Z jadącego autostradą tira spadła duża bryła lodu. Wprost pod radiowóz

Polska

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na łódzkim odcinku autostrady A1. Na jadący za samochodem ciężarowym nieoznakowany radiowóz w pewnym momencie spadła duża bryła lodu, która zsunęła się z naczepy tira. Tylko dzięki refleksowi policjanta, nie doszło do poważnego wypadku.

Sytuacja, do której doszło 28 stycznia, została nagrana przez policyjny wideorejestrator.

 

Kierowca ciężarówki został zatrzymany. Tłumaczył mundurowym, że odladzaniem naczep w firmie, w której pracuje zajmują się wyspecjalizowani pracownicy.

 

Wyruszając w trasę był przekonany, że wszystko jest w porządku i sam nie sprawdzał stanu przygotowania pojazdu do drogi.

 

Takie tłumaczenia nie zwolniły 36-latka od odpowiedzialności. Mężczyzna za stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym został ukarany mandatem w kwocie 200 zł.

 

 

dk/paw/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze