Dwadzieścia lat codziennej wojny z ludźmi, którzy nie cofają się przed niczym. Stołeczni kryminalni

Polska

Ponad dwadzieścia lat temu w Komendzie Stołecznej Policji powstał Wydział do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw. Funkcjonariusze z tej komórki łapią najgroźniejszych przestępców, rozbijają brutalne gangi, dostają najtrudniejsze sprawy w garnizonie warszawskim. Śledczy z tego wydziału rozbili m.in. grupę mokotowską, markowską i gang nowodworski.

Przez lata w wyniku działań operacyjno-dochodzeniowych policjanci z Wydziału do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw zatrzymali  3822 osoby, z których 1245 zostało tymczasowo aresztowanych.

 

- W momencie kiedy słyszą nazwę wydziału, nazwę policjantów, którzy po nich przyszli, w większości przypadków to jest dla nich koniec życia. To bledną - powiedział Polsat News śledczy z tego wydziału.

 

"Terror" liczy 60 funkcjonariuszy. Rezultaty ich pracy widoczne są każdego dnia. Obecnie tych najpoważniejszych przestępstw, którymi zajmuje się wydział, jest znacznie mniej niż w latach 90., kiedy jednostka powstawała.

 

- To są ludzie, którzy nie cofają się przed niczym. Jak gang obcinaczy palców, którzy obcinali palce niewinnym ludziom, wysyłali do bliskich, bliscy płacili okup a osoba porwana już nigdy się nie odnajdywała. Strzelanie do siebie w centrum miasta, podkładanie bomb, nie licząc się z tym, że mogą zginąć postronne osoby - powiedział funkcjonariusz "terroru" telewizji Polsat News.

 

Komórka powstała 4 stycznia 1999 r. decyzją ówczesnego komendanta stołecznego policji Michała Otrębskiego.

 

Początki nie były łatwe. Na porządku dziennym były zamachy bombowe, strzelaniny na ulicach, w lokalach i centrach handlowych czy uprowadzenia dla okupu. Przestępcy już wtedy wykorzystywali w swojej działalności wchodzące na polski rynek telefony komórkowe.

 

Już następnego dnia po utworzeniu wydziału w ręce funkcjonariuszy wpadł 19-latek, nazwany przez media "Rurabomberem", bo podkładał domowej roboty bomby na warszawskich Szmulkach.

 

Inne głośne śledztwa ostatnich lat, prowadzone przez "terror" pod nadzorem prokuratury, to m.in.: zabójstwo policjanta w Parolach oraz zabójstwo czworga pracowników Kredyt Banku. W obu przypadkach sędziowie skazali na wieloletnie więzienia oskarżonych o dokonanie tych zbrodni.

 

Policjanci ze stołecznego Wydziału dw. z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw mogą pochwalić się również rozbiciem kilku bardzo groźnych grup przestępczych, tzw. żoliborskiej, markowskiej, praskiej, nowodworskiej i mokotowskiej.

 

Policjanci Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw rozwiązują także sprawy dotąd nierozwiązane. W 2018 r. policjanci stołecznego "archiwum X" rozwikłali zagadkę zbrodni, jaka wydarzyła się 23 lata temu w jednym z mieszkań na warszawskiej Pradze Południe. Po latach, dzięki współpracy z południowopraskimi policjantami, do sprawy zostały zatrzymane dwie osoby, w tym córka ofiary. Prokurator przedstawił zatrzymanym zarzuty. 48-letni Bogdan G. usłyszał zarzut zabójstwa, natomiast 41-letnia Monika S. pomocnictwa w przestępstwie.

hlk/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze