Od przyszłego roku każdy mieszkaniec Anglii będzie dawcą organów do przeszczepów

Świat
Od przyszłego roku każdy mieszkaniec Anglii będzie dawcą organów do przeszczepów
Polsat News

Od 2020 roku w Anglii zacznie obowiązywać domniemana zgoda na pośmiertne oddanie organów do przeszczepu. Oznacza to, że każdy mieszkaniec Wysp Brytyjskich stanie się potencjalnym dawcą. Aby wycofać swoją domniemaną akceptację trzeba będzie podpisać oświadczenie.

Nowe prawo, które zatwierdziła już swoim podpisem królowa Elżbieta II, odwraca istniejące obecnie regulacje dotyczące pobierania narządów.

 

Organy do przeszczepu można obecnie pobrać od każdej zmarłej osoby, pod warunkiem, że za życia wyraziła ona na to zgodę. W przyszłości będzie można potrzebne narządy pobrać od każdej osoby, chyba że wcześniej zrezygnuje ona z tego, podpisując specjalne oświadczenie.

 

Nowe prawo "Maxa i Keiry" zostało nazwane na cześć Maxa Johnsona i Keiry Ball. Dziewięciolatka, która zginęła w wypadku samochodowym, została po śmierci dawczynią organów. Dzięki temu uratowała życie czterem osobom. Jedną z nich był 10-letni Max, który otrzymał serce dziewczynki.

 

Po tym, jak chłopiec przeżył przeszczep, jego rodzice postanowili doprowadzić do zmiany przepisów dotyczących transplantacji.  

 

Nowe prawo nie będzie obowiązywać osób zamieszkujących w Anglii krócej niż 12 miesięcy oraz niepełnoletnich.

 

Zdaniem przedstawicieli rządu nowe zasady pozwolą na uratowanie co roku życia dodatkowych 700 osób.

 

Domniemana zgoda na oddanie swoich organów po śmierci obowiązuje już od 2015 roku w Walii. Podobną reformę prawodawstwa rozważają również Szkoci.

 

 

Zobacz również: wyleczono pacjenta z wirusem HIV. Zastosowano chemioterapię i przeszczepiono szpik

 

dk/hlk/ "The Mirror"

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze