Adamowicz ugodzony nożem podczas finału WOŚP. Udało się przywrócić akcję serca. Napastnik zatrzymany

Polska

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz jest operowany po tym, jak został zaatakowany nożem na scenie w Gdańsku podczas "Światełka do nieba" WOŚP. Obecnie jest operowany w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym. Jego stan jest bardzo poważny. Prezydent Andrzej Duda poinformował, że lekarzom udało się przywrócić akcję serca Adamowicza. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku podjęła śledztwo w sprawie ataku.

Do ataku na prezydenta Gdańska doszło w niedzielę kilka minut przed godziną 20. Paweł Adamowicz dziękował za wsparcie dla Orkiestry. Chwilę po krótkim przemówieniu został zaatakowany. Napastnik krzyczał, że przez 5 lat niesłusznie siedział w więzieniu. Na miejscu było pogotowie ratunkowe i prezydentowi natychmiast udzielono pierwszej pomocy. Następnie przewieziono go do szpitala. 

 

Andrzej Duda: "stan bardzo trudny"

 

- Otrzymałem informację, że lekarzom udało się przywrócić akcję serca ciężko rannego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i jest nadzieja, ale stan nadal jest bardzo trudny - poinformował prezydent Andrzej Duda. Zwrócił się o wsparcie dla prezydenta Gdańska dobrą myślą i modlitwą.

- Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz jest operowany, nie wiadomo, jak długo potrwa operacja, wszyscy czekamy na jej rezultat - powiedziała rzecznik prasowa prezydenta Gdańska Magdalena Skorupka-Kaczmarek w niedzielę na briefingu prasowym. 

 

Apel o oddawanie krwi

 

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku zaapelowało na Facebooku o zabezpieczenie krwi w związku z atakiem na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Jak podaje Centrum, chodzi zwłaszcza o krew 0RhD -.

 

"Drodzy Dawcy, w związku z atakiem na Prezydenta Miasta Gdańska i koniecznością zabezpieczenia krwi bardzo prosimy o oddawanie tego cennego leku zwłaszcza przez osoby z grupą krwi 0RhD- (minus)" – napisano na facebookowym profilu Centrum.

 

RCKiK informuje też, że "w przypadkach nagłych krwawień, gdy nieznana jest grupa krwi pacjenta można bezpiecznie przetoczyć uniwersalne krwinki czerwone grupy O RhD-". Kieruje też osoby zainteresowanie pomocą do swoich stron, gdzie można dowiedzieć się, jak się przygotować do oddania krwi. W komentarzach pod postem internauci dopytują, czy mogą oddać krew i jak to zrobić.

 

"PO mnie torturowała, dlatego Adamowicz zginął"

 

Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro poinformował, że prokuratorzy zabezpieczyli nóż, którym został ugodzony prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, zbierają dowody ze wszystkich źródeł.

 

Mężczyzna, który zaatakował Adamowicza, był skazany za napady na banki w Gdańsku. Doszło do nich w 2013 roku.

 

- Napastnikiem, który ugodził prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, jest 27-letni mieszkaniec Gdańska, w przeszłości karany za przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu - poinformowała rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, asp. Karina Kamińska.

 

Sprawca ataku na prezydenta Gdańska jest teraz przesłuchiwany przez policjantów. Prawdopodobnie dostał się w okolice sceny, używając plakietki "media". Został zatrzymany przez pracowników ochrony i przekazany w ręce funkcjonariuszy policji.

 

Na Twitterze pojawiło się nagranie z miejsca zdarzenia, na którym słychać napastnika. 

 

"Nazywam się Stefan... Siedziałem niewinny w więzieniu, siedziałem niewinny w więzieniu! Platforma Obywatelska mnie torturowała! Dlatego właśnie zginął Adamowicz" - krzyczał ze sceny mężczyzna. 

 

Napastnik to prawdopodobnie Stefan W. W 2014 roku "Dziennik Bałtycki" pisał, że W. był głównym pomysłodawcą i sprawcą napadów na bank Credit Agricole i SKOK-i ("Stefczyka" i "Piasta"). W trzech przypadkach podczas napadu użył rewolweru. 

 

Jeden ze świadków: ochroniarze zareagowali "po dłuższej chwili"

 

- Ten człowiek, który trzymał nóż, cały czas chodził po scenie - powiedziała pani Joanna, która była świadkiem ataku na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Jej zdaniem ochroniarze zareagowali po dłuższej chwili. Nikt go tak naprawdę nie był w stanie obezwładnić.

 

- On chodził i się cieszył - powiedziała.

 

O zatrzymaniu sprawcy ataku na Adamowicza mówiła rzecznik prasowa KWP w Gdańsku:

 

 

Na Youtube opublikowano krótkie nagranie spod sceny, na której odbył się 27. Finał WOŚP. 

 

 

 

 

Politycy pojechali do szpitala

 

Wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO) przyjechał w niedzielę wieczorem do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, gdzie trwa operacja rannego prezydenta Adamowicza. Jak przekazał w rozmowie z Polsat News, stan Adamowicza jest bardzo poważny.

 

Bogdan Borusewicz powiedział, że w niedzielę wieczorem miał udać się do Warszawy, jednak postanowił pojechać do szpitala, gdzie przebywa obecnie prezydent Gdańska.

 

Wicemarszałek Senatu określił stan zdrowia Adamowicza jako bardzo poważny. - Sadzę, że to będzie długa operacja - powiedział Borusewicz.

 

Pytany, czy potwierdza, że prezydent Gdańska został ugodzony w okolice serca, odparł, że wolałby nie wypowiadać się na ten temat.

W szpitalu są też prezydent Sopotu Jacek Karnowski i senator Sławomir Rybicki.

 

 

Owsiak: ten plastelinowy świat prowadzi do nienawiści

 

- Życie pisze różne scenariusze i taki napisało dzisiaj - powiedział w specjalnym oświadczeniu w związku z atakiem Jerzy Owsiak. - Nie wahamy się, aby zmienić nastrój, aby o tym mówić, aby sprzeciwić się temu zdecydowanie - podkreślił szef WOŚP.

 

Odniósł się również do wyemitowanego w TVP Info filmiku autorstwa Barbary Pieli.

 

- Plastelinowy świat stworzony przez Telewizję Polską i przez panią Barbarę Pielę, to jest właśnie świat, który budzi tę nienawiść - mówił. - Ktoś w tym świecie z plasteliny, próbuje ze mnie zrobić szubrawcę i złodzieja - dodał.

 

- Ten plastelinowy świat prowadzi do nienawiści. Musimy się wszyscy temu przeciwstawić - powiedział.

 

"Jestem z nim i jego bliskimi"

 

Po tym jak w mediach pojawiły się pierwsze informacje o zaatakowaniu Adamowicza, na Twitterze wypowiedzieli się m.in. premier i prezydent. Słowa wsparcia wysyłali także wicepremier Beata Szydło, wicepremier, szef MNiSW Jarosław Gowin, marszałek Sejmu Marek Kuchciński,  ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Georgette Mosbacher, rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska, przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, rzeczniczka PiS Beata Mazurek, politycy PO, b. prezydent Lech Wałęsa i unijna komisarz Elżbieta Bieńkowska. 

 

Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek w oświadczeniu zaapelował do "polityków, liderów, do wszystkich obywateli o zero tolerancji dla nienawiści w życiu publicznym". 

 

Premier Morawiecki napisał, że atak na życie i zdrowie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza jest godny najwyższego potępienia. - Zobligowałem szefa MSWiA do przekazywania mi na bieżąco wszelkich informacji - dodał. 

 

Zwykle różnimy się z prezydentem Gdańska Pawłem Adamowiczem w poglądach, jak powinny być prowadzone sprawy publiczne i sprawy Polski, ale dziś bezwarunkowo jestem z nim i jego bliskimi. Modlę się o jego powrót do zdrowia i pełni sił - oświadczył prezydent Andrzej Duda.

PAP/Adam Warżawa
PAP/Adam Warżawa

 

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. ataku

 

- Prokuratura Okręgowa w Gdańsku podjęła śledztwo w sprawie ataku na Adamowicza - powiedział w niedzielę rzecznik prasowa tej prokuratury Grażyna Wawryniuk. Na miejscu wspólnie z policją pracuje czterech prokuratorów.

 

Rzeczniczka gdańskiej prokuratury okręgowej powiedziała, że śledztwo zostało podjęte natychmiast po zdarzeniu. - Na miejscu pracuje czterech prokuratorów, są w różnych miejscach, jeden w szpitalu, gdzie operowany jest prezydent. Pracujemy bardzo intensywnie, wspólnie z funkcjonariuszami policji - zaznaczyła Wawryniuk.

 

- Prokurator jest też w komendzie policji, gdzie trwają czynności ze świadkami zdarzenia. Na bieżąco monitorujemy sytuację - zapewniła. Prokuratorzy uczestniczą też w zabezpieczaniu śladów i dowodów popełnionego przestępstwa na miejscu zdarzenia - zaznaczyła.

mta/msl/luq/ "Dziennik Bałtycki", PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze