Doradca Trumpa ds. bezpieczeństwa zapewnił szefa MON o poparciu dla projektu Fort Trump

Świat

- Usłyszałem, że jest poparcie dla projektu Fort Trump - powiedział szef MON Mariusz Błaszczak po poniedziałkowym spotkaniu z Johnem Boltonem, doradcą prezydenta USA Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego w Białym Domu.

Po dłuższym niż planowano, ponadgodzinnym spotkaniu z Boltonem minister obrony w rozmowie z polskimi dziennikarzami wśród tematów rozmowy wymienił zagadnienia związane z polsko-amerykańską współpracą militarną, w tym kolejne zakupy przez Polskę amerykańskiego sprzętu wojskowego, m.in. systemu Patriot oraz rakiet HIMARS, a także stałe rozmieszczenie większej liczebności amerykańskich wojsk w Polsce - zdaniem szefa MON „coraz częściej nazywane właściwie projektem Fort Trump".

 

- Zależy nam na tym, żeby wojsko amerykańskie w Polsce stacjonowało, żeby zapewnić w ten sposób bezpieczeństwo Polsce, ale także całej wschodniej flance NATO - podkreślił Błaszczak.

 

"Szczegóły są omawiane w ramach grupy roboczej"

 

Pytany, co usłyszał podczas poniedziałkowej rozmowy na temat projektu Fort Trump, odpowiedział, że usłyszał, iż "jest poparcie dla tego projektu". - Szczegóły oczywiście są omawiane w ramach grupy roboczej polsko-amerykańskiej w Pentagonie, a więc pracujemy nad tym, żeby szczegóły były satysfakcjonujące dla obu stron - dodał polityk.

 

Zastrzegł, że realizacja projektu "Fort Trump" jest procesem, a następnym etapem będzie przedstawienie przez Pentagon na życzenie Kongresu do marca przyszłego roku raportu o zasadności rozmieszczenia na stałe sił amerykańskich w Polsce.

 

- Wiem, że państwo chcielibyście bardzo szybko jak najwięcej na temat tych szczegółów, ale opowiadanie o nich publicznie osłabia naszą pozycję negocjacyjną - wyjaśnił Błaszczak.

 

Dobra rozmowa z @AmbJohnBolton i kolejny krok w stronę zwiększenia liczebności wojsk USA. Każde spotkanie z najważniejszymi amerykańskimi urzędnikami przybliża nas do celu jakim jest stała baza w Polsce. Jesteśmy na dobrej drodze, a cel jest niezmienny- bezpieczeństwo pic.twitter.com/9lEYuH7C3Z

— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) 29 października 2018

 

Poinformował, że rozmowy dotyczyły także negocjacji w sprawie realizacji drugiej fazy zakupu systemu antyrakietowego Patriot oraz że podczas spotkania złożył "zapytanie ofertowe w sprawie zakupu systemu rakietowego HIMARS".

 

Błaszczak podjął decyzję o zakupie rakiet systemu HIMARS (High Mobility Artillery Rocket System) produkcji amerykańskiej firmy Lockheed Martin w lipcu br. Zakup tego systemu w ramach programu Homar pozwoliłby polskiej artylerii na uderzanie w cele położone w odległości do 300 km.

 

Błaszczak poinformował, że w rozmowie z Boltonem przedyskutował możliwość przyspieszenia procedur administracyjnych związanych z umożliwieniem zakupu tego sprzętu na wyposażenie wojska polskiego.

 

"INF de facto nie istnieje"

 

Odpowiadając na pytanie o zapowiedziane przez Donalda Trumpa zerwanie układu INF o likwidacji rakiet nuklearnych pośredniego i średniego zasięgu, Błaszczak przyznał, że zapowiedziane przez Trumpa zerwanie tego układu było jednym z tematów jego rozmowy z Boltonem. Podkreślił jednak, że jego zdaniem i zdaniem Boltona decyzja ta "nie utrudni polskich starań o rozmieszczenie na stałe wojsk amerykańskich w Polsce".

 

Układ INF - o likwidacji wystrzeliwanych z wyrzutni naziemnych pocisków balistycznych i pocisków manewrujących pośredniego (IRBM) i średniego zasięgu (MRBM), tj. o zasięgu od 500 km do 5,5 tys. km - został podpisany w grudniu 1987 roku w Waszyngtonie przez ówczesnego prezydenta USA Ronalda Reagana i I sekretarza KC KPZR Michaiła Gorbaczowa. Prezydent Trump na wiecu w Nevadzie w październiku, wskazując na łamanie warunków INF przez Moskwę, zapowiedział zerwanie tego układu.

 

Błaszczak podkreślił, że zdaniem polskiej strony i jego amerykańskiego rozmówcy INF de facto nie istnieje, ponieważ został zerwany przez Rosję.

 

Czwarta wizyta Błaszczaka w Waszyngtonie

 

Podczas rozmów w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego w Białym Domu szefowi MON towarzyszył wiceminister Tomasz Szatkowski, attaché wojskowy ambasady RP w Waszyngtonie gen. Cezary Wiśniewski oraz ambasador Polski w USA prof. Piotr Wilczek.

 

Była to czwarta wizyta Błaszczaka w Waszyngtonie i jego drugie spotkanie z Boltonem od czasu objęcia przez tego polskiego polityka stanowiska ministra obrony RP. Do kraju powróci we wtorek.

 

Minister zapowiedział, że ponownie uda się do Waszyngtonu 13 listopada, a więc po amerykańskich wyborach do Kongresu zaplanowanych na 6 listopada. Zamierza spotkać się wówczas z przedstawicielami Kongresu oraz z szefem Pentagonu Jamesem Mattisem.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze