Schetyna: aby stworzyć coś trwałego musimy to zrobić razem. Mężczyźni i kobiety na równych prawach

Polska

Żadna społeczność nie będzie stabilna i zdrowa, jeśli połowa z niej czuje się dyskryminowana; jeśli chcemy stworzyć coś trwałego i dobrego musimy zrobić to razem - mężczyźni i kobiety - na równych prawach - powiedział podczas sobotniej konwencji "Kobieta, Polska, Europa" szef PO Grzegorz Schetyna.

Schetyna podkreślił, że "żadna społeczność nie będzie stabilna i zdrowa jeśli połowa z niej czuje się dyskryminowana". - Jeśli chcemy stworzyć coś trwałego i dobrego musimy zrobić to razem - kobiety i mężczyźni - absolutnie na równych prawach - dodał lider PO.

 

Według niego prawa kobiet muszą stać się "oczywistą codziennością". - Bo co to za wspólnota, w której ktoś nie jest chroniony przed przemocą. Co to za wspólnota, w której ofiara gwałtu nie znajduje wsparcia. Co to za wspólnota, gdzie pensja nie zależy wyłącznie od umiejętności i zasług. Co to za wspólnota wreszcie, w której połowa z nas nie może się rozwijać i wykorzystywać swoich talentów. To się musi zmienić. Zmienimy to dla dobra nas wszystkich - oświadczył szef Platformy.

 

Podkreślił, że jego ugrupowanie wiele lat namawia kobiety do udziału w polityce. - Przychodźcie zmieniać Polskę, mówcie głośno, co waszym zdaniem jest ważne. Będziemy o to razem walczyć, bo bez was nic się nie uda. Jesteście po prostu niezbędne - mówił Schetyna.

 

Jak dodał "Polki i Polacy powinni być jednością". - Nie znaczy to jednak, że mają być jednakowi. Jedność, w której brakuje wolności to prosta droga do faszyzmu, do ujednolicania, podporządkowywania, do wykluczania, do szczucia jednych przeciw drugim. Prawdziwa jedność jest wtedy, kiedy wszyscy szanujemy swoją odmienność, kiedy każdy ma prawo do bycia sobą, a prawo jest jedno dla wszystkich - mówił szef PO. 

 

Nowacka: my Polki chcemy być bezpieczne

 

My, Polki, chcemy być bezpieczne w domu i w pracy, chcemy mieć takie samo prawo do decydowania o sobie, nie odpuścimy walki o nasze fundamentalne prawa - oświadczyła podczas sobotniej konwencji "Kobieta, Polska, Europa" liderka Inicjatywy Polska Barbara Nowacka.

 

Nowacka przypomniała, że 26 stycznia 1919 r. miały miejsce pierwsze wybory w odrodzonej Polsce, kiedy po raz pierwszy Polki mogły głosować. - Te prawa nie zostały nam dane, tak samo jak nigdy nie została nam dana demokracja, wolność czy prawa człowieka. Niestety wiemy nawet z ostatnich lat, jak łatwo można demokrację, solidarność, prawa i wolności utracić, jak łatwo część tych wolności może zostać podstępem, chytrze odebrana - zauważyła liderka Inicjatywy Polskiej.

 

- Nie pozwolimy dalej odbierać nam fundamentów, na których budujemy państwo - dodała Nowacka. Podkreślała, że Polki i Polacy muszą i chcą mieć te same prawa do równości, wolności i godnego życia. Zaznaczyła, że dla jej ugrupowania szczególnie istotna jest w tym kontekście obecność Polski w UE.

 

- My Polki chcemy być bezpieczne - w domu i w pracy. Chcemy mieć takie samo prawo do decydowania o sobie, swoim ciele, życiu, przyszłości, pracy i rodzinie. Nie odpuścimy tej walki o nasze fundamentalne prawa - zadeklarowała Nowacka.

 

Podkreśliła również, że należy wyrównać różnice w płacach między kobietami a mężczyznami; zadeklarowała, że jeśli jej ugrupowanie będzie rządzić, wówczas przywróci finansowanie in vitro z budżetu państwa

msl/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze