Z kałasznikowem zaatakował w Muzeum Żydowskim w Belgii. Wyrok dla 29-latka

Świat
Z kałasznikowem zaatakował w Muzeum Żydowskim w Belgii. Wyrok dla 29-latka
PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ

Belgijski sąd skazał na dożywotnie więzienie obywatela Francji Mehdiego Nemmouche'a za zamordowanie czterech osób w Muzeum Żydowskim w Brukseli w 2014 roku - poinformowała w nocy z poniedziałku na wtorek belgijska agencja prasowa Belga.

Był to pierwszy znany przypadek ataku przeprowadzonego przez dżihadystę z europejskim obywatelstwem, który powrócił z Syrii.

 

Na 15 lat więzienia belgijski sąd skazał Nacera Bendrera, także obywatela Francji, który wcześniej został uznany za winnego współudziału w tym ataku.

 

24 maja 2014 r. 29-letni wówczas Nemmouche wszedł uzbrojony m.in. w kałasznikowa i rewolwer do Muzeum Żydowskiego Belgii, a następnie otworzył ogień, zabijając dwójkę izraelskich turystów, Francuzkę oraz belgijskiego recepcjonistę. Sześć dni później został aresztowany w Marsylii.

 

Zradykalizowani więźniowie

 

Nemmouche urodził się w Roubaix na północy Francji w rodzinie algierskiego pochodzenia. Był on znany francuskiemu wymiarowi sprawiedliwości, bo w przeszłości odsiadywał wyrok za rabunek. W więzieniu miał poznać Nacera Bendrera, który później dostarczył mu broń do ataku. Obaj byli uznawani przez francuskie służby penitencjarne za zradykalizowanych więźniów.

 

Zaledwie kilka tygodni po wyjściu z więzienia wyjechał do Syrii, aby walczyć w szeregach organizacji terrorystycznej Państwo Islamskie. Według francuskich władz Nemmouche był jedną z osób pilnujących czterech francuskich dziennikarzy uprowadzonych w Syrii przez Państwo Islamskie i w związku z tym może jeszcze odpowiadać przed sądem we Francji za porwanie. Prawdopodobnie na początku 2014 r. powrócił do Francji.

 

Atak na Muzeum Żydowskie w Brukseli po raz pierwszy zwrócił uwagę opinii publicznej na zagrożenie, jakie stanowią obywatele państw europejskich - zwykle arabskiego pochodzenia - którzy najpierw wyjeżdżają do Syrii czy Iraku, aby walczyć w szeregach organizacji dżihadystycznych, a następnie wracają do krajów zamieszkania.

 

Proces Nemmouche'a i Bendrera rozpoczął się w styczniu.

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze