Verhofstadt: jestem pewien, że w wyborach w Polsce wygrają siły proeuropejskie

Świat

- Polacy są wciąż bardzo pozytywnie nastawieni względem UE, ale chyba nikt w Polsce nie chce, by zostały zniszczone w kraju rządy prawa. Dlatego jestem pewien, że w tych wyborach w Polsce wygrają siły proeuropejskie - mówił w rozmowie z Dorotą Bawołek europoseł Guy Verhofstadt. - My nie chcemy mieszać się w wewnętrzne interesy państwa, ingerujemy tylko wtedy, gdy pojawia się problem - dodał.

Dorota Bawołek: Moim i państwa gościem jest szef liberałów w PE, Guy Verhofstadt który mówi o sobie, że jest największym eurosceptykiem w Europie. Dlaczego nazwał się pan ostatnio największym eurosceptykiem w Unii?

 

Guy Verhofstadt: Dlatego, bo uważamy, że Unia Europejska potrzebuje olbrzymiej zmiany, potrzebuje olbrzymiej reformy tak by mogła przetrwać w jutrzejszym świecie, bo ten świat przyszłości będzie zdominowany przez Rosję, Amerykę, Chiny, Indie. Dlatego jeśli chcemy ochronić nasze wartości i nasze interesy, to musimy dokonać całościowej reformy Unii Europejskiej. W przeciwnym razie, w takim formacie jak teraz, Unia tego nie przetrwa.

 

Dorota Bawołek: I to faktycznie są argumenty, które podnoszą również eurosceptycy. Populiści też ich używają.

 

Guy Verhofstadt: Tak, ale różnica polega na tym, że oni proponują cofnięcie się w czasie, powrót do przeszłości, przywrócenia granic wszędzie w Europie, a ja uważam, że rozwiązaniem jest taka zmiana Europy, by znów była ona w stanie decydować. Na przykład poprzez zniesienie wymogu jednomyślności, budowę armii europejskiej, która będzie nas chronić, z europejską strażą graniczną, która będzie skutecznie chronić naszych granic, z europejskim systemem azylowym, z europejskimi cyfrowymi gigantami, bo takich w Europie wciąż nie mamy, bo te, które są teraz mają amerykańskie lub azjatyckie pochodzenie. I to jest ta Europa, której potrzebujemy, która będzie w stanie bronić swoich interesów na świecie. 

 

Dorota Bawołek: Ale wzrost populizmu w europie pokazuje, że może jednak ludzie chcą czegoś innego, chcą mniej Europy.

 

Guy Verhofstadt: To nie prawda. Od czasu brexitu, widzimy coś przeciwnego. Od czasu brexitu badania opinia publicznej pokazują, że ludzie doceniają  bardziej niż kiedykolwiek dotąd, pomysły i projekt europejski, nie lubią tylko tego w jaki sposób Unia Europejska obecnie działa. Mówią, że ta Unia nie realizuje ich marzeń o wspólnej Europie. Dlatego uważam, że potrzebujemy reformy Unii Europejskiej, która byłaby alternatywą dla tego, czego chcą populiści i nacjonaliści, ale również po to, by zlikwidować obecny status quo, w którym unią kieruje prawica i lewica. To właśnie jest problem Europy, że od zawsze te dwa ugrupowania: konserwatyści i socjaliści kontrolują i kierują pracami Unii nie przynosząc wymiernych rezultatów. Dlatego czas na alternatywę wobec populistów i nacjonalistów, ale ta alternatywa nie powinna pochodzić od starych partii konserwatystów czy socjalistów. Dlatego po eurowyborach stworzymy w Europie i w Parlamencie Europejskim nowe  proeuropejskie, centrowe  ugrupowanie, które będzie dążyło do odnowienia i reformy Europy. W jego skład wejdzie partia Prezydenta Macrona, "En Marche" i mam również nadzieję, że wielu kandydatów wybranych z polskiej listy Koalicji Europejskiej dołączy do tego, naszego nowego ugrupowania.

 

Dorota Bawołek: Choć niektórzy, z Platformy Obywatelskiej zasilą chyba szeregi chadecji.

 

Guy Verhofstadt: Mam nadzieję, że jednak wybiorą nas, a nie przestarzałą prawicę, bo w Europie nie potrzebujemy kontynuacji starego, ani populizmu czy nacjonalizmu i na pewno nie więcej sił konserwatywnych czy socjalistycznych. Potrzebujemy nowej siły politycznej.

 

Dorota Bawołek: Liczy pan na europosłów Nowoczesnej, czy Wiosny?

 

Guy Verhofstadt: mam nadzieję, że nasze szeregi zasilą polscy politycy ze wszystkich możliwych stron. Ci którzy teraz są na liście Koalicji Europejskiej podzielają naszą opinię, że tylko zreformowana, odnowiona Unia Europejska zagwarantuje nam właściwą przyszłość.

 

Dorota Bawołek: Powiedział pan, że ludzie chcą więcej Europy, ale w ostatnich latach, gdy Unia tak bardzo krytykowała polskie reformy sądownictwa albo obawy większości Polaków dotyczące imigracji, bo po prostu mentalność, tożsamość kulturowa Europejczyków wciąż jest bardzo różna, to poparcie dla rządu w Warszawie bynajmniej wcale nie spadało i wielu polityków w Polsce uważa, że Unia była chyba zbyt surowa, nie brała pod uwagę tego, że opinia Polaków na dane tematy może po prostu z różnych powodów być odmienna.

 

Guy Verhofstadt: Polacy są wciąż bardzo pozytywnie nastawieni względem Unii Europejskiej. Ale chyba nikt w Polsce nie chce by zostały zniszczone w kraju rządy prawa. Dlatego jestem pewny, że w tych wyborach w Polsce wygrają siły pro-europejskie, bo my nie chcemy mieszać się w wewnętrzne interesy państwa, ingerujemy tylko wtedy gdy pojawia się problem, gdy na przykład praworządność, czy wolność słowa jest zagrożona, to wtedy Europa reaguje, bo Unia Europejska składa się z demokratycznych państw i zawsze tak będzie.

msl/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze