Broniarz: nie zawiesimy strajku nauczycieli na czas egzaminów

Polska

- Jeżeli będą szkoły, w których będą egzaminatorzy, to egzaminy się odbędą. Nie mam tytułu do tego, by zawiesić protest, a wydarzenia ostatnich kilku dni jeszcze bardziej tę część, taką bardzo radykalną w środowisku nauczycielskim, motywują do tego, żebyśmy byli twardzi do samego końca - powiedział prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz w programie "Wydarzenia i Opinie".

W poniedziałek rozpoczął się bezterminowy strajk w części szkół i przedszkoli, organizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych. Ostatnie rozmowy oświatowych związków zawodowych z rządem odbyły się w niedzielę wieczorem. Porozumienie z rządem zawarła tylko oświatowa Solidarność. ZNP i FZZ odrzuciły propozycje rządu.

 

Sławomir Broniarz, pytany przez prowadzącego program Piotra Witwickiego, czy czuje się politykiem, powiedział, że "tak, jeśli uznać, że działalność dla dobra wspólnego to polityka". - Natomiast unikam, jak diabeł święconej wody, jakiejkolwiek działalności partyjnej - dodał prezes ZNP.

 

"Problemem nie jest prezes Broniarz"

 

Wicepremier Beata Szydło zarzuciła Broniarzowi, że z jego strony podczas rozmów z rządem "było za dużo polityki, a za mało rozmów o uczniach". - Mogę się zastanawiać dzisiaj, dlaczego panowie z ZNP, którzy w przeszłości byli tak mocno powiązani z jedną z partii politycznych, a nie tak dawno pan Broniarz bywał na spotkaniach PO i KOD-u, dlaczego zależy im, by siać ferment i doprowadzić do chaosu - mówiła była premier.

 

- Poza tym, że jestem prezesem związku, jestem też obywatelem tego kraju. Fakt bycia prezesem związku zawodowego nie pozbawia mnie praw publicznych. Wiem, jakie mam poglądy i zapatrywania i to nie powinno czynić ze mnie osoby, która jest w jakimś stopniu ubezwłasnowolniona - odpowiedział prezes ZNP.

 

Jak dodał, problemem "nie jest prezes Broniarz", ale "niskie płace nauczycieli" i "konflikt, w który zaangażowanych jest 600 tys. nauczycieli". 

 

"Opinii resortu nie towarzyszy elementarna wiedza"

 

Broniarz odniósł się też do informacji przekazywanych przez stronę rządową, że za kadencji rządu Prawa i Sprawiedliwości nauczyciele otrzymali "rekordowe podwyżki".

 

- Każdy ma prawo do wypowiadania opinii. Gorzej, kiedy tej opinii nie towarzyszy elementarna wiedza. Kiedy premierem był Donald Tusk, nauczyciel stażysta dostał podwyżkę w wysokości 972 złotych, a dyplomowany ponad 800. Dziś proponuje się wzrost wynagrodzenia zasadniczego nauczycielowi dyplomowanemu w wysokości 500 złotych brutto, stażysta ok. 360 złotych i każdy ma się teraz radować i dziękować za to rządowi - dodał Broniarz.

 

- Wszystkie związki zawodowe odrzuciły powiązanie pensji ze zwiększonym pensum, nawet "Solidarność", która rękę w rękę szła z rządem. To był wspólny przekaz trzech związków zawodowych - powiedział prezes ZNP, który wskazał, że według Związku "problemem jest zła konstrukcja systemu wynagradzania nauczycieli" i są gotowi dyskutować na ten temat "godzinę po zakończeniu rozmów" ws. wzrostu płac.

 

"Nie widzimy powodów do przedłużenia roku szkolnego"

 

Broniarz był pytany, czy według informacji ZNP rok szkolny może zostać przedłużony.

 

- Nie widzimy ku temu powodu. Wiele osób, które wiedzą co się dzieje w edukacji i mają doświadczenie w tym względzie mówi, że to nie jest problem, który miałby skutkować przedłużeniem roku szkolnego - powiedział Broniarz. Prezes ZNP, na pytanie czy scenariusz przedłużenia roku szkolnego jest możliwy w przypadku przedłużenia strajku np. do czerwca odpowiedział "wtedy będziemy się nad tym problemem zastanawiać"

 

- Organizacja roku szkolnego leży w kompetencjach Ministra Edukacji Narodowej i on wydaje rozporządzenia w sprawach organizacji roku szkolnego - powiedział prezes ZNP.

 

Broniarz zapewnił, że związek "jest i był" gotowy do negocjacji i czeka na propozycje strony rządowej.

 

- Pani premier Szydło przychodzi na negocjacje, a 24 godziny wcześniej pan premier Gowin dwukrotnie wypowiada się w kategoriach przesądzonych: "nie mamy, nie damy, nie będziemy karmić, bo niedługo inne grupy zawodowe też się do tego odniosą". To stawia panią premier Szydło w mało komfortowej sytuacji i nie ułatwia jej negocjacji - zapewnił Broniarz.

 

Wcześniejsze odcinki programu "Wydarzenia i Opinie" można oglądać tutaj.

bas/luq/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze