Sokal został odwołany z KNF, ale bierze udział w jej posiedzeniach. "Wciąż wisi nad bankami"

Polska
Sokal został odwołany z KNF, ale bierze udział w jej posiedzeniach. "Wciąż wisi nad bankami"
CC BY-SA Filip Błażejowski/BFG

Choć Zdzisław Sokal został odwołany przez prezydenta Andrzeja Dudę z Komisji Nadzoru Finansowego jako jego przedstawiciel, nadal bierze udział w posiedzeniach KNF. Zgodnie z przyjętą w listopadzie ustawą, z głosem doradczym w Komisji zasiada przedstawiciel Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Prezesem Funduszu jest właśnie Sokal. "Wciąż wisi nad bankami" - twierdzi posłanka PO.

Posłanka PO Izabela Leszczyna opublikowała na Twitterze komunikat z 416. posiedzenia KNF, które odbyło się we wtorek. Na liście osób, które wzięły w nim udział, znalazł się m.in. Zdzisław Sokal.

 

Dzień wcześniej Kancelaria Prezydenta poinformowała, że prezes BFG został odwołany z KNF jako przedstawiciel głowy państwa. Na jego miejsce powołany został Cezary Kochalski.

 

Sokal zostaje jednak w KNF. Zgodnie z przyjętą w listopadzie tzw. ustawą o KNF skład Komisji został rozszerzony o członków doradczych: przedstawiciela premiera, ministra-koordynatora służb specjalnych, a także prezesów UOKiK i BFG - Marka Niechciała i Sokala.

 

- Według nowej konstrukcji KNF z głosem doradczym w Komisji zasiada przedstawiciel BFG, a wiadomym było, że nie można łączyć tego rodzaju statusu, że z jednej strony pan prezes Sokal zasiada jako przedstawiciel w KNF z głosem doradczym, z drugiej strony miałby być zarazem przedstawicielem prezydenta z głosem stanowiącym - takim, który może się wypowiadać w głosowaniu. Stąd to pan prezes Sokal z tego rodzaju inicjatywą wyszedł - tłumaczył prezydencki minister Paweł Mucha.

 

"»Plan Zdzisława« jak miecz Damoklesa wciąż wisi nad bankami, bo choć Sokal bez prawa głosu, to jednak monitoruje sytuację" - napisała Leszczyna.

"Poprawki mogą być niekonstytucyjne"

 

I tzw. ustawa o KNF, i tryb prac nad nią wzbudziły wiele kontrowersji. "Do projektu ustawy na ostatnich etapach procedury sejmowej wprowadzono duże zmiany, niezwiązane z dokumentem, o których nie dyskutowano w komisjach. Z tego powodu poprawki mogą być niekonstytucyjne" - tak Biuro Legislacyjne Senatu zaopiniowało projekt ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym i przejęciu banków.

 

Zmiany w formie 24 poprawek, z których 15 zostało pozytywnie przegłosowanych w Sejmie, zostało zgłoszonych na etapie II czytania, a to procedura niepełna, więc procedowanie nad tą ustawą w taki sposób jest niezgodne z trybem konstytucyjnym - argumentowali prawnicy.

 

Jak wyjaśnili, "najważniejsze zmiany wprowadzone do noweli na etapie II czytania to dodanie do rozdziału 12 Prawa bankowego oddziału AB - Przejęcie banku, zamieszczenie w ustawie o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji działu IVa Restrukturyzacja banków oraz zmiana ustawy dnia 9 października 2015 r. o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej". 

 

Ochrona małych banków, czy furtka do przejęć

 

Ta poprawka wywołała najwięcej kontrowersji. Zakłada, że w razie obniżenia sumy funduszy własnych banku poniżej wymaganego w Prawie bankowym poziomu albo powstania niebezpieczeństwa takiego obniżenia Komisja Nadzoru Finansowego "może podjąć decyzję o przejęciu banku przez inny bank za zgodą banku przejmującego", jeżeli nie zagrozi to bezpieczeństwu środków gromadzonych na rachunkach w banku przejmującym. 

 

Parlamentarzyści opozycji podnosili, że poprawkę wprowadzono do Prawa bankowego dwa dni po tym, gdy właściciel m.in. Getin Noble Banku Leszek Czarnecki zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Marka Chrzanowskiego, jako szefa KNF. Zgodnie z niedawną publikacją "Gazety Wyborczej", według Czarneckiego, w rozmowie w marcu 2018 r. Chrzanowski miał zaoferować przychylność dla jego banku w zamian za zatrudnienie wskazanego prawnika. Szef KNF, według Czarneckiego, miał żądać dla niego pensji wysokości 1 proc. kapitałów banku.

 

Jak jednak tłumaczył podczas prac senackich wiceminister finansów Piotr Nowak, w Sejmie "wprowadzono przepisy, na podstawie których możliwe będzie przejmowanie banków komercyjnych i spółdzielczych, znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej lub zagrożonych upadłością, przez banki znajdujące się w lepszej kondycji, z możliwością wsparcia tego procesu przez środki z BFG". Dodał, że przejęcia będą realizowane decyzją KNF za zgodą banku przejmującego.

 

Podkreślał, że przepisy analogiczne funkcjonowały w latach 1997-2016, a zostały uchylone w wyniku implementacji unijnej dyrektywy BRR. - Okazało się, że w związku z sytuacją na rynku, szczególnie na rynku banków spółdzielczych, zasadne jest przywrócenie także tych istniejących wcześniej przepisów, które stanowiłby uzupełnienie istniejącego katalogu instrumentów restrukturyzacyjnych - przekonywał Nowak. Zauważył, że przepisy zawarte w poprawce były znane od dawna i podlegały konsultacjom. Nikt do nich nie zgłaszał też uwag.

 

Biorący udział w posiedzeniu komisji prezes Bankowego Funduszu Gwarancyjnego Zdzisław Sokal zwrócił uwagę, że zawarte w ustawie o wzmocnieniu nadzoru rozwiązanie dotyczące przejmowania banków sprawdziło się w przypadku SKOK-ów. Dodał, że skorzystanie z niego rekomenduje np. Bank Światowy. - To rozwiązanie jest wykorzystywane w procesie restrukturyzacji SKOK-ów i zostało bardzo dobrze ocenione w kontekście także banków mniejszych - powiedział prezes BFG.

 

Przedstawiciel premiera, koordynator służb 

 

Ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem nadzoru oraz ochrony inwestorów na rynku finansowym ma na celu, w myśl uzasadnienia, "wzmocnienie koordynacji polityki państwa wobec rynku finansowego oraz wcześniejszą identyfikację zagrożeń związanych z jego funkcjonowaniem". W ustawie są zmiany, dotyczące składu KNF i organizacji obsługującego komisję urzędu, zakładające stworzenie Funduszu Edukacji Finansowej oraz dotyczące obligacji.

 

Ustawa zakłada, że skład Komisji zostanie rozszerzony o przedstawiciela premiera, ministra-koordynatora służb specjalnych, a także prezesów UOKiK i BFG.

 

W myśl ustawy Urząd KNF stanie się państwową osobą prawną. Zmianie ulegnie też sposób finansowania KNF i UKNF, dzięki czemu komisja będzie mogła sprawniej zarządzać swoimi środkami. KNF i UKNF będą bowiem finansowane bezpośrednio z opłat wnoszonych przez nadzorowane podmioty rynku finansowego, a nie jak dotąd, ze składek, ale za pośrednictwem budżetu państwa.

 

Dokument ustanawia również ramy prawne na potrzeby przekazywania informacji między KNF, jej członkami oraz innymi organami, tj. ABW, CBA, KAS, Policją i UOKiK. Wprowadza możliwość wydłużenia kontroli KNF z 6 miesięcy do roku oraz wydłużenie możliwości blokowania rachunku z 48 do 72 godzin.

 

Fundusz Edukacji Finansowej

 

Ustawa przewiduje także utworzenie Funduszu Edukacji Finansowej, który ma zwiększyć świadomość finansową Polaków, w tym wiedzę o oferowanych produktach inwestycyjnych. Za nadzór i wyznaczanie kierunków działania Funduszu odpowiedzialna będzie działająca przy nim Rada Edukacji Finansowej, składająca się z przedstawicieli instytucji państwowych mających wpływ na rozwój i bezpieczeństwo rynku finansowego oraz edukację.

 

Środkami Funduszu, w myśl jednej z przyjętych poprawek, ma dysponować Rzecznik Finansowy na wniosek Rady Edukacji Finansowej.

 

Do Funduszu mają trafiać środki pochodzące z kar administracyjnych nałożonych przez KNF i Rzecznika Finansowego.

 

Ustawa zakłada wprowadzenie "obligatoryjnej dematerializacji obligacji korporacyjnych, certyfikatów inwestycyjnych emitowanych przez fundusze inwestycyjne zamknięte oraz listów zastawnych, niezależnie od tego, czy były przedmiotem oferty publicznej oraz czy są przeznaczone do obrotu w jakimkolwiek systemie obrotu".

zdr/luq/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze