Bomba w Policach. W niedzielę ewakuacja 25 tysięcy mieszkańców

Polska
Bomba w Policach. W niedzielę ewakuacja 25 tysięcy mieszkańców

W niedzielę w Policach (woj. zachodniopomorskie) saperzy podniosą i wywiozą ważący ok. 250 kg niewybuch z czasów II wojny światowej. Z tego powodu ewakuowanych ma zostać 25 tys. osób w promieniu 1,5 kilometra od miejsca, w którym leży bomba.

W rejonie ulicy Tanowskiej i Siedleckiej w Policach w czasie prac ziemnych na terenie Zakładu Wodociągów i Kanalizacji znaleziono niewybuch z czasów II wojny światowej.  

 

- To prawdopodobnie ważąca 250 kilogramów bomba lotnicza - mówi burmistrz Polic Władysław Diakun.

 

Saperzy przeprowadzą akcję wydobycia i wywozu bomby lotniczej w niedzielę, 9 grudnia, w godzinach od  9 do 11:30. Według burmistrza, to najbezpieczniejszy termin z uwagi na to, że w niedzielę nie działają zakłady pracy, szkoły, żłobki i przedszkola. Bombę żołnierze z 5. pułku inżynieryjnego przewiozą na poligon w Drawsku Pomorskim i tam zdetonują.

 

O godz. 6 rozpocznie się ewakuacja ludności mieszkającej w promieniu 1,5 kilometra od miejsca akcji. Działania będzie koordynował sztab kryzysowy.

 

Ewakuacja obejmie Stare Miasto bez ulic: Piaskowej, Bursztynowej, 26 Kwietnia, Okulickiego, Roweckiego, Korczaka i bez osiedli: Mścięcino oraz Jasienica. Na terenie strefy ewakuacji znajduje się także Szpital Kliniczny nr 1 im. prof. Tadeusza Sokołowskiego oraz hotel Dobosz. Mieszkańcy zostaną pokierowani przez służby do strefy bezpiecznej. Przygotowano trzy miejsca zbiórki: polana za Szkołą Podstawową nr 8 w Policach, Szkoła Podstawowa nr 2 w Mścięcinie, filia Szkoły Podstawowej nr 8 przy ul. Tanowskiej.

 

W czasie akcji saperów, w godz. 9-11:30, zamknięte będą drogi i wstrzymana komunikacja miejska. Na terenie strefy ewakuacji kursował będzie bezpłatny autobus dowożący mieszkańców do punktów zbiórki.

 

Mieszkańcy będą mogli wrócić do swoich mieszkań po zakończeniu akcji, które przewiduje się na godzinę 12.  

 

 

Operacja "Synteza"

 

Na terenie Polic w czasie II wojny światowej działała wielka fabryka produkująca paliwo płynne z węgla, czyli benzynę syntetyczną.

 

Fabryka była ważnym miejscem strategicznym, dlatego stała się celem akcji "Synteza", a pierwsze alianckie bombardowania fabryki rozpoczęły się we wrześniu 1940 roku. Od tego czasu trwały intensywne naloty, mające na celu jej zniszczeniei. Dopiero dane wywiadowcze dostarczone przez polskich agentów pozwoliły na precyzyjniejsze naloty i doprowadziły do jej zniszczenia na początku 1945 roku.

 

W okolicach Polic do dziś znajdowane są niewybuchy. Dotychczas wszystkie znalezione bomby udało się bezpiecznie wydobyć i wywieźć z miasta. - Bomba z ul. Tanowskiej "spadła w grząski grunt i zapewne dlatego nie wybuchła" - mówi burmistrz Polic.

ked/dro/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze