Ukrainiec bez prawa jazdy wiózł marihuanę. W telefonie zamiast baterii miał "kremowy proszek"

Polska
Ukrainiec bez prawa jazdy wiózł marihuanę. W telefonie zamiast baterii miał "kremowy proszek"
swietokrzyska.policja.gov.pl

Policjanci w Busku-Zdroju (woj. świętokrzyskie) zatrzymali 27-letniego obywatela Ukrainy, u którego znaleziono 0,5 kg marihuany, tabletki ecstasy i środki anaboliczne. Za posiadanie znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych mężczyźnie może grozić do 10 lat więzienia.

Policjanci zatrzymali w nocy z soboty na niedzielę w Busku-Zdroju do kontroli drogowej samochód kierowany przez 27-letniego obywatela Ukrainy, którego podejrzewali o posiadanie narkotyków.

 

"Podczas kontroli policjanci znaleźli w odzieży kierowcy BMW zawiniątko z foli aluminiowej, w której znajdowały się cztery porcje suszu roślinnego w kolorze brunatno-zielonym. Wstępne badanie przy pomocy testera narkotykowego wykazało, że zabezpieczony susz to marihuana. Zabezpieczono także pięć telefonów komórkowych oraz gotówkę znalezioną w aucie. W jednym z telefonów zamiast baterii śledczy znaleźli zawiniątko z zawartością kremowego proszku" - powiedział asp. Tomasz Piwowarski, oficer prasowy KPP w Busku Zdroju.

 

Kierowca nie miał przy sobie prawa jazdy, a policjantom oświadczył, że zostało mu zatrzymane w związku z podejrzeniem, że jest sfałszowane. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a jego pojazd na parking strzeżony.

 

"Sprawa ma charakter rozwojowy"

 

Znacznie więcej zabronionych substancji policjanci znaleźli w niedzielę w Pińczowie, w miejscu tymczasowego przebywania obcokrajowca. "Zabezpieczyliśmy około 0,5 kg marihuany, 130 tabletek najprawdopodobniej ecstasy, 56 tabletek środków anabolicznych, a także jeden nabój do broni krótkiej. Zabezpieczone substancje zostały przesłane do dalszych badań laboratoryjnych. Sprawa ma charakter rozwojowy" - podkreślił policjant.

 

Za posiadanie znacznych ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych mężczyźnie może grozić do 10 lat więzienia.

 

 

prz/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze