Zauważył osobę pijącą wodę z kałuży, zadzwonił na numer alarmowy. "Uratował mu życie"

Polska
Zauważył osobę pijącą wodę z kałuży, zadzwonił na numer alarmowy. "Uratował mu życie"
http://bielsko.slaska.policja.gov.pl/Zdj. ilustracyjne

Sygnał od bielszczanina uratował życie człowieka. W nocy zauważył on pijącą wodę z kałuży osobę, która potem schowała się w garażu. Świadek powiadomił policję. Mężczyzna został odnaleziony. Był w stanie hipotermii. Trafił do szpitala - podała w piątek policja.

Rzecznik bielskiej policji Elwira Jurasz poinformowała, że gdyby nie troska bielszczanina, noc mogła zakończyć się tragicznie.

 

- Tuż przed północą na numer alarmowy zadzwonił zaniepokojony mężczyzna. Twierdził, że zauważył zdezorientowanego mężczyznę, który pił wodę z kałuży. Na jego widok schronił się w jednym z garaży. Dyżurny skierował w ten rejon patrol. Policjanci znaleźli 43-latka, który był mocno wyziębiony i skrajnie wyczerpany - powiedziała.

 

Funkcjonariusze udzielili mu pomocy przedmedycznej i wezwali pogotowie. - Okazało się, że mężczyzna przebywał w garażu od dwóch dni. Znajdował się w stanie skrajnego wychłodzenia organizmu. Pogotowie przewiozło go do szpitala. Reakcja bielszczanina uratowała mu życie - dodała Elwira Jurasz.


Rzecznik zaapelowała, aby nie przechodzić obojętnie obok osób leżących przy drodze lub niestosownie ubranych do pory zimowej.

 

- Apelujemy o zwracanie uwagi na przypadkowo spotkane osoby, które mogą stać się ofiarami niskich temperatur. Zwracajmy szczególną uwagę na dzieci, osoby starsze i bezdomne. Nie przechodźmy obojętnie obok osób, które są pod wpływem alkoholu, gdyż w wyniku jego działania nie odczuwają oni niskich temperatur i są szczególnie narażeni na wychłodzenie. Od naszej wrażliwości często zależy ich życie - powiedziała Jurasz.

 

Jak dodała, o każdej niepokojącej sytuacji należy powiadomić służby ratownicze pod telefonem alarmowym 112. - Nasza reakcja może uratować czyjeś życie - zaznaczyła.

 

Jurasz powiedziała, że policjanci, by przeciwdziałać przypadkom zamarznięć, od początku listopada docierają do miejsc, w których przebywają bezdomni i udzielają im niezbędnej pomocy.

 

Od początku listopada do końca marca w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach pod numerem 987 uruchomiona została infolinia dla bezdomnych. Pod tym numerem można uzyskać informacje na temat noclegowni, ogrzewalni i innych punktów pomocy doraźnej w Śląskiem.

prz/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze