Samolot leciał do Niemiec, wylądował w Szkocji. Pasażerowie zaskoczeni

Świat

Kiedy samolot British Airways miał lądować w Edynburgu w Szkocji, a obsługa poinformowała o tym pasażerów, ci nie kryli zdumienia. Wszyscy bowiem sądzili, że lecą do Dusseldorfu w Niemczech. Myśleli, że to żart. Podobnie myślał pilot, który poprosił, by osoby które miały lecieć do Dusseldorfu podniosły ręce. Podnieśli wszyscy. Linie lotnicze wyjaśniają, jak mogło dojść do tej kuriozalnej pomyłki.

Lot BA3273 miał dowieźć w poniedziałek rano 58 pasażerów z Londynu do Dusseldorfu. Samolot dotarł jednak do Edynburga. Po odkryciu pomyłki przez obsługę, maszyna musiała wylądować na płycie tamtejszego lotniska. 

 

Pasażerom nie pozwolono jednak opuścić pokładu samolotu, co wielu pasażerów komentowało na Twitterze, skarżąc się na zamknięte toalety. - Było też naprawdę duszno - stwierdziła jedna z pasażerek Sophie Cooke w rozmowie z BBC. Problemem było też to, że na pokładzie zaczęło brakować napojów i przekąsek. 

 

Do Dusseldorfu pasażerowie wyruszyli po 2,5-godzinnym postoju.

 

Przyczyny pomyłki wyjaśniają teraz władze British Airways oraz niemiecka WDL Aviation, która odpowiadała za ten lot.

Wszystko wskazuje na to, że obsługa lotu pomyliła dokumentację. Linie lotnicze przeprosiły podróżnych i zapewniły, że jej przedstawiciele w Dusseldorfie rozmawiali z każdym z pasażerów pechowego lotu. Zapewnili, że będą kontaktować się z każdym indywidualnie. 

 

British Airways zapewniają w komunikacie, że "w żadnym momencie nie doszło do zagrożenia dla pasażerów". Linie nie chciały ujawnić liczby pasażerów, których dotknęła pomyłka, ale informacje te pojawiły się w licznych publikacjach w mediach społecznościowych. Podał ją m.in. portal t-online.de.

grz/luq/ BBC

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze