Polak oskarżony o związki z separatystami w Indonezji rozpoczął strajk głodowy

Świat
Polak oskarżony o związki z separatystami w Indonezji rozpoczął strajk głodowy
zdj. ilustracyjne/D-M Commons/Wikimedia Commons/CC BY-SA 3.0

Oskarżony o związki z papuaskimi separatystami Polak Jakub Fabian S. rozpoczął we wtorek w areszcie strajk głodowy na znak protestu przeciw sytuacji, w której się znajduje - pisze agencja EFE. Polak, któremu grozi 20 lat więzienia, utrzymuje, że jest niewinny.

Chciałby również, by jego proces odbywał się w stolicy indonezyjskiej prowincji Papua, Jayapurze, a nie w oddalonej Wamenie, jak zaplanowano.

 

Z powodu prowadzonej przez oskarżonego głodówki datę rozpoczęcia procesu, który miał ruszyć we wtorek, przesunięto na 14 stycznia - poinformowała obrończyni Polaka Latifah Anum Siregar.

 

Proces był przesuwany już wcześniej - poprzednim razem ze względu na brak tłumacza indonezyjsko-francuskiego.

 

Według prokuratorów brał udział w spisku

 

Jakub Fabian S., który na co dzień mieszkał w Szwajcarii, został zatrzymany w sierpniu w Wamenie; wcześniej miał podobno spotkać się z separatystami z Ruchu Wolnej Papui (OPM), walczącymi o niepodległość regionu.

 

Zgodnie z aktem oskarżenia S. miał spotkać się z wieloma członkami OPM, w tym z rzecznikiem Armii Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TPNPB) - zbrojnego ramienia OPM; celem rozmów miała być publikacja w mediach europejskich materiałów przychylnych interesom separatystów - podaje agencja EFE. Zdaniem prokuratorów Polak pomagał Papuasom i miał im obiecywać dostarczenie broni; oskarżony jest o udział w spisku będącym zagrożeniem dla państwa, za co przewidziana jest kara do 20 lat więzienia.

 

Polak nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że jest podróżnikiem i nie zna ludzi, o związki z którymi oskarża go policja. Sprawa S. wywołuje wiele kontrowersji. Choć policja informowała, że Polak w chwili zatrzymania miał przy sobie amunicję, w akcie oskarżenia nie odniesiono się do tego.

 

Organizacja pozarządowa Tapol, z siedzibą w Wielkiej Brytanii, która definiuje swoją działalność jako promowanie praw człowieka i pokoju, określa Jakuba Fabiana S. jako turystę, który "w sposób nieostrożny" działał w strefie konfliktu.

 

Ograniczony dostęp do prowincji

 

Władze Indonezji ograniczają zagranicznym dziennikarzom dostęp do dwóch najbardziej wysuniętych na wschód prowincji Papua i Papua Zachodnia, gdzie od dekad rozwijają się tendencje niepodległościowe.

 

W grudniu w papuaskiej miejscowości Nduga TPNPB zabiło co najmniej 16 robotników państwowej firmy budowlanej, uważając, że należą oni do indonezyjskiej armii. Po tym wydarzeniu w regionie doszło do serii starć bojowników z siłami zbrojnymi.

 

Papua, była holenderska kolonia, została włączona do Indonezji w 1969 roku. Prowincja obejmuje zachodnią cześć wyspy Nowa Gwinea; wschodnia część - bogata w surowca naturalne, energetyczne i minerały - należy do Niezależnego Państwa Papui Nowej Gwinei.

mta/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze