Brudziński: 100 proc. zaufania mam tylko do Bożej Opatrzności

Polska

- Nie ma się co posiłkować fake newsami - tak szef MSWiA Joachim Brudziński odpowiedział na pytanie, czy PiS rozważa przedterminowe wybory parlamentarne. - Nie obawiamy się ani Schetyny, ani Lubnauer, ani Timmermansa. Obawiamy się tylko i wyłącznie Polaków, bo wobec nich zaciągnęliśmy zobowiązania i tylko oni mogą nas przy urnie wyborczej rozliczyć - mówił gość programu "Wydarzenia i Opinie".

- Nie ma co się posiłkować fake newsami, nawet jeśli są "jedynką" na stronie poczytnego, jeszcze póki co, dziennika - tak Brudziński odniósł się do doniesień o rozważaniu przez PiS przedterminowych wyborów.

 

Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego, czy zaprzecza jakoby PiS planowało przyspieszone wybory w marcu, Brudziński odpowiedział: "Zaprzeczam, panie redaktorze". Zapewnił, że nie proponował przyspieszonych wyborów prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu. - To jest absolutna nieprawda. Jeszcze raz chcę to podkreślić - stwierdził Brudziński.

  

- Obawiam się tylko i wyłącznie jednego: żeby, nie daj Boże, nasza arogancja, czy oderwanie się od rzeczywistości, czy od spraw zwykłych Polaków, wpędziły nas w takie przekonanie, że już wszystko mamy załatwione, posprzątane. Na pewno nie obawiamy się ani Grzegorza Schetyny, ani Katarzyny Lubnauer, ani Fransa Timmermansa. Obawiamy się tylko i wyłącznie Polaków, bo wobec nich zaciągnęliśmy zobowiązania i tylko oni mogą nas przy urnie wyborczej rozliczyć - powiedział szef MSWiA.

 

Bogdan Rymanowski zapytał ministra, czy w wyborach do europarlamentu nie obawia się ugrupowania, którego założenie zapowiedział prof. Mirosław Piotrowski, bliski znajomy ojca Tadeusza Rydzyka. - Nie, nie obawiam się - odpowiedział Brudziński. - Nie wiem, na ile (procent głosów - red.) może liczyć ugrupowanie, które jeszcze nie funkcjonuje, nie posiada żadnych struktur. Ja nie jestem od tego, żeby tutaj wróżyć z fusów - zaznaczył.

 

- Bardzo sobie cenię każdego wyborcę, również tego, który słucha Radia Maryja. Żeby była jasność, moją ulubioną stacją, szczególnie, kiedy wracam do mojego ukochanego Szczecina, jest właśnie rozgłośnia ojca Tadeusza Rydzyka - podkreślił.

 

- Zakładam, że o. Rydzyk ma bardzo wielu znajomych, także wśród polityków PiS. Jak każdy wyborca, dysponuje tylko jednym głosem, jest to ważny głos, jak każdy - powiedział Brudziński. - Mam nadzieję, że słuchacze rozgłośni o. Tadeusza Rydzyka mają wyrobione już poglądy polityczne i będą głosować na PiS - dodał.

 

O przedterminowych wyborach mówiła w innym programie Polsat News szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. - Wcześniejsze wybory parlamentarne mają pewne zalety; wcześniej bylibyśmy w stanie wygrać z PiS, na co bardzo wielu Polaków czeka - stwierdziła w programie "Graffiti".

 

"PO jest w stanie zaproponować wszystko"

 

Zapytany przez Bogdana Rymanowskiego, co zrobi PiS, jeśli PO złoży projekt ustawy, zrównujący wysokość bonifikaty za przekształcenie użytkowania wieczystego we własność także budynków Skarbu Państwa, Brudziński odpowiedział: "nie będziemy czekać na PO". - Wiem, że tego typu pomysły są w ministerstwie - podkreślił minister.

 

- PO dzisiaj będzie w stanie zaproponować wszystko, ich wiarygodność jest zerowa. Pan prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski został wezwany do Grzegorza Schetyny, chociaż trudno mu jest się do tego przyznać, został "zmłotkowany" również przez tych, od których się najmniej tego spodziewał - od dziennikarzy - stwierdził Brudziński.

 

- Bardziej niepokojące byłoby dla mnie, gdyby pan poseł Tomasz Cimoszewicz (PO) czy pani poseł Bożena Kamińska nagle zaczęli chwalić pana ministra Jarosława Zielińskiego - odpowiedział szef MSWiA zapytany, czy sprawdzał zarzuty, jakie w stosunku do wiceministra kierować mają suwalscy policjanci. - Te sprawy były wyjaśniane, ja poleciłem panu komendantowi głównemu policji panu gen. Jarosławowi Szymczykowi sprawdzenie tego. Wszystkie te zarzuty zostały wyjaśnione - dodał.

 

Podkreślił także, że nieprawdą jest, że przez całą dobę domu Zielińskiego pilnowali policjanci przebrani w mundury Służby Ochrony Państwa. - Mam pełne zaufanie przede wszystkim do polskiej policji - zaznaczył Brudziński.

 

"Kaczyńskiemu ufam jako swojemu szefowi"

 

Bogdan Rymanowski zapytał, czy szef MSWiA ma 100 proc. zaufanie do wiceministra Zielińskiego.

 

- Panie redaktorze, 100 proc. zaufanie mam tylko do Bożej Opatrzności - odpowiedział Brudziński.

 

- A do prezesa Kaczyńskiego? - zapytał prowadzący.

 

- W sposób oczywisty, jako do swojego szefa również, ale pan pyta o 100 proc. zaufanie - powiedział minister. 

 

Dotychczasowe odcinki programu "Wydarzenia i Opinie" można obejrzeć tutaj.

luq/prz/dro/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze