinformował agencję BiełaPAN rzecznik KŚ Siarhiej Kabakowicz. Interweniował polski MSZ.

Wyjaśnił, że rewizja jest przeprowadzana na podstawie nakazu prokuratorskiego i w jej trakcie ustalono lokalizację komputera, za pośrednictwem którego opublikowano nieprawdziwe informacje.

Kabakowicz powiedział, że pracownicy Biełsatu byli wcześniej w związku ze sprawą przesłuchani, dlatego „nie powinni być zaskoczeni, że mogą nastąpić czynności śledcze”. Dodał również, że formalnie pomieszczenie, z którego korzysta Biełsat, jest „zwykłym mieszkaniem”, a nie biurem TV, ponieważ kanał nie jest na Białorusi zarejestrowany jako środek masowego przekazu.

Dziennikarz Biełsatu Aleś Zaleuski mówił wcześniej, że prawdopodobnie chodzi o toczącą się wobec niego sprawę karną.

 

Opublikowano sprostowanie

Został on w ub.r. oskarżony przez Andreja Szwieda o zniesławienie. Wysłał on w tej sprawie list do szefa białoruskiego MSW, domagając się wyciągnięcia surowych konsekwencji.


W artykule dotyczącym korupcji wśród lekarzy w lecie ubiegłego roku, Biełsat błędnie podał informację o zatrzymaniu Szwieda. Później zdementował ją i opublikował sprostowanie.

Funkcjonariusze Komitetu Śledczego z nakazem rewizji wkroczyli we wtorek rano do biura TV Biełsat w Mińsku. Do otwarcia drzwi towarzyszący im strażacy użyli piły tarczowej - poinformowała redakcja Biełsatu.

 

"Wolność mediów i swoboda wypowiedzi są podstawowymi wartościami dla Polski"

 

- Mamy wiedzę o tym, że siedziba telewizji Biełsatu w Mińsku został przeszukana przez pracowników Komitetu Śledczego Białorusi. Podjęliśmy kontakt z samym Biełsatem i z władzami Białorusi, żeby wyjaśnić sprawę. Wolność mediów i swoboda wypowiedzi są podstawowymi wartościami obywatelskim dla Polski, które trzeba szanować - powiedziała rzeczniczka MSZ Ewa Suwara.

pgo/zdr/prz/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze