"Premier w wielu sprawach stosuje kłamstwo". Grupiński o braku zaufania do programu "piątka PiS"

Polska

- Jeszcze przed końcem ubiegłego roku przedstawiliśmy program "wyższe płace" - zauważył w programie "Graffiti" poseł PO Rafał Grupiński, zapytany o odpowiedź jego partii na program nazywany "piątką PiS". Grupiński wyjaśnił, że PO zrobiła to z myślą o tym, "żeby nagradzać za pracę". Przypomniał, że PO mówiła o 13. emeryturze, "ale dla tych, którzy zechcą pozostać chociaż częściowo na rynku pracy".

Grupiński wyjaśnił, że pomysł PO na 13. emeryturę polega na tym, że byłaby ona przeznaczona dla tych, którzy nie zrezygnują z aktywności zawodowej. - 13. emerytura miałaby być w pewnym sensie dodatkiem do tego rodzaju postawy, wynagrodzeniem dodatkowym, a z drugiej strony emerytura byłaby wtedy nieoskładkowana - byłaby netto przekazywana emerytom - wyjaśnił polityk.


Dodał, że jego ugrupowanie nie myśli o powrocie do wyższego wieku emerytalnego. - Nie ma tego rodzaju planów - mówił. Przyznał jednak, że przy obecnej demografii może za chwilę pojawić się problem z wypłacaniem godziwych emerytur i dlatego PO z ekspertami zastanawia się nad tym, jak liczyć okres składkowy.

 

Budżet nie jest w ruinie. "To się czasami wyrywa niektórym politykom"


Odnosząc się do programu "500 plus" na każde dziecko przypomniał, że PO już w 2016 zgłosiło taką poprawkę. - PiS to obiecywał, a zostało to odrzucone - zauważył gość Piotra Witwickiego.


- Rozumiem, że teraz PiS proponuje to, co chcieliście wprowadzić, więc będziecie za - zapytał prowadzący program.


- Będziemy za - odparł Grupiński.


Przyznał, że sytuacja finansowa państwa nie jest zła i nie można mówić o ruinie budżetu. - To się czasami wyrywa niektórym politykom z Teraz! czy Nowoczesnej. My mówimy wyraźnie, jeśli środki są, jeśli rząd zapewnia, że te środki znajduje, to my oczywiście będziemy wspierać tego rodzaju projekty - podkreślił poseł PO.

 

"Mieliśmy mieć milion aut elektrycznych, a już obiecuje następne programy"

 

Pytany, czy w związku z tym, co zadeklarował prezes Rady Ministrów, opozycja ufa premierowi, odparł: - Nie ufamy. W wielu sprawach stosuje kłamstwo – zauważył. Wyjaśnił, że Mateusz Morawiecki został "dwukrotnie skazany w kampanii samorządowej za kłamstwa".

 

- Przegrał, a nie został skazany - zauważył Witwicki.

 

- No tak, przegrał. Użyłem pewnego skrótu - zgodził się Grupiński.

 

Polityk zauważył, że premier Morawiecki "co parę miesięcy, co parę tygodni ogłasza nowy program". - Zapomniał, że mieliśmy mieć milion samochodów elektrycznych, zapomniał o podniesieniu kwoty wolnej od podatku, zapomniał o wielu rzeczach, które obiecywał wcześniej, ale już obiecuje następne - tak wyjaśniał powody braku zaufania do premiera.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Graffiti" można obejrzeć tutaj.

grz/luq/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze