KE zadowolona z wprowadzanych zmian w ustawie o SN. "Dokładnie w kierunku, o który prosiliśmy"

Świat

Komisja Europejska jest usatysfakcjonowana wprowadzanymi zmianami w ustawie o Sądzie Najwyższym. Idą one dokładnie w kierunku, o jaki wnioskowaliśmy - przekazała w czwartek rzeczniczka KE Mina Andreewa. Nowelizacja ma umożliwić sędziom, którzy przeszli w stan spoczynku po osiągnięciu 65. roku życia, powrotu do pełnienia urzędu.

Rzeczniczka KE zastrzegła, że zmiany muszą być jeszcze potwierdzone, gdy zakończony zostanie proces legislacyjny. 

 

W tej sprawie wypowiedziała się też w czwartek unijna komisarz ds. rynku wewnętrznego i przemysłu Elżbieta Bieńkowska. Powiedziała, że przyjęte w środę przez Sejm zmiany w ustawie o Sądzie Najwyższym są "czymś bardzo pozytywnym".

 

Bieńkowska wskazała, że te zmiany legislacyjne nie są jeszcze prawem. - Komisja Europejska przygląda się temu, jak dalsza część procesu legislacyjnego będzie wyglądać - powiedziała.

 

"Wycofanie się rządu z części działań jest czymś bardzo pozytywnym"

 

- Trzeba podkreślić, że wycofanie się rządu z części działań (…) - i to z części działań, które sam rząd w uzasadnieniu do nowego prawa uznał za łamiące zasady państwa prawa - jest czymś bardzo pozytywnym - oceniła komisarz, nie podając, o które fragmenty uzasadnienia chodzi.

 

Jak dodała, jest to "siódma zmiana prawa w Polsce dotycząca Sądu Najwyższego". - Za każdym razem oczywiście wiceprzewodniczący (KE Frans) Timmermans, komisarz odpowiedzialny za ten temat, ocenia to bardzo uważnie, cała Komisja ocenia to bardzo uważnie. (...) To jest część procesu legislacyjnego za nami, część tych działań, które KE adresowała. Będziemy przyglądać się temu dalej - wskazała.

 

Bieńkowska była pytana przez dziennikarzy, czy po przyjęciu w środę zmian przez polski parlament w ustawie o SN i wejściu ustawy w życie KE wycofa się ze swojej skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE.

 

- Jest za wcześnie, by jakiekolwiek ostateczne zdania na ten temat formułować. (…) Jest absolutnie za wcześnie, by formułować jakiekolwiek oceny tego, co się stanie po procesie legislacyjnym - odpowiedziała unijna komisarz.

 

Wiceszef KE: znaczące problemy z praworządnością w Polsce

 

W konferencji prasowej wziął także udział wiceszef Komisji Europejskiej Jyrki Katainen. Jak powiedział, "znaczące problemy w systemie praworządności w Polsce", to tematyka omawiana przez niego w rozmowach z inwestorami zagranicznymi.

 

- Wielu potencjalnych inwestorów przygląda się temu, co się dzieje w Polsce, także w Rumunii czy na Węgrzech. To zrozumiałe. Jeśli ktoś chce wnieść pieniądze w produkcję w jakimś kraju, np. 100 mln euro, to interesuje go, czy jeśli sprawa trafi do sądu, to dojdzie do sprawiedliwego procesu - wskazał.

 

Jak dodał, KE jest bardzo często pytana o ocenę tej kwestii. - Jestem bardzo zaniepokojony sytuacją w kilku krajach członkowskich, w tym w Polsce. Sytuacja zatruwa środowisko inwestycyjne. To szkodzi zatrudnieniu (…) i wzrostowi gospodarczemu - powiedział.

 

W przedstawionych 8 listopada prognozach dla Polski KE oszacowała, że w 2018 r. polskie PKB wzrośnie o 4,8 proc., a wzrost inwestycji w Polsce utrzyma się na wysokim poziomie zarówno w 2019 r., jak i w 2020 r. Wysoki poziom wykorzystania mocy produkcyjnych, niskie stopy procentowe i korzystne perspektywy co do popytu mają napędzać wzrost inwestycji prywatnych po długim okresie słabej aktywności, zaś rosnące wykorzystanie funduszy unijnych ma sprzyjać wzrostowi inwestycji publicznych.

 

Komisja prognozuje również, że bezrobocie w najbliższych latach będzie w Polsce nadal spadać. W 2018 r. ma wynieść 3,3 proc., w 2019 r. - 2,9 proc., a w 2020 r. 2,8 proc. Jej zdaniem popyt na siłę roboczą w Polsce pozostanie silny.

 

Siódma nowelizacja ustawy

 

Sejm uchwalił w środę nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym przewidującą umożliwienie sędziom SN i NSA, którzy przeszli w stan spoczynku po osiągnięciu 65. roku życia, powrotu do pełnienia urzędu. To siódma już nowelizacja ustawy.

Za przyjęciem nowelizacji głosowało 215 posłów, 161 było przeciw, 24 posłów wstrzymało się. Poprawki opozycji odrzucono. Teraz ustawa trafi do Senatu.

 

Przeciw nowelizacji ustawy zagłosowały dwie posłanki PiS - Małgorzata Janowska oraz Anna Maria Siarkowska. Od głosu wstrzymał się poseł PiS Andrzej Sośnierz.

 

16 listopada odbyło się w TSUE wysłuchanie stron

 

Decyzja zabezpieczająca, tzw. środki tymczasowe, obowiązuje państwo członkowskie natychmiastowo po jej wydaniu. Nie ma od niej odwołania, ale nie jest ona ostateczna. 16 listopada TSUE przeprowadził wysłuchanie stron, podczas którego Polska i Komisja Europejska przedstawiły swoje argumenty ws. zasadności zastosowania środków tymczasowych.

 

W ocenie polskiego rządu do wdrożenia październikowego postanowienia Trybunału ws. środków tymczasowych konieczna jest nowelizacja ustawy o SN; do tego czasu Małgorzata Gersdorf nie jest I prezesem SN, a sędziowie, którzy wrócili do SN, pozostają cały czas w stanie spoczynku.

 

Z kolei zdaniem części sędziów decyzja TSUE obowiązuje bezpośrednio. W związku z tym pod koniec października Małgorzata Gersdorf wezwała sędziów SN objętych zakresem zastosowania środków tymczasowych orzeczonych przez TSUE do stawienia się w SN w celu podjęcia służby sędziowskiej. Części z nich już przydzielono sprawy do rozpoznania. Na początku listopada zespół prasowy SN poinformował, że prof. Gersdorf jako I prezes Sądu Najwyższego przesłała do KE informację o środkach podjętych w SN w celu pełnego zastosowania się do postanowienia TSUE o tzw. środkach tymczasowych.

 

PiS informowało w październiku, że nie pracuje nad nowelizacją

 

PiS informowało w październiku, że nie pracuje nad nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym. Jednocześnie oświadczono, że wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE będą respektowane. Marek Ast (PiS) z komisji sprawiedliwości i praw człowieka mówił w wówczas, że ustawa nie zostanie znowelizowana przed merytorycznym orzeczeniem TSUE.

 

Sejm przyjął też poprawkę zaproponowaną przez klub PiS. Przewiduje ona umorzenie postępowań ws. ustalenia istnienia stosunku służbowego wobec sędziów, którzy powrócą do sprawowania urzędu w SN, gdyż ich służba uznana zostaje za nieprzerwaną.

 

WIDEO: "To zabezpieczenie Trybunału mogliśmy »olać«". Doradca ministra sprawiedliwości o noweli ustawy o SN

 

msl/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze