Morawiecki: Polska razem z Bankiem Światowym powołuje fundusz elektromobilności

Polska
Morawiecki: Polska razem z Bankiem Światowym powołuje fundusz elektromobilności
PAP/Andrzej Grygiel

Polska razem z Bankiem Światowym powołuje fundusz elektromobilności - poinformował we wtorek premier Mateusz Morawiecki podczas COP24.

Szef rządu zapewnił, że Polska jest w awangardzie rozwijania wszelkich badań, jak i wdrażanych w praktyce programów. Rozwijana jest również cała infrastruktura ładownia samochodów, autobusów elektrycznych. "To jest przecież warunek wstępny, żeby ta deklaracja na rzecz elektromobilności stawała się rzeczywistością" - podkreślił.

 

- Polska razem z Bankiem Światowym powołuje także dedykowany fundusz elektromobilności w Funduszu Powierniczym Mobilności i Logistyki. Będzie on finansował wdrożenie partnerstwa na poziomie lokalnym pomiędzy miastami, regionami. Być może miasta, takie jak Kair, Katowice, Warszawa, Szanghaj czy Dżakarta znajdą tam dla siebie szanse na współpracę bilateralną czy multilateralną - poinformował Morawiecki.

 

"Aktywny gracz w kreowaniu elektromobilnego transportu"

 

Premier zaprosił zgromadzonych gości na pierwsze światowe forum elektromobilności "Driving Change Together", które - jak powiedział - odbędzie się w przyszłym roku w Polsce.

 

- Odczytujemy tutaj tę deklarację "Driving Change Together" w "Katowice Partnership for E-mobility" jako wyraz naszych dążeń do wzdrażania czystego i przyjaznego klimatowi transportu, a jednocześnie zapewnienia rozwoju technologicznego i rozwoju przemysłowego - mówił.

 

- Polska ma zamiar być aktywnym i efektywnym graczem w kreowaniu elektromobilnego, przyjaznego ludziom i planecie świata transportu przyszłości. Mamy nadzieję, że dokonamy tej pozytywnej i potrzebnej przemiany światowego transportu wspólnie, w duchu współpracy i otwartości - dodał.

 

Szef rządu podkreślił na konferencji prasowej, że Polska podczas szczytu klimatycznego w Katowicach postawiła na trzy, wiodące hasła - człowiek, technologia oraz natura. Ocenił, że zostały one przyjęte przez uczestników wydarzenia "bardzo pozytywnie" i "wszyscy z nimi się zgadzają".

 

"Chcemy poprawiać jakość powietrza w naszych miastach"

 

- Każde z tych haseł staramy się podbudować, wzmocnić, poprzez odpowiednie deklaracje - dodał Morawiecki.

 

W pierwszym przypadku - jak poinformował premier - wypracowana została deklaracja, która "ma pomagać w solidarnościowej transformacji systemów energetycznych, przemysłowych i gospodarczych poszczególnych krajów". Jak zaznaczył, w tych procesach należy uwzględniać wszystko, co wiąże się z ludźmi.

 

Drugi filar, czyli technologia - jak mówił szef rządu - wiąże się z eletromobilnością. Jak tłumaczył, emisja substancji szkodliwych i dwutlenku węgla zależy w dużej mierze od transportu - osobowego i publicznego. Morawiecki wskazał, że podpisana została deklaracja o elektromobilności. - Chcemy w wyraźny sposób poprawiać jakość powietrza w naszych miastach - oświadczył premier.

 

Szef rządu - w kontekście trzeciego hasła, tj. natury - mówił o deklaracji leśnej, która - jak wyjaśnił - "promuje idee odpowiedniego zarządzania gospodarką leśną". - To jest również ten ważny kierunek działań, żeby wspierać przyrodę, naturę w Polsce i na całym świecie. To jest kierunek, który bardzo mocno promujemy - podkreślił Morawiecki.

 

Niekorzystne dla Polski statystyki

 

Jak zaznaczył na konferencji prasowej Morawiecki, Polska "rozumie i chce" zielonej transformacji oraz chce "bardzo mocno przekształcać" poszczególne sektory przemysłowe. - A z drugiej strony w sposób odpowiedni, odpowiedzialny społecznie, podchodzimy do transformacji, patrząc na losy poszczególnych grup społecznych - dodał premier.

 

- To, co wyraźnie pokazujemy poprzez ostatnie 2-3 lata rozwoju, że można mieć wysoki wzrost gospodarczy, jednocześnie spadającą emisję - mimo tego, że w statystyce pokazywane są inne dane (...) - a jednocześnie opierać się o model wzrostu solidarnego, wzrostu sprawiedliwego dla wszystkich, a zarazem odpowiadającego aspiracjom bardzo dynamicznej części społeczeństwa - mówił.

 

Odnosząc się do niekorzystnych dla Polski statystyk dot. zmian w poziomie emisji, Morawiecki zwrócił uwagę, że realizowane przez rząd programy uszczelnienia podatku VAT "doprowadziły do ujawnienia ogromnej masy paliwa, która wcześniej była przemycana, (...) a więc ona była niezarejestrowana".

 

- Dzisiaj to jest 20, Orlen podaje nawet 25 proc. przyrostu sprzedaży paliwa, i to paliwo zostało niejako ujawnione, i stąd w niektórych statystykach pokazuje się przyrost tej emisji, ale jeśli (przyrost - red.) jest - my badamy ten temat bardzo dokładnie teraz razem z Ministerstwem Energii, badamy te dane - to jest mniejszy niż się pojawia dzisiaj lub też pokażemy, że udało nam się go zahamować - wyjaśnił polityk.

 

"Zależność Polski od węgla maleje"

 

Szef rządu był pytany przez jedną z dziennikarek na konferencji prasowej na marginesie szczytu COP24 o to, "czy w świat nie płyną sprzeczne sygnały" co do tego, czy Polska stawia na węgiel, czy na walkę z emisją CO2 oraz w jakiej konkretnie perspektywie Polska chce zrezygnować z węgla.

 

W odpowiedzi Morawiecki wskazał, że 30 lat temu Polska była zależna od węgla "prawie w 100 proc.". - Dzisiaj to jest 77-78 proc., a więc dokonaliśmy już ogromnego wysiłku (...) i pokazujemy w kolejnych dekadach, że ta nasza zależność maleje - podkreślił.

 

Jak zaznaczył premier, wysiłek ten jest doceniany m.in. przez premierów państw UE. Zwrócił też uwagę, że punkt wyjścia Polski, jeśli chodzi o źródła energii, był "kompletnie inny" niż chociażby Francji, która "miała możliwość budowy energetyki atomowej" i jest w związku z tym "w dużo mniejszym stopniu zależna od źródeł, które emitują CO2".

 

- Ale jednocześnie pokazujemy (...), że nasza zależność od węgla będzie malała i ona maleje rok po roku - przekonywał Morawiecki. - Stawiamy na nowe źródła, zaprezentowane, takie jak energetyka wiatrowa na morzu, jak fotowoltaika, jak energetyka atomowa (...); w miksie energetycznym widzimy bardzo wyraźnie, że nasza zależność od źródeł najbardziej emisyjnych, jeśli chodzi o dwutlenek węgla, będzie malała w najbliższym czasie - dodał.

 

Jak zaznaczył szef rządu, tempo zmian będzie też zależało od zmian technologicznych, dot. m.in. magazynowania energii. - Jeżeli taki prawdziwy przełom nastąpi, to myślę, że Polska również będzie gotowa wtedy, żeby przyspieszyć pewne zmiany - zadeklarował.

las/dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze