74-letni bimbrownik zatrzymany na gorącym uczynku. Zarekwirowano ponad 200 litrów alkoholu

Polska

Aparaturę do produkcji nielegalnego alkoholu oraz 200 litrów gotowego wyrobu zabezpieczyli funkcjonariusze celno-skarbowi w leśnej bimbrowni w okolicach Królowego Mostu (Podlaskie). Na gorącym uczynku zatrzymano 74-latka nadzorującego tę produkcję - podała we wtorek podlaska KAS.

Jak poinformował asp. Maciej Czarnecki z zespołu prasowego Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku, z ustaleń KAS wynikało, że w okolicach Królowego Mostu, w trudnodostępnym, leśnym terenie działa bimbrownia, gdzie nielegalny alkohol produkowany jest na dużą skalę.

 

- Na miejscu kontrolujący ujawnili m.in. piec, kolumnę destylacyjną oraz chłodnicę wykorzystywane w produkcji bimbru oraz 200 litrów właśnie wyprodukowanego alkoholu o mocy ok. 60 proc. - powiedział Czarnecki. Kolejne 10 litrów nielegalnego alkoholu mundurowi znaleźli w miejscu zamieszkania 74-latka (mieszkańca gminy Gródek), który nadzorował produkcję w leśnej fabryczce i tam został zatrzymany.

Funkcjonariusze KAS wszczęli przeciwko mężczyźnie postępowanie karne skarbowe rekwirując nielegalny alkohol oraz zabezpieczając aparaturę do jego produkcji. Bimbrownik odpowie teraz przed sądem. Grozi mu wysoka grzywna.

 

 

To druga taka leśna fabryczka alkoholu zlikwidowana przez podlaską KAS w tym roku; w 2018 roku było to w sumie pięć bimbrowni. W czterech przypadkach bimbrownie usytuowane były w kompleksach leśnych (okolice Gródka i Michałowa), jedna - na prywatnej posesji w gminie Lipsk.

- W wyniku tych działań przechwyciliśmy łącznie ponad 735 litrów alkoholu o mocy od 40 do 60 proc. oraz ujawniliśmy linie produkcyjne składające się m.in. z kotłów, chłodnic, opału, odstojników i półproduktów do produkcji alkoholu - dodał Maciej Czarnecki.

Województwo podlaskie znane jest z nielegalnej produkcji alkoholu od wielu lat. Zwłaszcza teren Puszczy Knyszyńskiej to najpopularniejsze miejsce lokalizacji leśnych bimbrowni, co jakiś czas odkrywanych i likwidowanych przez policję czy służby celno-skarbowe. Budowane są one w trudno dostępnym terenie, w pobliżu ujęć wodnych (ale zdarzały się i takie ze specjalnie wykopanymi studniami), często z dala od zamieszkanych miejsc. Niektóre z nich miały możliwości produkcyjne sięgające nawet kilku tys. litrów alkoholu.

Ekspozycję pod nazwą "leśna bimbrownia" obejrzeć można w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej - instytucji kultury Województwa Podlaskiego. Wystawa powstała dziesięć lat temu, w oparciu o oryginalne elementy takich fabryczek alkoholu, zlikwidowanych przez policję. Oddanie ich na własność muzealnikom było możliwe po prawomocnym zakończeniu postępowań sądowych przeciwko bimbrownikom. Były bowiem dowodami w sprawach przed sądem.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze