Milioner z Tajlandii szuka zięcia. Oferuje pokaźny majątek. "Nie chcę żadnego filozofa"

Świat
Milioner z Tajlandii szuka zięcia. Oferuje pokaźny majątek. "Nie chcę żadnego filozofa"
Pixabay.com/StockSnap

Ojciec 26-letniej Karnsity chce wydać ją za mąż, za "pracowitego człowieka". Ogłoszenie, w którym proponuje rękę córki, zamieścił w internecie. Kandydat musi uczynić jego córkę "szczęśliwą". W zamian oferuje równowartość ponad miliona złotych w gotówce i cały swój majątek ziemski.

Arnon Rodthong jest właścicielem dobrze prosperującej farmy owoców durian, w prowincji Chumphon, w południowej Tajlandii. Jego firma przetwarza 50 ton owoców dziennie i jest największa w regionie.

 

58-latek postawił sobie za cel wydanie córki za mąż. W internetowym ogłoszeniu zaznaczył, że jest ona dziewicą oraz płynnie mówi po angielsku oraz chińsku.

 

Pomimo posiadania kilkorga dzieci, które tradycyjnie mogłyby odziedziczyć majątek, Rodthong zaznaczył w ofercie, że "jak tylko będzie miał zięcia, odda mu wszystkie swoje aktywa".

 

Przyszły mąż 26-latki nie musi być wykształcony, ważne, aby był pracowity i zajął się biznesem.

 

- Nie chcę żadnego filozofa ani nikogo z wykształceniem magistra. To wszystko – podkreśla pan Rodthong.

 

Karnsita nadal jest samotna

 

Nietypowa oferta milionera była dla jego córki zaskoczeniem. - Dowiedziałam się o tym od przyjaciół. Byłam zdziwiona, ale dostrzegam też humorystyczny aspekt tej sytuacji - stwierdziła Karnsita.

 

Choć anons spotkał się z dużym zainteresowaniem, a na apel ojca odpowiedziało wielu kandydatów, 26-latka podkreśliła, że nadal jest samotna, ale jeżeli miałaby kogoś poślubić, chciałaby, aby przyszły wybranek był przede wszystkim dobrym człowiekiem, kochającym rodzinę.

 

 

las/luq/ "Daily Mail"

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze