Nowoczesna chce dymisji szefa KNF i wicepremier Szydło. PO żąda komisji śledczej

Polska

- Z rozmowy między Leszkiem Czarneckim, a szefem Komisji Nadzoru Finansowego Markiem Chrzanowskim wyłania się obraz państwa korupcyjno-opresyjnego - powiedziała we wtorek Katarzyna Lubnauer. Szefowa Nowoczesnej zaapelowała do Chrzanowskiego i Zdzisława Sokala - członka KNF z rekomendacji prezydenta RP - o rezygnację z pełnionych funkcji. Przewodniczący KNF zapewnił, że nie ma tego w planach.

Właściciel Getin Noble Bank Leszek Czarnecki twierdzi, że Chrzanowski zaoferował mu "przychylność KNF" za 40 mln zł. Bankier złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. "Gazeta Wyborcza" opublikowała stenogramy ich rozmów. Według nich Chrzanowski miał przekonywać, że Zdzisław Sokal "ma plan" polegający na tym, że "Getin powinien upaść za złotówkę i zostać przejęty przez jeden z dużych banków".

 

- Dotychczas tylko bolszewicy i ich następcy chcieli na siłę nacjonalizować majątek prywatny -  przekonywała Katarzyna Lubnauer na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie. Dodała, że "Zdzisław ma swój plan" będzie hasłem, "którego będzie obawiał się każdy prywatny przedsiębiorca w Polsce".

 

Szefowa Nowoczesnej zaapelowała do wszystkich instytucji państwa "by zaczęły natychmiast działać". Przekonywała, że jeśli doniesienia "GW" się potwierdzą to żaden przedsiębiorca "nie będzie się czuł bezpiecznie w Polsce".

 

"Żądamy dymisji wicepremier Szydło"


Poseł Nowoczesnej Adam Szłapka poinformował, że Nowoczesna złoży wnioski do Najwyższej Izby Kontroli i Centralnego Biura Antykorupcyjnego o dokładne zbadanie sprawy. Polityk chce także, by Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego sprawdziła, czy Marek Chrzanowski działał sam, w swoim imieniu, czy kogoś reprezentował.

 

- Oczekujemy bardzo dokładnych wyjaśnień od osoby, która powołała pana Marka Chrzanowskiego na to stanowisko szefa KNF, czyli Beaty Szydło. Jakimi kryteriami kierowała się, powołując go na to stanowisko - mówił poseł Nowoczesnej. W związku z powołaniem Chrzanowskiego, Szłapka zażądał dymisji Beaty Szydło z funkcji wicepremiera.

 

"Premier nie może go odwołać"

 

Z kolei Ryszard Petru (Liberalno-Społeczni) przekonywał na konferencji prasowej w Sejmie, że Chrzanowski na pewno nie działał sam. Dlatego - jak ocenił - trzeba sprawdzić "w ramach jakiego układu miało pójść 40 mln zł. łapówki - czy na PiS, czy na układ w ramach PiS".

 

Poseł powiedział, że oczekuje od premiera, aby na spotkaniu z szefem KNF, wymusił na nim dymisję. - Pan premier powinien zasugerować, że szef Komisji Nadzoru Finansowego powinien podać się do dymisji, przypomnę - premier zgodnie z ustawą nie może go odwołać - zaznaczył Petru.

 

Zgodnie z ustawą o nadzorze nad rynkiem finansowym, Prezes Rady Ministrów odwołuje przewodniczącego Komisji przed upływem kadencji wyłącznie w przypadku: prawomocnego skazania za umyślne przestępstwo lub przestępstwo skarbowe; rezygnacji ze stanowiska; utraty obywatelstwa polskiego lub utraty zdolności do pełnienia powierzonych obowiązków na skutek długotrwałej choroby, trwającej dłużej niż 3 miesiące.

 

Petru powiedział też, że oczekuje od premiera Morawieckiego - odpowiedzialnego formalnie za nadzór finansowy - aby uspokoił Polaków, że ich pieniądze w bankach są bezpieczne.

 

Poseł zaapelował też do klubów opozycyjnych, aby złożyły w Sejmie projekt uchwały ws. powołania sejmowej komisji śledczej, która miałaby zbadać "aferę" wokół Komisji Nadzoru Finansowego. - Obawiam się, że PiS będzie chciał tę sprawę zatuszować - podkreślił

 

"Styl Vita Corleone"

 

Szef klubu PO Sławomir Neumann porównał sytuację opisaną przez "Gazetę Wyborczą" do działania gangsterskiego, w stylu Vita Corleone z filmu "Ojciec Chrzestny". - Jeden z przedstawicieli władzy, zajmującej się nadzorem nad rynkiem finansowym próbuje różnego rodzaju sztuczkami prawnymi, czy przepisami doprowadzić do upadłości jeden z polskich banków, żeby go przejąć za złotówkę. Drugi z przedstawicieli władzy mówi właścicielowi tego banku, że za "drobną opłatą", kilkudziesięciu milionów złotych może pozbyć się tych kłopotów i będzie bezpieczny - mówił.

 

- Polacy, którzy oglądali film "Ojciec Chrzestny", widzieli jak Vito Corleone za ochronę sklepów na ulicach Nowego Jorku taką opłatę pobierał. Tak działają gangsterzy - powiedział Neumann.

 

Polityk zażądał od premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, by podjęli decyzję o powołaniu w Sejmie komisji śledczej. - Oczekujemy, że ci dwaj ludzie - Kaczyński z Morawieckim, którzy tyle razy mówili o uczciwym państwie i ściganiu złodziei sami zaproponują komisję śledczą, tak jak Leszek Miller, będą premierem, przy "aferze Rywina" - powiedział Neumann.

 

Dodał iż oczekuje także, że szef KNF poda się do dymisji.

 

Chrzanowski: nie rozważam rezygnacji

 

Chrzanowski w wymianie SMS-owej z dziennikarzem RMF FM Krzysztofem Berendą zapewnił, że "nie rozważa rezygnacji".

 

Przewodniczący KNF poinformował, że "skraca swój pobyt w Singapurze i jest już w drodze na lotnisko, bo chce jak najszybciej być w kraju".

 

W oświadczeniu Komisji Nadzoru Finansowego poinformowano, że "przewodniczący nie formułował żadnych obietnic", a sprawa to "szantaż".

 

Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska poinformowała, że premier Mateusz Morawiecki zwrócił się do służb i prokuratury o podjęcie szybkich i zdecydowanych działań w celu sprawdzenia i wyjaśnienia informacji, które dotyczą przewodniczącego KNF.

 

bas/ polsatnews.pl, RMF FM, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze