Do prokuratury dotarło pierwsze zażalenie ws. "politycznych aktów zgonu"

Polska
Do prokuratury dotarło pierwsze zażalenie ws. "politycznych aktów zgonu"
Polsat News

Do gdańskiej prokuratury okręgowej dotarło pierwsze zażalenie - złożone przez prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego - dotyczące umorzenia śledztwa ws. "politycznych aktów zgonu" - poinformowała w poniedziałek Grażyna Wawryniuk rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku

O umorzeniu śledztwa prokuratura poinformowała 9 stycznia br. W postępowaniu tym badano czy Młodzież Wszechpolska złamała prawo wystawiając "polityczne akty zgonu" prezydentom 11 miast, którzy podpisali deklarację o współdziałaniu w dziedzinie migracji. Prokuratorzy umorzyli postępowanie uznając, że akty były formą krytyki i nie zawierały gróźb czy nawoływania do nienawiści.

 

W poniedziałek Wawryniuk poinformowała, że do gdańskiej prokuratury wpłynęło pierwsze zażalenie na umorzenie postepowania. „Jest to zażalenie prezydenta Bydgoszczy” - podkreśliła.

 

"Błędna ocena prokuratora"

 

Jak dodała, w wielostronicowym uzasadnieniu zażalenia jego autor wskazuje na "błędną ocenę dokonaną przez prokuratora w zakresie wszystkich czynów, które były przedmiotem postępowania" oraz to, że prokuratura nie wykonała w śledztwie wszystkich niezbędnych czynności. Zaznaczyła, że według skarżącego interes społeczny wymaga też podjęcia przez prokuraturę ścigania za czyn zwykle ścigany z oskarżenia prywatnego.

 

- Prokurator zapozna się treścią zażalenia, podejmie decyzję, czy są podstawy do podjęcia jakichś jeszcze czynności w związku z zażaleniem - powiedziała Wawryniuk. Podkreśliła, że jeśli takich podstaw prokurator nie znajdzie, może przekazać zażalenie do rozpatrzenia przez sąd.

 

30 czerwca 2017 r. na spotkaniu, które miało miejsce w Gdańsku, 11 prezydentów dużych miast należących do Unii Metropolii Polskich podpisało deklarację o współdziałaniu w dziedzinie migracji. Sygnatariusze zadeklarowali m.in. "otwartość i wolę partnerskiej współpracy z administracją rządową, organizacjami pozarządowymi i związkami religijnymi w zakresie tworzenia i wdrażania polskiej polityki migracyjnej, opartej o zarządzaniu bezpiecznymi migracjami". "Polskie duże miasta od wielu lat są otwarte na procesy migracyjne i różnorodność mieszkańców" - napisano w dokumencie sygnowanym przez prezydentów Białegostoku, Bydgoszczy, Gdańska, Krakowa, Lublina, Łodzi, Poznania, Rzeszowa, Szczecina, Warszawy i Wrocławia.

 

 

Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk podpisał w poniedziałek zażalenie na decyzję o umorzeniu przez prokuraturę postępowania w sprawie "politycznych aktów zgonu" wydanych przez Młodzież Wszechpolską 11 prezydentom polskich miast.

 

Akty zgodny przygotowane przez Młodzież Wszechpolską

 

W reakcji na deklarację Młodzież Wszechpolska (MW) zamieściła na swoim oficjalnym fanpage'u "polityczne akty zgonu" 11 prezydentów. Grafiki opublikowane przez MW przypominały prawdziwe dokumenty. Na każdym widniało zdjęcie i dane, informacje o dacie, godzinie i miejscu zgonu. Jako przyczynę "zgonu polityka" podano "liberalizm, multikulturalizm, głupota". W polu "Organ wydający akt" wpisano naród polski i Młodzież Wszechpolską.

 

Prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz, złożył na policji zawiadomienie dotyczące działań MW. Prokuratura Rejonowa Gdańsk Śródmieście wszczęła w tej sprawie śledztwo.

 

Wawryniuk informowała, że śledztwo to zostało umorzone, bo prokuratura uznała, iż akty nie zawierały gróźb i nawoływania do nienawiści, na które to elementy wskazywali przesłuchani w śledztwie prezydenci. Prokuratura nie dopatrzyła się też znieważenia godła Rzeczypospolitej Polskiej, którego użyto w aktach.

 

 

Wawryniuk wyjaśniła, że w śledztwie ustalono, iż motywem działania osób, które zamieściły w internecie "polityczne akty zgonu", było wyrażenie niezadowolenia, oburzenia w związku z podpisaniem deklaracji przez samorządowców. Rzecznik dodała, że w śledztwie zajęto się także kwestią znieważenia prezydentów przez jednego z członków MW, który nazwał ich "parszywą jedenastką". Wawryniuk wyjaśniła, że prokuratura uznała, iż nie doszło tu do czynu, który mógłby być "ścigany z urzędu".

 

"Nie ma jakichkolwiek sformułowań, które można by uznać za znieważenie, zniesławienie bądź użycie słów uznawanych za obelżywe, również nie ma tutaj nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym dotyczącym grup ludności" - wyjaśniała rzecznik.

 

Złożenie zażaleń w sprawie umorzenia śledztwa zapowiedzieli też ostatnio m.in. prezydent Poznania oraz b. prezydent Warszawy. Niedługa przed śmiercią taką zapowiedź złożył też zamordowany prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

 

13 stycznia wieczorem Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem podczas finału WOŚP. Trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie w poniedziałek po południu zmarł. Pogrzeb zamordowanego prezydenta odbędzie się w sobotę.

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze