Tomczyk: Kaczyński przez lata tropił układ, żadnego nie znalazł, ale jeden stworzył

Polska

- Do tej pory było tak, że przez wiele lat w polskiej polityce to teczki zmieniały bieżącą sytuację, a dzisiaj zmieniają ją nagrania - powiedział w programie "Graffiti" w Polsat News Cezary Tomczyk (PO). Według niego z "taśm Kaczyńskiego" o których napisała "GW", "wyłania się ponury obraz wielomiliardowych interesów, inwestycji, które są gdzieś na zapleczu PiS-u".

- Upada jeden podstawowy mit o takiej osobistej, nie tyle uczciwości - jeśli chodzi o samo prawo, ale uczciwości - jeśli chodzi o to, co Jarosław Kaczyński mówił: że nie jest właścicielem żadnej ziemi, że jest ubogim człowiekiem. On mówi, negocjuje wielomiliardowe inwestycje w imieniu spółki, której teoretycznie nie jest właścicielem. Właścicielem spółki Srebrna jest za to m.in. pani Basia, jego sekretarka, to nie jest normalna sytuacja - mówił gość "Graffiti".

 

"Jest to sprawa dość poważna"

 

- Jarosław Kaczyński przez lata tropił układ, a z tych taśm wynika, że żadnego nie znalazł, ale jeden stworzył - dodał Tomczyk.

 

W nagraniach o których pisze "GW" Jarosław Kaczyński miał stwierdzić: "jeśli nie wygramy wyborów, to nie zbudujemy wieżowca w Warszawie". Według Tomczyka rozmowa i nagrania są "absolutnie skandaliczne".

 

- Jeżeli ktoś od wygrania wyborów politycznych (…), które są po to żeby budować nowe drogi, żeby zmieniać świat wokół nas, warunkuje budowanie wieżowca, właściwie dla swojej partii, no to chyba możemy mówić o tym, że jest to sprawa dość poważna - zauważył gość Wojciecha Dąbrowskiego.

 

"Dzisiaj prokuratura działa na polecenie rządu"

 

- Jeżeli dodamy do tego cały układ , który Jarosław Kaczyński stworzył wokół tego, to nie jest tylko ta rozmowa. Dzisiaj jesteśmy w Polsce w 2019 roku, w Polsce, która bez rozkazu jednego człowieka, nie jest w stanie oskarżyć nikogo innego. Dzisiaj prokuratura działa na polecenie rządu, dzisiaj polityk stoi na jej czele, to jest podwładny Jarosława Kaczyńskiego, więc wtedy, kiedy dochodzi do wątpliwych sytuacji prawnych, nie ma w Polsce żadnej instytucji, która jest w stanie to ocenić - dodał polityk Platformy Obywatelskiej.

 

Z przytoczonych przez "GW" nagrań wynika, że prezes PiS, obawiał się, że dopóki w Warszawie rządzi Platforma, wieżowca nie da się wybudować, bo projekt będzie blokowany.

 

- Kaczyński uważa, że tak jak jest w całym państwie, w przypadku premiera i prezydenta, że wszystko jest na pstryknięcie palcami, tak samo będzie w Warszawie - skomentował w Polsat News Tomczyk.

 

"To jest kwestia prawa i procedur"

 

Przypomniał, że "kiedy chce się wybudować wieżowiec w centrum Warszawy, trzeba przejść dziesiątki uzgodnień". - Te procesy trwają często długie miesiące, czasami lata, po to żeby warszawiacy mieli pewność, że budynki które zostaną wybudowane w centrum miasta, będą ładne, będą pasowały do architektury - wyjaśnił.

 

- To jest kwestia prawa i procedur. Jeżeli ktoś uważa, że będzie mógł te procedury obejść, tylko dlatego, że wygra wybory w Warszawie, to jest skandaliczne - powiedział.

 

- Przeglądając te stenogramy wychodzi nam coś, co można nazwać patologicznym układem, który ma niewiele wspólnego z retoryką, którą głosi PiS - podsumował Tomczyk.

 

"Składaliśmy 12 zawiadomień ws. Bartłomieja M. i prokuratura nie kiwnęła palcem"

 

Polityk Platformy zapytany o zatrzymanie byłego rzecznika MON Bartłomieja M. i byłego posła PiS Mariusza Antoniego K., przyznał, że można chwalić CBA za wczorajszą akcję, jednak "sprawa nie jest taka prosta".

 

- Przez trzy lata składaliśmy 12 zawiadomień do prokuratury ws. Bartłomieja M. i prokuratura nie kiwnęła palcem, umarzała te sprawy, a dzisiaj kiedy jest to popularne i kiedy się to opłaca, dziwnym trafem zajmuje się tym CBA - powiedział Tomczyk.

 

Na pytanie prowadzącego program Wojciecha Dąbrowskiego co zatem z pomysłem likwidacji CBA, który forsuje PO, stwierdził, że "nie chodzi o to, żeby państwo przestało zajmować się korupcją, tylko żeby zajmowanie się korupcją wróciło do CBŚ, czyli do policji - formacji, która jest do tego przygotowana, a nie jest instytucją polityczną kierowaną z Nowogrodzkiej".    

dk/msl/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze