Rodzina Adamowicza w PE. Debata nt. zwalczania "atmosfery nienawiści"

Polska

Zorganizowana po tragicznej śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza debata PE ws. zwalczania atmosfery nienawiści przeistoczyła się w wymianę oskarżeń o cyniczne upolitycznienie mordu z jednej strony, a z drugiej o upaństwowienie hejtu w Polsce. Dyskusji przysłuchiwała się rodzina zabitego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Kilkudziesięciominutowej dyskusji, która toczyła się w środę późnym popołudniem z udziałem niewielkiej liczby europosłów, przysłuchiwała się wdowa po zamordowanym prezydencie Gdańska Magdalena Adamowicz, córka Antonina oraz brat Piotr.

 

Gdy tuż po rozpoczęciu sesji szef Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani pozdrowił bliskich Adamowicza siedzących na galerii, europosłowie wstali z ław i zaczęli klaskać. Większość z nich nie została jednak w sali, gdy PE zakończył debatę na temat brexitu i rozpoczął się punkt zatytułowany: "Zwalczanie atmosfery nienawiści oraz przemocy wobec demokratycznie wybranych osób".

 

"Przez 20 lat bronił tych wartości europejskich"

 

Komisarz ds. unii bezpieczeństwa Julian King, który jako pierwszy zabrał głos, podkreślał, że politycznie umotywowane morderstwa i inne akty nienawiści to rzecz wstrząsająca, która uderza wprost w wartości europejskie. - Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz przez 20 lat bronił tych wartości, poświęcił swoje życie służbie na rzecz swojego miasta i ogółu społeczeństwa - mówił. Przypominał również o zabójstwie brytyjskiej posłanki Jo Cox w 2016 r.

 

King ocenił, że klimat nienawiści i pogróżki biorą się z dezinformacji i kampanii oczerniających, często prowadzonych w mediach społecznościowych czy też przez nie napędzanych. - Musimy pamiętać, że mowa nienawiści nie jest swobodą wypowiedzi. Niepisanym obowiązkiem wszystkich wybranych przedstawicieli społeczeństwa powinno być potępianie nienawiści - oświadczył komisarz.

 

"Hejt był upaństwowiony"

 

- Oby śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza była przebudzeniem i otrzeźwieniem - mówił w czasie debaty europoseł PO Janusz Lewandowski.

 

Eurodeputowany przypominał o zabójstwach polityków w innych krajach unijnych, do jakich doszło na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Jak podkreślał, w XXI wieku jest za dużo motywowanej polityczne śmierci, biorąc pod uwagę doświadczenia języka nazizmu i totalitaryzmu z XX wieku.

 

Ocenił, że wraca to niestety w sojuszu z anonimowością w internecie. Lewandowski powiedział, że w Polsce hejt był "upaństwowiony, zadany mediom publicznym, które po stokroć atakowały Adamowicza".

 

Apelował o ulepszanie przepisów i konsekwentne ściganie mowy nienawiści, zwłaszcza w internecie.

 

Legutko: natychmiast nas skrytykowano

 

Europoseł PiS Ryszard Legutko podczas swojego wystąpienia oskarżył opozycję, że obciążyła polski rząd i media publiczne odpowiedzialnością za to morderstwo, sprawiając, że stało się ono polityczne.

 

- Natychmiast nas skrytykowano. Jeśli mamy pomyśleć o najbardziej niemoralnym, okropnym, odrażającym, haniebnym, skandalicznym przykładzie cynizmu politycznego, to właśnie jest ten - mówił Legutko.

 

Wypominał przy tym Komisji Europejskiej i PE, że nie zorganizowano debaty i nie zajmowano się sprawą po ataku na biuro PiS w Łodzi i zabójstwie jego pracownika Marka Rosiaka.

 

Media powinny być obiektywne

 

Europosłanka Tanja Fajon z Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w PE apelowała o konsekwencje wobec osób uciekających się do mowy nienawiści. - Media powinny być obiektywne, ale często mieszają obrońców praw człowieka z rasistami. Czy czasem nie jest rolą mediów, aby nie pozwalać na nietolerancję w debacie publicznej - pytała.

 

Jej zdaniem mowa nienawiści staje się nową normalnością, a politycy stają się inspiracją dla tych, którzy się do niej uciekają. Jak wskazała, podżeganie do nienawiści wobec polityków czy urzędników jest destrukcyjne.

 

Spotkanie z Tajanim

 

Wdowa po zamordowanym Magdalena Adamowicz, ich córka Antonina oraz brat prezydenta Gdańska Piotr, jeszcze przed południem spotkali się z przewodniczącym PE Antonio Tajanim.

 

"Najbliższa rodzina Pawła Adamowicza jest dzisiaj z nami, w samym sercu Europy. My Europejczycy nie możemy pozwolić na tak tragiczne w skutkach akty agresji i przemocy. Musimy być zjednoczeni i konsekwentni w walce przeciwko zamachom na fundamenty europejskiego społeczeństwa " - napisał na Twitterze Antonio Tajani, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, dołączając zdjęcie z żoną, córką i bratem zmarłego prezydenta Adamowicza. W spotkaniu wziął też udział szef delegacji PO do PE Janusz Lewandowski.

 

Decyzję o tym, by przeprowadzić debatę na temat tego, jak mierzyć się z klimatem nienawiści i fizycznej agresji przeciwko demokratycznie wybranym przedstawicielom społeczeństwa, podjęto po zabójstwie prezydenta Gdańska.

 

Minuta ciszy

 

Adamowicz został zaatakowany nożem podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przez 27-letniego Stefana W. Ciężko ranny prezydent Gdańska trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, gdzie w poniedziałek 14 stycznia zmarł. Paweł Adamowicz był prezydentem Gdańska od 20 lat.

 

"Parlament Europejski uczcił minutą ciszy pamięć prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, brutalnie zamordowanego podczas święta hojności. Jego oddanie i służba dla Gdańska nigdy nie zostanie zapominana. Gdańsk musi zostać twierdzą wolności i solidarności" - napisał wówczas przewodniczący Tajani. 

 

 

pgo/luq/bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze