Bruksela wydaje migrantom karty bankowe. Według polityka Fideszu to pośrednie wspieranie terroryzmu

Świat
Bruksela wydaje migrantom karty bankowe. Według polityka Fideszu to pośrednie wspieranie terroryzmu
AP

Pośrednie wspieranie terroryzmu poprzez wydawanie migrantom kart bankowych zarzucił we wtorek Brukseli wiceprzewodniczący komisji bezpieczeństwa narodowego w węgierskim parlamencie Janos Halasz z partii Fidesz.

Wypowiedź Halasza związana była z informacją podaną we wtorek rano przez węgierską telewizję M1, że zatrzymany na Węgrzech domniemany członek Państwa Islamskiego (IS) otrzymał po dotarciu do Unii Europejskiej kartę bankową z sumą 500 euro.

 

Halasz oświadczył, że w związku z zatrzymanym Syryjczykiem, podejrzewanym m.in. o udział w masowych egzekucjach, wypływają oburzające informacje: okazało się, że dysponował "brukselską kartą dla migranta".

 

Polityk podkreślił, że rządzący na Węgrzech Fidesz już wcześniej mówił, iż "karty dla migrantów" są niebezpieczne, gdyż mogą służyć do finansowania terroryzmu. Według niego te karty na okaziciela są wydawane migrantom bez szczególnego nadzoru i w samym tylko styczniu otrzymały je 64 tys. osób.

 

"Potrzebna zmiana w polityce Brukseli"

 

Według niego wszystko to świadczy o tym, że jest potrzebna zmiana w polityce Brukseli, gdyż obecna proimigracyjna większość stwarza zagrożenie dla Europejczyków i bezpieczeństwa Europy oraz sprowadza na kontynent terroryzm.

 

W piątek poinformowano o aresztowaniu przez prokuraturę śledczą w Budapeszcie domniemanego członka IS. 27-letni mężczyzna ma obywatelstwo syryjskie i mógł uczestniczyć w egzekucji ok. 20 osób.

 

Syryjczyk jest przesłuchiwany jako podejrzany o akt terroryzmu i przygotowywanie aktu terroryzmu. Ze śledztwa wynika, że w 2016 roku IS zamordowało w syryjskim Hims ok. 20 członków rodziny, gdyż jeden z mieszkańców odmówił przyłączenia się do tej organizacji. Istnieje uzasadnione podejrzenie, że zatrzymany mężczyzna osobiście uczestniczył w egzekucjach - podkreśliła węgierska prokuratura.

 

Według węgierskiego Centrum Zapobiegania Terroryzmowi (TEK) Syryjczyk przebywał przed przyjazdem na Węgry w kilku krajach UE na podstawie dokumentu podróży wydanego mu w Grecji jako ubiegającemu się o status uchodźcy.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze