"Jest wielką troską naszego rządu, żeby dzieci nie ucierpiały". Karczewski ws. protestu nauczycieli

Polska

- Jesteśmy bliżej porozumienia. Wyraźnie widać, że trwają rozmowy, jest debata i bardzo mnie to cieszy - powiedział w programie "Wydarzenia i Opinie" Stanisław Karczewski. Marszałek Senatu skomentował w ten sposób mediacje przedstawicieli rządu ze związkami zawodowymi nauczycieli. Jak podkreślił, reprezentująca rządzących wicepremier Beata Szydło jest "bardzo dobrym negocjatorem".

W czasie trwającej obecnie kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego PiS co tydzień w sobotę organizuje konwencje regionalne, ostatnia odbyła się w Gdańsku. Cykl konwencji zainaugurowano spotkaniem w Jasionce pod Rzeszowem, które miało miejsce na początku marca. Wówczas zaprezentowano Europejską Deklarację Programową, pod którą podpisali się wszyscy liderzy list partii w poszczególnych okręgach.

 

Zaplanowana na sobotę konwencja, w której mieli wziąć udział m.in. prezes partii Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki, nie odbędzie się w Przysusze - poinformował Karczewski w "Wydarzeniach i Opiniach". Dopytywany, gdzie się w takim razie ona odbędzie, marszałek Senatu powiedział, że nie zna szczegółów.

 

"Dobra wiadomość dla uczniów"

 

Po ponad 3 godzinach zakończyła się druga tura wtorkowych rozmów strony rządowej i związkowej ws. podwyżek dla nauczycieli. Według wicepremier Beaty Szydło nowe propozycje związkowców niewiele odbiegają od poprzednich i kosztowałyby budżet 12 mld zł. Jak dodała, jeden ze związków, Solidarność, jest gotowa do podpisania porozumienia z rządem.

 

Mediacje mają zostać wznowione w środę o 13:00. Według szefa ZNP Sławomira Broniarza decyzji o zawieszeniu strajku nauczycieli na razie nie będzie.

 

Marszałek Karczewski podkreślił jednak w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim, że obie strony są bliżej porozumienia. - Wyraźnie widać, że trwają rozmowy, jest debata i bardzo mnie to cieszy - dodał.

 

Powiedział, że to "dobra wiadomość dla uczniów przygotowujących się do egzaminów". Na uwagę prowadzącego program, że zdaniem Stanisława Broniarza ZNP "ma poparcie ze strony rodziców", marszałek zażartował: "Ja rozmawiam z wnukami, a moje wnuki lubią chodzić do szkoły i chciałyby do niej chodzić".

 

- Rozmowy idą w dobrym kierunku. Jeden związek już właściwie powiedział: "tak, możemy podpisać porozumienie" - dodał marszałek Senatu.

 

"Znam ją świetnie"

 

Podkreślił również rolę wicepremier Beaty Szydło, która prowadzi rozmowy ze związkowcami. - Znam ją świetnie i wiem, że jest niezwykle spokojna, wrażliwa, empatyczna, konkretna i jest bardzo dobrym negocjatorem - powiedział.

 

Marszałek Senatu stwierdził także, że "to nie jest gra" w wykonaniu byłej szefowej rządu, która będzie kandydowała w wyborach do europarlamentu. - Jest wielka troska naszego rządu, naszego środowiska politycznego (...) żeby dzieci nie ucierpiały, żeby dzieci mogły zdać egzaminy, otrzymać świadectwa, pojechać na wakacje - tłumaczył.

 

Karczewski powiedział także, że jest "urodzonym optymistą" i również w polityce "chce takie poglądy reprezentować". - Myślę, że się dogadają, dojdą do porozumienia - dodał.

 

Rozbieżne dane

 

W poniedziałek w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" odbyło się drugie nadzwyczajne posiedzenie Prezydium Rady Dialogu Społecznego ws. sytuacji w oświacie.

 

W niedzielę prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz przekazał, że w strajku zamierza uczestniczyć 79,5 proc. szkół i przedszkoli w Polsce. Zgodnie z zapowiedziami związku bezterminowy strajk ma się rozpocząć 8 kwietnia. Natomiast Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało, że według danych przekazanych przez kuratorów oświaty odsetek szkół, w których przeprowadzono referenda strajkowe wynosi 58,7 proc. Dodano, że według danych Państwowej Inspekcji Pracy spory zbiorowe ogłosiło 42,76 proc. szkół.

 

8 kwietnia 

 

Jeżeli nie dojdzie do porozumienia z rządem, to 8 kwietnia rozpocznie się bezterminowy strajk. Termin zapowiedzianego protestu zbiega się z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami zewnętrznymi: 10, 11 i 12 kwietnia ma odbyć się egzamin gimnazjalny, 15, 16 i 17 kwietnia - egzamin ósmoklasisty, a 6 maja powinny rozpocząć się matury.

 

W poniedziałek wicepremier Beata Szydło w imieniu rządu rząd przedstawiła związkom zawodowym pięć propozycji. Są to: podwyżka od września tego roku (początkowo była ona planowana na 2020 r.), dodatkowe środki dla młodych nauczycieli rozpoczynających pracę, przyspieszenie możliwości awansu zawodowego nauczycieli, określenie minimalnej, kilkusetzłotowej stawki dodatku za wychowawstwo i zmiany w systemie oceniania nauczycieli.

 

Po spotkaniu wicepremier mówiła, że cztery z pięciu punktów, które rząd zaproponował, zostały zaakceptowane przez strony. Wskazała, że chodzi m.in. skrócenie stażu nauczycieli stażystów, zmiany w systemie oceniania nauczycieli i ograniczenie biurokracji.

Przedstawiciele ZNP, Forum Związków Zawodowych i "Solidarności" na wspólnym briefingu prasowym jednoznacznie odrzucili propozycje rządu.

 

Doprecyzowanie oczekiwań

 

Podczas poprzedniego posiedzenia Prezydium Rady Dialogu Społecznego wicepremier Szydło zwróciła się do strony związkowej, by doprecyzowała oczekiwania i by centrale związkowe w miarę możliwości uzgodniły swoje stanowiska. W odpowiedzi ZNP i FZZ w piśmie do Szydło podtrzymały żądania zgłoszone w ramach sporów zbiorowych.

 

ZNP i FZZ domagają się wzrostu wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli, wychowawców, innych pracowników pedagogicznych oraz pracowników administracji i obsługi o 1000 złotych z wyrównaniem od 1 stycznia 2019 r.

 

Z kolei oświatowa "Solidarność" domaga się wzrostu płac wszystkich pracowników pedagogicznych objętych przepisami ustawy Karta nauczyciela w wysokości 15 proc. od 1 stycznia br. Wcześniej "S" domagała się wzrostu wynagrodzeń: od 2019 r. o 15 proc., a od 2020 r. o kolejne 15 proc. "S" podtrzymuje również postulat zmiany systemu wynagradzania nauczycieli w oparciu o przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej, a także oceny pracy nauczyciela oraz awansu zawodowego nauczycieli na zasadach obowiązujących przed 1 września 2018 r.

 

Dotychczasowe odcinku programu "Wydarzenia i Opinie" można obejrzeć tutaj.

msl/zdr/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze