Jakubiak może rzucić wyzwanie Kukizowi. "Nie wykluczam, że będę się starał o funkcję szefa klubu"

Polska
Jakubiak może rzucić wyzwanie Kukizowi. "Nie wykluczam, że będę się starał o funkcję szefa klubu"
PAP/Tomasz Gzell

- Nie wykluczam, że będę się starał o funkcję przewodniczącego klubu Kukiz'15, na 6 listopada planowane jest posiedzenie naszego klubu - powiedział w sobotę poseł Kukiz'15 Marek Jakubiak.

Kukiz'15 w skali kraju zdobyło nieco ponad 800 tys. głosów. W większości dużych miast ugrupowanie - jak przyznają sami członkowie ruchu - "przegrało z kretesem". O sukcesie można mówić jedynie w Przemyślu, gdzie kandydat na prezydenta miasta, poseł Wojciech Bakun uzyskał ponad 40 proc. głosów i wszedł do II tury.

 

Jak ocenili działacze Kukiz'15, konflikt Jakubiaka z liderem ruchu Pawłem Kukizem jest coraz bardziej widoczny; Kukiz w trakcie kampanii mówił, że w wyborach na prezydenta stolicy poparłby innych kandydatów. Mimo, że Kukiz poparł Jakubiaka, podczas warszawskiej konwencji ugrupowania, nie udało się jednak "zatrzeć" konfliktu.

 

"Marek! Idź za nimi, skoro im dobrze życzysz"

 

Według rozmówców PAP z Kukiz'15, "czarę goryczy" przelało odejście z klubu Jakuba Kuleszy.

 

Z piątku na sobotę na twitterowym koncie Kukiza zamieszczono serię wpisów odnoszących się do innych polityków; część wpisów było wulgarnych.

 

W piątek poseł Jakub Kulesza poinformował, że odszedł z ruchu Kukiz'15 i przystąpił do partii Wolność Janusza Korwin-Mikkego. Jako najważniejszy powód swojego odejścia podał niemożność współpracy z Dariuszem Pitasiem, wiceszefem ruchu Kukiz'15.

 

W reakcji na odejście Kuleszy, Jakubiak wyraził nadzieję na Twitterze, że jeszcze o nim usłyszymy. Oczekiwanie to odniósł także do Adama Andruszkiewicza, który wcześniej opuścił ruch Kukiz'15. Poseł określił obu byłych członków Kukiz'15 jako swoich "sejmowych synków" i ocenił, że "widocznie nie nadają się na wegetację".

 

Do słów Jakubiaka odniósł się Kukiz, który napisał: "Marek! Idź za nimi, skoro im dobrze życzysz! Masz browary i układy w wojsku. Całe 30 tysięcy na kampanię w Warszawie wydałeś (czyli dwa razy mniej niż ja na ciebie w parlamentarnych) :-)". Kukiz życzył ironicznie Jakubiakowi powodzenia. "Czuwaj, Żołnierzu Kuleszy i Andruszkiewicza :-)" - dodał polityk.

 

W kolejnym tweecie-odpowiedzi do Jakubiaka, Kukiz napisał: "Synek, znaczy jednego masz z Kornelem a drugiego z Korwinem. Pytanie - ty rodzisz czy zapładniasz te piękne istoty :-)" (pisownia oryginalna).

 

"Nie zamierzam ustąpić"

 

Kukiz w sobotę poinformował, że dostęp do jego konta ma wielu jego byłych współpracowników i to nie są jego słowa.

 

Rozmówcy blisko związani z kierownictwem ruchu twierdzą, że Jakubiak może dążyć do próby sił w głosowaniu na szefa klubu parlamentarnego. - Jakubiak czuje presję, aby przeciwstawić się Kukizowi - powiedział bliski współpracownik Jakubiaka.

 

Jakubiak przyznał, że w klubie potrzebne są zmiany. - Nie jestem we władzach klubu i nie zamierzam ustąpić - zapowiedział.

 

- Nie wykluczam, że 6 listopada na klubie Kukiz'15 będę się starał o funkcję przewodniczącego. Chcę dać jasny sygnał wyborcom, że ich nie zostawię - powiedział Jakubiak.

 

Jeżeli Jakubiak przegra z Kukizem, to - według rozmówców PAP z klubu Kukiz'15 - może zostać do końca kadencji posłem niezrzeszonym.

 

Według rozmówców PAP, niewykluczone również, że Jakubiak zechce wyciągnąć z klubu kilku posłów Kukiz'15 i próbować stworzyć nowy klub lub koło.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze