"Czy w Polsce są wampiry?" Najciekawsze pytania do brytyjskich ambasad

Świat
"Czy w Polsce są wampiry?" Najciekawsze pytania do brytyjskich ambasad
Wikimedia Commons/Diliff/CC BY SA 2.5

"Czy w Polsce są wampiry?" O co chodzi w filmie "Braveheart"? "Czy ambasador sprzedaje wegetariańskie parówki?" M.in. na takie pytania musiały odpowiadać w tym roku ambasady Wielkiej Brytanii. Tamtejsze MSZ przedstawiło najdziwniejsze z 330 tys. pytań, jakie zadali obywatele tego kraju.

- Niestety, MSZ nie jest w stanie zaoferować porad na temat wampirów, dzikich kotów, uczestników "Tańca z Gwiazdami". Nasze możliwości w dystrybucji wege parówek też są niewielkie - mówi rzecznik brytyjskiego MSZ.

 

W 2018 roku brytyjskie MSZ odebrało 330 tys. telefonów od swoich obywateli. 5 tys. z nich dotyczyło aresztowania Brytyjczyków zagranicą, a 3,4 tys. - hospitalizacji.

 

Wśród dzwoniących był m.in. mężczyzna pytający, czy w Polsce żyją wampiry, bo Polka, którą poznał w sieci, spytała się go przed pierwszym spotkaniem, jaką ma grupę krwi.

 

Inny mężczyzna na Wyspach Kanaryjskich prosił o interwencję służb konsularnych po tym, jak kot obsikał jego łózko w hotelu. 

 

Z kolei w Nowym Delhi mężczyzna dzwonił, bo słyszał, że lokalna Wysoka Komisja (odpowiednik ambasady w byłych koloniach brytyjskich) handluje wegetariańskimi parówkami i chciałby je kupić.

 

Brytyjczycy pytali też o to, kto wygrał "Taniec z Gwiazdami", jaka jest fabuła filmu "Braveheart" Mela Gibsona. Jeden z dzwoniących prosił o rachunek z salonu masażu w Bangkoku, a inny dopytywał o potencjalne żony w Argentynie. 

jm/luq/ Bloomberg

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze