Miał wziąć kredyt w SKOK Wołomin i go nie spłacać. Teraz pracuje CBA, które bada Kasy

Polska
Miał wziąć kredyt w SKOK Wołomin i go nie spłacać. Teraz pracuje CBA, które bada Kasy
Polsat News

Piotr Kaczorek pracujący obecnie w Wydziale Komunikacji Społecznej CBA, w 2013 r. pożyczył w SKOK Wołomin 160 tys. zł i nie spłacał zaciągniętego kredytu przez kolejne cztery lata. Wraz z odsetkami może być winny ponad 200 tys. zł - ustalił onet.pl. Według portalu, Kaczorek nie uregulował zaległości po objęciu stanowiska w CBA; biuro to bada nieprawidłowości w SKOK-u.

Jak informuje portal, Piotr Kaczorek zaciągnął kredyt w SKOK Wołomin w czerwcu 2013 r. jako rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Wołominie. SKOK Wołomin upadł w lutym 2015 r., po czym okazało się, że z kasy wyprowadzono ponad 3 mld zł.

 

Onet dotarł do przygotowanej 1 lipca 2017 r. listy tysięcy osób, które zaciągały kredyty w SKOK Wołomin i ich nie spłacały. Jest ona w aktach sprawy upadłościowej SKOK Wołomin prowadzonej przez sąd rejonowy w Warszawie. Kaczorek z pożyczonej kwoty spłacił 4 tys. zł.

 

Z listy przygotowanej dla syndyka wynika, że  ostatniej wpłaty na konto SKOK Wołomin w wys. 2,5 tys. zł dokonał w sierpniu 2014 r. Później - choć o aferze w SKOK Wołomin zrobiło się głośno - zaniechał dalszych spłat. Pomiędzy sierpniem 2014 r. a lipcem 2017 r. miał nie zwrócić już Kasie ani złotówki. Z akt sprawy nie wynika, czy Kaczorek podjął się spłaty kredytu w późniejszym okresie.

 

- Nie zamierzam rozmawiać o moich sprawach prywatnych - powiedział Onetowi Kaczorek.

 

Zatrzymania ws. SKOK Wołomin

 

W czwartek, 6 grudnia,  rano CBA zatrzymało b. przewodniczącego KNF Andrzeja J. i sześcioro innych byłych urzędników KNF. Wśród zatrzymanych byli też: Wojciech Kwaśniak (były zastępca przewodniczącego KNF), Dariusz Twardowski (były dyrektor Departamentu Bankowości Spółdzielczej i Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych UKNF), Zbigniew L. (były zastępca dyrektora), Halina M. (była zastępca dyrektora), Adam O. (były naczelnik) i Dorota Ch. (były naczelnik).

 

Zatrzymanych doprowadzono do szczecińskiej prokuratury regionalnej, która prowadzi śledztwo w tej sprawie. Przestępstwo - podała Prokuratura Krajowa - "polegało na tym, że urzędnicy nie zakończyli prowadzonego postępowania administracyjnego sporządzeniem projektu decyzji administracyjnej o ustanowienie zarządcy komisarycznego w SKOK w Wołominie do dnia 22 października 2013 roku. Tym samym nie przedłożyli takiego projektu wraz z wnioskiem o ustanowienie zarządcy na posiedzeniu Komisji Nadzoru Finansowego".

 

Podejrzanym zarzuca się, że w okresie od 22 października 2013 roku do 15 września 2014 roku działali na szkodę interesu publicznego, dopuszczając do powstania szkody w kwocie ponad 1,5 miliarda złotych oraz na szkodę interesu prywatnego w kwocie ponad 58 mln zł.

 

Prokurator zdecydował w piątek o zastosowaniu wobec wszystkich podejrzanych środków o charakterze wolnościowym w postaci zakazu kontaktowania się z innymi podejrzanymi, poręczeń majątkowych i dozorów policyjnych. W piątek w nocy wszyscy podejrzani wyszli na wolność.

msl/dro/ PAP, onet.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze