6-latka zmarła z powodu powikłań po ospie. Nie była zaszczepiona

Polska
6-latka zmarła z powodu powikłań po ospie. Nie była zaszczepiona
Pixabay.com/PublicDomainPictures

W olsztyńskim szpitalu dziecięcym z powodu powikłań po ospie zmarła 6-letnia dziewczynka. Dziecko nie było zaszczepione przeciwko ospie - poinformowała powiatowy inspektor sanitarny w Szczytnie Grażyna Sosnowska. Dziewczynka zmarła 28 lutego, ale ani szpital, ani służby sanitarne nie poinformowały o tym.

Wojewódzki inspektor sanitarny w Olsztynie Janusz Dzisko poinformował PAP, że w tej sprawie zostanie przeprowadzone postępowanie. - To rutynowe działanie w przypadku, gdy następuje zgon z powodu choroby zakaźnej. Czekamy na dokumentację w tej sprawie - powiedział Dzisko i dodał, że wojewódzki sanepid został poinformowany o śmierci dziecka przez szpital.

 

- To pierwszy taki przypadek od bardzo, bardzo wielu lat - dodał Dzisko.

 

Szczepienie było zalecane

 

PAP nie udało się uzyskać informacji ze szpitala dziecięcego w Olsztynie. Służby prasowe placówki potwierdziły jedynie, że doszło do takiego zdarzenia.

 

Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Szczytnie Grażyna Sosnowska poinformowała, że zmarła dziewczyna miała 6 lat i pochodziła z miejscowości Wielbark w tym powiecie. Dziecko chodziło do przedszkola i nie było obciążone zdrowotnie innymi chorobami.

 

- Dziewczynka nie była zaszczepiona przeciwko ospie wietrznej - dodała Sosnowska podkreślając, że w przypadku zmarłego dziecka szczepienie od ospy nie było obowiązkowe, a jedynie zalecane. Szczepienia od ospy są obowiązkowe m.in. dla dzieci leczonych onkologicznie, czy z upośledzoną odpornością.

 

Zapalenie móżdżku 

 

Z informacji, które posiada szczycieński sanepid wynika, że dziewczynka zachorowała ok. 20 lutego i rodzice zgłosili się z nią do lekarza rodzinnego. Kilka dni później dziecko trafiło do szpitala w Szczytnie i jeszcze tego samego dnia zostało przewiezione do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Tam po 4 dniach dziewczynka zmarła. - Z naszych informacji wynika, że powodem zgonu dziewczynki było zapalenie móżdżku, czyli powikłanie po ospie wietrznej. To bardzo poważne powikłanie, a jednocześnie stosunkowo rzadkie. Niestety, w tym przypadku ono nastąpiło, to jest tragiczne - powiedziała Sosnowska.

 

Sosnowska, podobnie jak Dzisko, nie pamięta podobnego przypadku zgonu z powodu powikłań po ospie wietrznej.

 

Szefowa szczycieńskiego sanepidu powiedziała, że w gminie Wielbark w ostatnich tygodniach notowany jest wzrost zachorowań na ospę wietrzną w stosunku do poprzednich lat.

zdr/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie