Zespół 105 prokuratorów zajmie się wyłącznie sprawami przestępstw z nienawiści

Polska
Zespół 105 prokuratorów zajmie się wyłącznie sprawami przestępstw z nienawiści
Polsat News

- Spośród wszystkich prokuratorów, wyselekcjonowano 105, którzy w prokuraturach rejonowych mają zajmować się tylko i wyłącznie sprawami przestępstw na tle nienawiści rasowej, wyznaniowej czy z powodów politycznych - powiedział w czwartek zastępca prokuratora generalnego Krzysztof Sierak. O działania śledczych przeciwko tzw. hejterom zapytał poseł Nowoczesnej.

Po tragicznej śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który został raniony nożem przez Stefana W., organy ścigania zanotowały kilka przypadków kierowania gróźb karalnych wobec osób publicznych.

 

Działania ws. przejawów nienawiści

 

O postępowanie prokuratur w sprawach dotyczących nienawiści na różnym tle zapytał poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz. Chciał poznać zakres "działań prokuratury podejmowanych w sytuacji, kiedy w przestrzeni publicznej dochodziło do przejawów nienawiści na tle poglądów, narodowości, rasowym, etnicznym lub wyznaniowym, skierowanych do polityków, samorządowców, osób publicznych lub grup obywateli".

 

Zastępca prokuratora generalnego Krzysztof Sierak odpowiadał w Sejmie, że prokuratura prowadzi obecnie "szereg działań" związanych z przeciwdziałaniem przestępstwom tego typu, a także "z powodów politycznych". Zapewnił ponadto, że są też prowadzone działania, mające na celu zwiększenie wykrywalności sprawców tych przestępstw.

 

Wśród przykładów wymienił "monitoring" spraw tego rodzaju prowadzony m.in. w prokuraturach okręgowych i regionalnych, a także w Departamencie Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej.

 

105 śledczych do spraw hejtu

 

Według niego sprawami związanym z nienawiścią na tle rasowym, wyznaniowym czy z powodów politycznych będzie zajmować się wydzielona grupa wyspecjalizowanych śledczych, którzy będą pracować w prokuraturach rejonowych.

 

- Stworzyliśmy też specjalne ramy instytucjonalne w zakresie prowadzenia postępowań tej kategorii. Spośród wszystkich prokuratorów, ok 4,5 tys., wyselekcjonowano 105 prokuratorów, którzy zajmują się tylko i wyłącznie tymi sprawami w prokuraturach rejonowych - powiedział zastępca prokuratora generalnego.

 

Dodał, że analiza danych z 2016, 2017 i pierwszej połowy 2018 roku wykazała zmniejszenie liczby śledztw w sprawie przestępstw z nienawiści umorzonych z powodu niewykrycia sprawców.

 

- W większości sprawcy tych przestępstw są ustaleni - zapewnił Krzysztof Sierak.

 

Sprawdzą "akty zgonu" Młodzieży Wszechpolskiej

 

Meysztowicz pytał też m.in. o śledztwo prowadzone w sprawie "politycznych aktów zgonu", które Młodzież Wszechpolska wystawiła dla 11 prezydentów miast, którzy podpisali deklarację o współdziałaniu w dziedzinie migracji. Wśród nich był zmarły tragicznie prezydent Gdańska.

 

Sierak przypomniał, że prokuratorzy uznali, iż wystawienie "politycznych aktów zgonu" "nie wyczerpuje znamion czynu zabronionego".

 

Zdaniem posła Nowoczesnej śledztwo w sprawie rasistowskich haseł jakie pojawiły się na ubiegłorocznym Marszu Niepodległości zostało bezpodstawnie umorzone, a drugie postępowanie jest "przeciągane w nieskończoność".

 

Zastępca prokuratora generalnego przekazał jednak, że śledztwo trwa i prowadzi je Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

 

- W postępowaniu tym uzyskano bogaty materiał dowodowy w postaci dokumentacji fonograficznej, nagrań audiowizualnych, monitoringów (...) W śledztwie przesłuchano też szereg świadków - mówił zastępca prokuratora generalnego.

 

Zapewnił, że czynności prowadzone w tej sprawie mają na celu ustalenie "wszystkich sprawców bez jakichkolwiek wątpliwości". Wpływa to - jak dodał - na "długotrwałość postępowania".

 

Kolejni zatrzymani za groźby wobec prezydentów

 

Zarzut kierowania gróźb karalnych pod adresem prezydenta Radomia Radosława Witkowskiego usłyszał w czwartek 35-letni mieszkaniec powiatu radomskiego. Grozi za to do 2 lat więzienia. Policja wystąpiła do prokuratury z wnioskiem o aresztowanie mężczyzny, którego

w środę policjanci zatrzymali w Gdańsku i przewieźli do Radomia. 

 

We wtorek prezydent Radomia złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez osobę, która na jednym z portali społecznościowych zamieściła wpis z groźbą wobec niego. Lokalne media podały, że na jednym z prywatnych profili pojawiło się zdjęcie drzewa z wbitym w pień nożem i podpisem "Witkoski bedziesz nastempny" (pisownia oryginalna - red.).

 

W czwartek policjanci namierzyli mężczyznę podejrzanego o groźby kierowane w internecie wobec prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka. Wpis został zamieszczony na forum internetowym. Mężczyzna został zatrzymany - podała policja. - Okazało się, że jest mieszkańcem województwa zachodniopomorskiego - powiedział asp. szt. Łukasz Dutkowiak. 38-latka zatrzymali policjanci z komisariatu Szczecin Pogodno. Został przewieziony do Wrocławia, gdzie prokuratura wykonuje czynności procesowe z jego udziałem. Za stosowanie groźby, grozi do 5 lat więzienia. O dalszym losie zatrzymanego zadecyduje teraz sąd.

 

W środę policja zatrzymała 48-letniego mieszkańca Gdańska podejrzewanego o telefoniczne groźby zamordowania przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska. Z kolei zarzuty m.in. publicznego nawoływania do stosowania przemocy wobec prezydenta Poznania i prezydenta Wrocławia z uwagi na ich przynależność polityczną przedstawiono w środę 41-letniemu Cezaremu O.

 

Stołeczna adwokatura: będzie program ochrony przed czynami z nienawiści

 

Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie zapowiedziała, że zostaną podjęte działania w celu ustanowienia programu ochrony prawnej przed czynami motywowanymi nienawiścią.

 

"Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie stoi na stanowisku, iż wszelkie akty przemocy motywowane nienawiścią ze względu na kolor skóry, płeć, wiek, wyznanie, poglądy lub inne cechy osoby ludzkiej zasługują na szczególne potępienie" - głosi stanowisko opublikowane w piątek na stronie stołecznej ORA.

 

Jak w nim dodano "szanując głęboko wolność wyrażania poglądów, wskazujemy, że ma ona swoje nieprzekraczalne granice". "Tymi granicami są w szczególności prawa innych do poszanowania godności, życia, zdrowia i dobrego imienia. Przyzwolenie na przekraczanie tych granic może wywołać wrażenie pobłażania aktom agresji, również fizycznej, a w konsekwencji prowadzić do tragedii" - podkreśliła ORA.

maw/mta/msl/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze