Siedmioro sędziów TK wydało oświadczenie. Chcieli, by Trybunał decydował o KRS w pełnym składzie

Polska
Siedmioro sędziów TK wydało oświadczenie. Chcieli, by Trybunał decydował o KRS w pełnym składzie
Polsat News

Siedmioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego wydało oświadczenie, w którym podkreślili, iż wnioskowali do prezes TK Julii Przyłębskiej o rozpoznanie sprawy ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa w pełnym składzie Trybunału oraz by posiedzenie było jawne. O tym, że wybór KRS na nowych zasadach był zgodny z konstytucją Trybunał orzekł w poniedziałek w pięcioosobowym składzie na posiedzeniu niejawnym.

Przepisy, na podstawie których Sejm dokonuje wyboru sędziów - członków Krajowej Rady Sądownictwa, są zgodne z konstytucją - orzekł w poniedziałek TK. Jednocześnie uznał, że niekonstytucyjny jest przepis umożliwiający odwołanie się do NSA od uchwał KRS zawierających wnioski o powołanie sędziów SN.

  

W składzie orzekającym zasiadali: Julia Przyłębska, Grzegorz Jędrejek, Zbigniew Jędrzejewski, Justyn Piskorski i Andrzej Zielonacki. 

 

Dwa dni po orzeczeniu głos zabrało siedmioro sędziów TK: Leon Kieres, Piotr Pszczółkowski, Małgorzata Pyziak-Szafnika, Stanisław Rymar, Piotr Tuleja, Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz, Marek Zubik.

 

"Skład orzekający obsadzony z pominięciem porządku alfabetycznego pozbawia TK transparentności" 

 

Poniżej przytaczamy pełną treść oświadczenia:

 

"W związku ze spekulacjami, które pojawiły się po posiedzeniu Trybunału Konstytucyjnego w dniu 14 marca 2019 r dotyczącym ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa czujemy się w obowiązku poinformować opinię publiczną:


W dniu 13 marca 2019 r. sędziowie TK: L. Kieres, P. Pszczółkowski, M. Pyziak-Szafnika, S. Rymar, P. Tuleja, S. Wronkowska-Jaśkiewicz i M. Zubik drogą mailową przekazali Prezes TK Julii Przyłębskiej stanowisko siedmiorga sędziów TK. Wnioskowali w nim o podjęcie działań zmierzających do rozpoznania sprawy K 12/18 przez pełny skład Trybunału, na rozprawie. Wskazali, że rozpoznanie sprawy przez skład orzekający po raz kolejny obsadzony z pominięciem wymaganego ustawą porządku alfabetycznego pozbawia Trybunał Konstytucyjny transparentności i wiarygodności.


W sprawach dotyczących Trybunału i Konstytucji każdy sędzia konstytucyjny ma prawo i obowiązek przedstawiania swojego stanowiska także w procedurach pozaorzeczniczych. Przekazane stanowisko było uczynieniem użytku z tego prawa.


Niniejsze oświadczenie zostało sformułowane w drodze obiegowej przez sędziów, których nazwiska zostały przytoczone niżej


Leon Kieres, Piotr Pszczółkowski, Małgorzata Pyziak-Szafnika, Stanisław Rymar, Piotr Tuleja, Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz, Marek Zubik".

 

Wcześniej w sprawie pomijania porządku alfabetycznego, jako niezgodnego z obowiązującą ustawą, sędziowie TK zwracali się do prezes Przyłębskiej w kwietniu 2017 r., czerwcu 2018 r. i grudniu 2018 r.

 

Rzecznik Praw Obywatelskich wnioskował o umorzenie sprawy

 

O umorzenie całej sprawy wnioskował Rzecznik Praw Obywatelskich. Argumentował, że "wnioskodawcy oczekują, aby TK potwierdził konstytucyjność ustawy, nie zaś by stwierdził jej niezgodność z Konstytucją - co oznacza, że swój wniosek do TK KRS złożyła tylko dla pozoru. W uzasadnieniu Trybunał podkreślił, że nie bada zgodności ustaw z Konstytucją, a taka pozorna skarga nie przystoi KRS".


TK odrzucił wniosek RPO o rozpoznanie sprawy w pełnym składzie i na rozprawie. Ponadto TK oddalił wniosek RPO o wyłączenie Justyna Piskorskiego jako osoby nieuprawnionej do orzekania, której udział oznacza nieważność postępowania.

 

Rzecznik w środę zauważył, że w TK na rozpoznanie czekają wnioski, które skierował tam jeszcze w 2015 r. - A akurat ta sprawa nie dość, że została wniesiona bardzo szybko, to została rozpoznana w trybie przyspieszonym - zaznaczył Bodnar.

 

Jak dodał, "trudno nie mieć wrażenia, że to oczywiście ma związek z postępowaniem przed TSUE i z pewną próbą podważenia wiarygodności orzekania przez TSUE w tej sprawie".

 

RPO zwrócił też uwagę, że w składzie orzekającym obecny był sędzia Justyn Piskorski, który jego zdaniem nie jest uprawniony do orzekania w TK. - Nie mam w takiej sytuacji większych możliwości działania, niż tylko podnoszenie wątpliwości, co do samego orzeczenia - dodał Bodnar.

 

Zauważył też, że orzeczenie TK zapadło większością głosów. - Wydaje mi się, że to dosyć niespotykane. Szczególnie, kiedy przyjrzymy się składowi Trybunału w tej sprawie. Powstaje pytanie, czy będą zdania odrębne przedstawiane przez tych, którzy głosowali odmiennie od zdania większości w tej sprawie. Ta kwestia powinna zostać wyjaśniona - dodał.

 

Nowe zasady wyboru sędziów

 

W grudniu 2017 r. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o KRS wprowadzającą nowe zasady wyboru sędziów - członków Rady. Nowelizacja wprowadziła wybór 15 członków KRS-sędziów na wspólną czteroletnią kadencję przez Sejm - wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie. Pierwsze posiedzenie KRS wybranej zgodnie z nowymi zasadami odbyło się w końcu kwietnia zeszłego roku.

 

Jak uzasadniała Rada swój wniosek do TK "kluczowym zagadnieniem podnoszonym w wypowiedziach kontestujących obecnie obowiązujące rozwiązania ustawy o KRS, jest sposób ukształtowania przez ustawodawcę sposobu powoływania sędziów-członków Rady, dlatego też Rada zdecydowała się na zainicjowanie kontroli przepisów regulujących te właśnie zagadnienia".

grz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze