PO apeluje o przywrócenie wyższej dotacji na Europejskie Centrum Solidarności

Polska
PO apeluje o przywrócenie wyższej dotacji na Europejskie Centrum Solidarności
Polsat News

Zarząd regionu pomorskiego PO zaapelował do ministra kultury o przywrócenie pierwotnie planowanej kwoty dotacji dla Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku. W ostatnich latach resort przekazywał ECS ponad 7 mln zł, dotację na 2019 r. zmniejszono do ok. 4 mln zł.

O przyjęciu przez zarząd regionu pomorskiego Platformy Obywatelskiej uchwały zawierającej apel poinformował w poniedziałek wieczorem dyrektor biura zarządu Piotr Skiba.

 

W uchwale politycy zaapelowali do ministra kultury i dziedzictwa narodowego "o przywrócenie pierwotnie zaplanowanej kwoty dotacji podmiotowej z budżetu państwa dla Europejskiego Centrum Solidarności na rok 2019 w wysokości 7 146 000 zł".

 

"Europejskie Centrum Solidarności to najważniejsza instytucja w Europie, której celem jest upowszechnianie »Dziedzictwa Solidarnośi« w Polsce i innych krajach oraz uczestnictwo w budowie tożsamości europejskiej. ECS powstało w Gdańsku, w miejscu, gdzie zaczęły się wielkie zmiany zapoczątkowane strajkiem robotników w 1980 roku" - napisano w uzasadnieniu uchwały, dodając, że ECS "to instytucja, która pokazuje zaangażowanie polskiej wspólnoty narodowej w obalenie muru berlińskiego, przywrócenie wolności i demokracji w naszej ojczyźnie i krajach powstałych po upadku Związku Sowieckiego".

 

"Żądamy, aby budżet został przywrócony"

 

Autorzy apelu przypominają, że 4 czerwca br. będzie obchodzona 30. rocznica "częściowo wolnych wyborów, które przyczyniły się do obalenia komunizmu". "Ta rocznica powinna być świętem dla wszystkich Polaków oraz Europejczyków i pokazywać naszą determinację w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego. Dlatego tak ważne jest, aby Europejskie Centrum Solidarności dysponowało środkami, które umożliwią wspominanie wydarzeń związanych z solidarnością w Polsce i Europie, i na świecie" - napisano w uchwale.

 

Zwrócono też uwagę, że "bez tego autentycznego zaangażowania najważniejszej instytucji mówiącej o dziedzictwie solidarności nadal będzie się upowszechniał mit o tym, że zmiany w Europie Środkowej i Wschodniej to efekt zburzenia muru berlińskiego". "Żądamy od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, aby budżet tej instytucji został przywrócony do kwoty, która umożliwi organizowanie rocznicowych imprez i uroczystości w Gdańsku, na Pomorzu, w Polsce i w Europie, upamiętniających dziedzictwo solidarności, wolności i demokracji" - napisali politycy PO.

 

W październiku ub.r. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zdecydowało o powrocie w 2019 r. do podstawowej kwoty dotacji podmiotowej dla ECS w wysokości 4 mln zł. Jak uzasadniło - taka kwota jest zapisana w umowie o współprowadzeniu ECS. W ostatnich latach ECS otrzymywało z resortu dotację podmiotową w wysokości ponad 7 mln zł. Centrum jest też dotowane przez samorządy Gdańska i Pomorza.

 

- Zobowiązani jesteśmy do 4 mln zł. I warto też podkreślić, że każda instytucja kultury, jak jest współprowadzona przez dwa albo więcej podmiotów - a tu mamy do czynienia z taką sytuacją - jest wpisana do rejestru jednego podmiotu organizacyjnego. Europejskie Centrum Solidarności jest instytucją kultury wpisaną do rejestru prezydenta miasta Gdańska. I zgodnie ze statutem prezydent miasta Gdańska ma najwięcej władzy, jeśli chodzi o powoływanie Rady Programowej, Kolegium Historyczno-Programowego i dyrektora ESC. Czy nie powinno być tak, że ten, który ma najwięcej władzy, najwięcej środków finansowych daje? Wydaje mi się, że tak - mówił w poniedziałek w radiowej Trójce wiceminister kultury Jarosław Sellin.

 

Spotkanie w sprawie dotacji

 

Przypominał, że pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz poprosiła resort o spotkanie w sprawie dotacji dla ECS, a ministerstwo przystało na nie (według mediów spotkanie z wicepremierem i ministrem kultury Piotrem Glińskim ma się odbyć we wtorek po południu i weźmie w nim udział także marszałek woj. pomorskiego). - Zgodziliśmy się na nie, bo właśnie w takim gronie powinniśmy rozmawiać: minister kultury, prezydent Gdańska, marszałek województwa - powiedział Sellin. Jak dodał, "z naszej strony jest otwartość na rozmowy".

 

11 stycznia br. Rada ECS wezwała dyrektora Centrum Basila Kerskiego do podjęcia kroków prawnych, których celem ma być przywrócenie rocznej dotacji dla tej instytucji na dotychczasowym poziomie. Wcześniej - pod koniec listopada ub. roku - Rada przerwała obrady, aby podjąć rozmowy z Glińskim na temat ewentualnej zmiany decyzji MKDiN dotyczących dotacji. W rozmowach tych ze strony Rady ECS miała uczestniczyć delegacja w składzie: Bogdan Lis, Bogdan Biś i Władysław Frasyniuk. Do spotkania nie doszło - jak informował ECS, resort do 11 stycznia nie odpowiedział na propozycję. 

mta/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze