Nauczyciele: jeżeli nie będzie porozumienia, to odbędzie się strajk głodowy

Polska
Nauczyciele: jeżeli nie będzie porozumienia, to odbędzie się strajk głodowy
Polsat News

W budynku kuratorium oświaty w Krakowie, nauczyciele z Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" szykują się do rozpoczęcia zapowiedzianego strajku głodowego. Protestujący będą organizować i zabezpieczać miejsce rozpoczęcia głodówki. Jak zapowiedzieli, są w pełnej gotowości i wciąż oczekują reakcji strony rządowej.

Strajk głodowy ma rozpocząć się w poniedziałek około godziny 12. Okupujący stopniowo zaopatrują się w potrzebne napoje oraz materace. Równolegle będzie się również toczyć rozpoczęty 11 marca strajk okupacyjny placówki. 

 

Nauczyciele zaostrzają protest, będzie głodówka

 

Gotowość do podjęcia głodówki potwierdziły na razie trzy osoby.

 

Jolanta Zawistowicz, rzecznik prasowy małopolskiej sekcji oświaty "Solidarności" powiedziała w rozmowie z polsatnews.pl, że nie wszyscy uczestnicy protestu są na miejscu i że cały czas trwają przygotowania do rozpoczęcia strajku.

 

- Ruch jest po stronie rządzącej. Jeżeli taki nie nastąpi, to niestety nieuchronnie będziemy zmierzać do zaplanowanych działań - powiedziała rzeczniczka.

 

"Solidarność" liczy, że liczba głodujących będzie się zwiększać.

 

- Przygotowaliśmy propozycje, które są gotowe do podjęcia, staramy się to załatwić tu i teraz, bez udziału dzieci - powiedziała Zawistowicz.

 

"Podstawa wynagrodzenia jest wyjściem do wszelkich negocjacji"

 

Głównym żądaniem protestujących jest podniesienie wynagrodzenia zasadniczego pracowników oświaty o 15 proc. z wyrównaniem od stycznia 2019 r. oraz o kolejne 15 proc. od stycznia 2020 r.

 

Lista postulatów zawiera również wycofanie przepisów dotyczących ścieżki awansu zawodowego oraz powrót do poprzednich rozwiązań prawnych dotyczących oceny pracy nauczycieli.

 

- Wraz ze wzrostem gospodarczym, musimy być ujęci w tabelach. Podstawa wynagrodzenia jest wyjściem do wszelkich negocjacji. Chodzi o to, żeby nauczyciel stażysta nie zarabiał mniej niż - z całym szacunkiem - osoby pracujące w administracji czy obsłudze szkoły - powiedział jeden z protestujących.

 

Droga prowadząca do zgody i ochrony dzieci

 

Okupujący cały czas mają nadzieję, że mimo wszystko uda się osiągnąć porozumienie z rządem, m.in. podczas mającego odbyć się w poniedziałek spotkania w ramach Rady Dialogu Społecznego. 

 

- Spodziewamy się, ze w końcu zakończy się sprawa, która jest związana z godnością naszego zawodu. Droga którą obraliśmy jest drogą prowadzącą do zgody i ochrony dzieci oraz kompromisem, służącym we wszystkich formach poprawiających godność naszej pracy - podkreślił jeden z nich.

  

Od 5 marca referendum strajkowe organizuje również Związek Nauczycielstwa Polskiego. Potrwa ono do 25 marca i odbywa się we wszystkich szkołach i placówkach, które nie osiągnęły porozumienia co do podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych o 1 tys. zł.

 

Głodówka może stracić sens

 

Jeżeli większość głosujących opowie się za przeprowadzeniem strajku, to rozpocznie się on 8 kwietnia.

 

Przewodnicząca Sekcji Oświaty Regionu Małopolskiego NSZZ "Solidarność" Agata Łyko poinformowała, że okupacja i głodówka w kuratorium w Krakowie będą mieć sens tylko wtedy, gdy 8 kwietnia nie rozpocznie się strajk ZNP.

 

"Po tym czasie hasło, z którym tutaj przyszliśmy, będzie nieaktualne. A nasze hasło to: "Dorośli powinni rozwiązywać problemy między sobą" - poinformowała.

rob/luq/hlk/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze