Strażacy w Belgii obrzuceni kamieniami podczas akcji gaszenia pożaru. Zaapelowali do władz o reakcję

Świat
Strażacy w Belgii obrzuceni kamieniami podczas akcji gaszenia pożaru. Zaapelowali do władz o reakcję
YouTube/Vidéo Perception

Brukselscy strażacy zaapelowali w środę do belgijskich władz o reakcję na przemoc, z jaką zetknęli się podczas interwencji w czasie nocy sylwestrowej w stolicy Belgii. Strażacy zostali m.in. obrzuceni kamieniami, gdy próbowali gasić pożary, szczególnie w dzielnicy Molenbeek-Saint-Jean i w Anderlechcie. Grupy młodych ludzi niszczyły witryny sklepowe, przystanki i podpalały samochody.

Strażacy interweniowali ok. 80 razy. W większości przypadków byli wzywani, by ugasić niewielkie pożary. Doszło jednak do trzech incydentów, w których po przyjeździe na miejsce pożaru, zostali zaatakowani głównie przez grupy młodych ludzi.


Walter Derieuw, rzecznik straży pożarnej w Brukseli, powiedział publicznemu nadawcy VRT, że podczas nocy sylwestrowej strażacy zostali obrzuceni kamieniami, gdy próbowali gasić pożary. Rzecznik podkreśla, że brukselscy strażacy czują się zagrożeni.

 

 

 

"Sprawcy muszą zostać zidentyfikowani i skazani" 


Strażacy z Brukseli oczekują reakcji od władz: - To musi się skończyć. Sprawcy muszą zostać zidentyfikowani i skazani - podkreślił Derieuw.


- To całkowicie nie do przyjęcia - tak minister spraw wewnętrznych i bezpieczeństwa Belgii Pieter De Crem nazwał starcia między młodzieżą a strażą pożarną i policją, do których doszło w sylwestrową noc.


De Crem zakwestionował też przygotowanie policji do zapewnienia bezpieczeństwa w stolicy Belgii podczas świętowania Nowego Roku. Podkreślił jednak, że odpowiedzialni za to nie są policjanci, którzy pilnowali wtedy porządku na ulicach, ale ci, którzy odpowiadali za planowanie działań.

 

 

"Nie możemy utonąć w zbędnych konsultacjach"


Jak pisze "Le Soir", De Crem, który zastąpił Jana Jambona po odejściu Nowego Sojuszu Flamandzkiego z rządzącej Belgią koalicji, zamierza "dokręcić śrubę". - Nie możemy dalej utonąć w zbędnych i powierzchownych konsultacjach. Musimy działać z większą stanowczością, pójść dalej niż to, co zostało zrobione do tej pory. Zapewnienie porządku publicznego jest jednym z głównych zadań rządu - powiedział De Crem cytowany przez dziennik.


VRT informuje, że podczas nocy sylwestrowej w Brukseli spalonych przez wandali zostało w sumie dziewięć samochodów. W jednym przypadku ogień rozprzestrzenił się na dwa sąsiednie domy.


Straż pożarna w Brukseli w oświadczeniu podkreśliła, że głęboko ubolewa z powodu ataków, których doświadczyli interweniujący strażacy, i chce, aby sprawcy zostali złapani i ukarani.

grz/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze